Oficjalnie: Mistrz Polski z Jagiellonią bez klubu

Mikołaj Duda

17 stycznia 2026, 23:51 • 3 min czytania 0

Oficjalnie: Mistrz Polski z Jagiellonią bez klubu

Przez ponad trzy lata występował w Jagiellonii Białystok, zdobył z nią mistrzostwo Polski, po czym odszedł z zespołu Adriana Siemieńca, jednak w kraju pozostał. Bojan Nastić oficjalnie przestał być piłkarzem Wisły Płock, w której po wywalczeniu awansu do Ekstraklasy stracił miejsce w składzie.

Reklama

Lider Ekstraklasy w komunikacie za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał, że Bojan Nastić rozwiązał z klubem kontrakt za porozumieniem stron. W mediach pojawiły się informacje, że Bośniak swoją karierę prawdopodobnie będzie kontynuował w klubie z Serbii.

„Spotkałem topowych graczy. Żałuję, że nie byłem lepiej przygotowany mentalnie” [WYWIAD Z NASTICIEM]

Reklama

Mistrz Polski z Jagiellonią rozwiązał kontrakt z klubem. Może trafić do Serbii

– Skoro Bojan odchodzi, pora na pewną ciekawostkę. Nastić w finale baraży zagrał z kontuzją, ryzykując pogłębienie urazu i wyłączenia z gry na kilka miesięcy. Co w tym dziwnego? A no to, że nie miał propozycji nowej umowy, i nie był pewien, czy zostanie w Wiśle – przekazał przy okazji komunikatu Wisły Płock Michał Sporczyk z portalu Nafciarski.pl.

Bojan Nastić był filarem walczącej o powrót do Ekstraklasy Wisły Płock. W zespole Mariusza Misiury na drugim szczeblu rozgrywkowym zagrał w 27 spotkaniach, przekroczył barierę 2000 rozegranych minut i zaliczył jedną asystę. Rola Bośniaka znacznie się zmieniła, gdy Nafciarze już dostali się do grona najlepszych.

Trener wolał stawiać na innych zawodników, a 31-latek musiał pogodzić się z rolą zmiennika. W podstawowym składzie wystąpił zaledwie cztery razy, a pięciokrotnie na murawie pojawił się z ławki rezerwowych. Większość występów zaliczył jednak w pierwszej części rundy, bowiem w ostatnich ośmiu ligowych meczach na placu gry zameldował się zaledwie raz i był to bardziej symboliczny występ. Łącznie w dziewięciu spotkaniach uzbierał nieco ponad 300 minut.

Pierwszą przygoda Bojana Nasticia w Polsce to była gra w Jagiellonii, w której spędził ponad trzy lata. To właśnie w Białymstoku odniósł swój największy sukces w karierze, czyli wygrał mistrzostwo Polski, jednak przez problemy ze zdrowiem jego udział w tym sukcesie był marginalny. W meczu pierwszej kolejki zszedł z urazem jeszcze w pierwszej połowie, a do końca sezonu zaliczył jeszcze dwa symboliczne występy. Łącznie w barwach Jagi zagrał w 70 meczach, zdobył jedną bramkę i zaliczył osiem asyst.

Statystyki zawodnika (sezon) dostarczone przez Superscore

 

Przed kilkoma dniami Lorenzo Lepore przekazał, że następnym klubem Bojana Nasticia najprawdopodobniej będzie FK Željezničar, zajmujący piąte miejsce w tabeli ligi bośniackiej. To klub dzieciństwa Edina Dżeko. Także stąd do Lecha Poznań trafił Semir Stilić, co do dziś pozostaje drugim największym transferem wychodzącym tego bośniackiego zespołu.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama