„Cieszyłem się, że mnie zwolnili”. Michniewicz o rozstaniu z Legią Warszawa

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

19 października 2026, 23:53 • 3 min czytania 3

Reklama
„Cieszyłem się, że mnie zwolnili”. Michniewicz o rozstaniu z Legią Warszawa

Czesław Michniewicz na antenie Kanału Zero cofnął się wspomnieniami do swojego burzliwego rozstania z Legią Warszawa. Przyznał, że… w duchu się ucieszył, gdy działacze Wojskowych postanowili go wreszcie zwolnić.

Reklama

Michniewicz w sezonie 2020/21 powiódł Wojskowych do mistrzostwa Polski – jak dotąd ostatniego, jakie udało się stołecznej ekipie wywalczyć. W kolejnej kampanii Legia wpadła jednak w straszliwy kryzys formy, którego późniejszy selekcjoner reprezentacji kraju nie potrafił już zażegnać.

W pewnym momencie Michniewicz mentalnie się poddał, do czego przyznał się teraz w Kanale Zero.

Michniewicz wspomina swój koniec w Legii. „W duchu poddałem się wcześniej”

Jego kadencja w Legii dobiegła końca w październiku 2021 roku. Michniewicz rozstał się z klubem po serii czterech porażek z rzędu (1:3 z Lechią Gdańsk, 0:1 z Lechem Poznań, 0:3 z Napoli i 1:4 z Piastem Gliwice). Ta ostatnia klęska przelała już czarę goryczy.

– W duchu się cieszyłem, że mnie zwolnili, bo myślałem, że to nastąpi wcześniej. Szanuję za to prezesa-właściciela Dariusza Mioduskiego i Radka Kucharskiego, bo nie szło nam wybitnie. W pucharach graliśmy bardzo dobrze w czwartki, a w niedzielę, druga drużyna, kompletnie nam nie szło. A to przypadek, ktoś strzelił, a to nam bramki nie uznali, a to to, a to tamto. Wszystko się na to składało – przyznał Michniewicz.

Reklama

– Byłem już tak zmęczony psychicznie, że nie jestem w stanie pomóc tej drużynie… Pojechaliśmy do tego Neapolu. Zaprosiłem w środę przed meczem cały sztab i mówię: słuchajcie, ostatnia wieczerza. Nie zakładam, że się tu Judasz jakiś pojawi, bo mamy super sztab, ale wiecie co – zagramy z Neapolem, nikt cudów nie oczekuje. […] I czułem podskórnie, że jak później pojedziemy do tego Piasta Gliwice, jak się na nas rzucą, to będzie po prostu po nas – dodał trener.

– Pamiętam, zimno było, a ja jeszcze byłem przeziębiony, bo w tym Neapolu ciepło, tam zimno. Przegrywaliśmy, szybko strzelili nam dwie bramki, później my żeśmy postrzelali w słupki i tak dalej. I tak siedzę na tej ławce, z zimna się trzęsę, takie zbliżenie gdzieś tam było na mnie. I koledzy potem mi mówią: widać, że już się poddałeś. A ja się nie poddałem wtedy, ja się w duchu poddałem wcześniej. Wiedziałem, że już coś nie idzie. Przychodził do mnie prezes Mioduski, przychodził Radek Kucharski. Pytali: co zrobić, w jaki sposób ci możemy pomóc? I dlatego powiedziałem Mioduskiemu jak odchodziłem, że szybciej mnie zwolnili z Niecieczy, gdzie byliśmy na szóstym miejscu, a pan tak długo mnie trzymał i jestem pełen szacunku dla pana – zakończył Michniewicz.

Reklama

56-latek w sumie poprowadził Legię Warszawa w 55 spotkaniach. Wygrał 31 z nich, zremisował 9, a przegrał 15.

fot. NewsPix.pl

3 komentarze
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

W końcu się udało. Tottenham wygrał mecz, Kulusevski wrócił po długiej przerwie

Braian Wilma
0
W końcu się udało. Tottenham wygrał mecz, Kulusevski wrócił po długiej przerwie

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Colak zabrał głos po rozmowach z UEFA. „To byłoby niezgodne z prawem”

Kacper Korpak
6
Colak zabrał głos po rozmowach z UEFA. „To byłoby niezgodne z prawem”