Młody talent z Legii jednak tam nie trafi? „Temat się sypie”

Aleksander Rachwał

22 stycznia 2026, 15:17 • 2 min czytania 18

Reklama
Młody talent z Legii jednak tam nie trafi? „Temat się sypie”

Od pewnego czasu media, zarówno polskie jak i zagraniczne, informowały o możliwym odejściu z Legii Warszawa Pascala Moziego. Niemal przesądzony miał być transfer utalentowanego zawodnika z akademii stołecznego klubu do włoskiej Fiorentiny, jednak wygląda na to, że w temacie nastąpił zwrot akcji.

Kontrakt Moziego z Legią obowiązuje tylko do końca obecnego sezonu. Transfer w zimowym oknie jest więc ostatnią szansą dla stołecznego klubu, by zarobić na swoim wychowanku. Jak informowaliśmy na Weszło, Legia od dłuższego czasu była pogodzona z odejściem pomocnika, który nastawiał się od dawna na wyjazd z Polski.

Legia nauczyła się zatrzymywać talenty? Dwóch zostało, co z trzecim?

Media: Pascal Mozie może nie trafić do Fiorentiny. Ale i tak odejdzie

Nowym klubem 17-latka miała zostać Fiorentina. Informował o tym dziennikarz Paweł Gołaszewski, a według znanego włoskiego specjalisty od transferów, Nicolo Schiry, kwestia podpisania przez młodzieżowego reprezentanta Polski kontraktu do 2028 roku miała być już na ostatniej prostej.

Reklama

Teraz Gołaszewski przekazał jednak nowe informacje w tym temacie.

Podobnie Pascalowi Mozie sypie się Fiorentina. Papiery nie zostały podpisane. Temat był bardzo zaawansowany, wydawało się, że on tam trafi, natomiast ostatnio obiło mi się o uszy, że będzie to inny zagraniczny klub – ujawnił dziennikarz na kanale Meczyki.

Pascal Mozie zaliczył jak dotąd tylko jeden występ na poziomie pierwszej drużyny Legii. Miało to miejsce w przedostatniej kolejce ubiegłego sezonu Ekstraklasy, w meczu z Cracovią, w którym pomocnik pojawił się na boisku z ławki rezerwowych.

17-latek regularnie występował za to w klubowych rezerwach na poziomie III ligi. Na tym szczeblu zanotował już blisko 50 spotkań. Strzelił pięć goli i zaliczył cztery asysty. W tym sezonie grał jeszcze w Młodzieżowej Lidze Mistrzów UEFA.

Reklama

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. 400mm.pl

18 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Betclic 1. Liga

Gorzej od Piszczka zaczęło niewielu. Ich kluby za chwilę upadły. Tyski dramat

AbsurDB
16
Gorzej od Piszczka zaczęło niewielu. Ich kluby za chwilę upadły. Tyski dramat