Po ośmiu miesiącach bez klubu były napastnik Piasta Gliwice wreszcie znalazł nowego pracodawcę. Wrócił do Polski i będzie występował na czwartym poziomie rozgrywkowym. Na tym szczeblu grał także w barwach austriackiego klubu, który latem 2025 roku rozwiązał z nim kontrakt.
Kirejczykowi nie powiodło się w Austrii
Na początku sezonu 2024/25 Gabriel Kirejczyk opuścił Piasta Gliwice, gdzie trafił trzy lata wcześniej z Akademii Piłkarskiej Profi. Przeniósł się do austriackiego SKN Sankt Pölten. Zajął z nim czwarte miejsce w drugiej lidze, a do premiowanego awansem do Bundesligi pierwszego miejsca jego drużyna miała 12 punktów straty. Awans wywalczyło SV Ried, któremu Kirejczyk strzelił jedynego gola w pierwszym zespole St. Pölten. Zagrał tam tylko 11 razy, z czego 3 razy w podstawowym składzie. Zaliczył raptem 338 minut, a w drugiej części sezonu zaledwie… dwie.
Znacznie lepiej szło mu w rezerwach, w których grał, gdy znajdował się poza kadrą seniorskiej drużyny. Strzelił pięć goli i dołożył dwie asysty w czwartej lidze. W rezerwach zadebiutował w marcu, a pożegnał się z nimi dwa miesiące później hat-trickiem. Po kolejnych dwóch miesiącach pożegnał się z całym klubem. W lipcu jego obowiązujący do 2026 roku kontrakt został rozwiązany. Przez następne osiem miesięcy nie mógł znaleźć nowego klubu. Wreszcie sytuacja się zmieniła – znalazł się na niego chętny z czwartego poziomu.
Znów zagra w Polsce
23-letni napastnik dołączył do występującej w grupie I Betclic 3. Ligi Mławianki Mława. Zespół prowadzony przez Marka Gołębiewskiego walczy o utrzymanie. Po 20 z 34 rozegranych meczów z 17 punktami na koncie otwiera strefę spadkową. Do ostatniego nad kreską GKS-u Bełchatów traci trzy punkty. W ostatni weekend Mławianka rozpoczęła zmagania w 2026 roku. Przed własną publicznością przegrała 2:3 z wiceliderem – Wartą Sieradz. Najbliższy mecz Zielono-Biali rozegrają w sobotę 7 marca o 12:00 w Płocku z rezerwami Wisły.
Mławianka to czwarty klub w seniorskiej karierze Kirejczyka. Oprócz St. Pölten i Piasta przywdziewał jeszcze koszulkę Zagłębia Sosnowiec. Został tam wypożyczony w lutym 2024 roku do końca sezonu. Zagłębie znajdowało się w katastrofalnym położeniu – szorowało po dnie tabeli I ligi, a do bezpiecznej strefy traciło aż osiem punktów. Przed spadkiem uratować się nie udało się. Szanse na utrzymanie straciło pięć kolejek przed końcem sezonu. W barwach Zagłębia Kirejczyk zagrał sześć razy, ale przez ostatnie dwa miesiące sezonu zaliczył raptem kilka minut.
W pierwszej kolejce sezonu 2024/25 ostatni raz założył koszulkę Piasta. Był to jego 27. występ dla gliwiczan, z czego 22. w Ekstraklasie. W seniorskim zespole zadebiutował w październiku 2021 roku. 12 miesięcy później pierwszy raz zagrał w Ekstraklasie i od razu zaliczył asystę. Tydzień po debiucie w tych rozgrywkach strzelił jedynego gola dla pierwszej drużyny Piasta – w 1/16 finału Pucharu Polski ze Stalą Mielec.
CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Jezierski o niewpuszczeniu kibiców Wisły. „Konsultowaliśmy to”
- Polski bramkarz trenuje w Norwegii. Od lipca jest bez klubu
- Bednarek ostro potraktowany przez rywala. Trener Porto wściekły
fot. Newspix