Możliwa kolejna zmiana trenera w 1. lidze

Marcin Ziółkowski

11 marca 2026, 08:30 • 3 min czytania 4

Reklama
Możliwa kolejna zmiana trenera w 1. lidze

W walce o utrzymanie w 1. Lidze GKS Tychy zwolnił Łukasza Piszczka i zatrudnił Rene Pomsa, który był asystentem Nenada Bjelicy. Wygląda na to, że misję ratowania sezonu za absolutny priorytet uznano też w Pruszkowie. Według najnowszych informacji, Peter Struhar nie poprowadził wtorkowego treningu Znicza, co sugeruje, że wkrótce można spodziewać się zwolnienia Słowaka.

Będzie trzeci trener w tym sezonie w Pruszkowie

Znicz Pruszków jest w trakcie trzeciego sezonu w pierwszej lidze od awansu na ten poziom rozgrywkowy. Piłkarze spod Warszawy mają u siebie trzy spore nazwiska.

Sporą różnicę w ofensywie robi tam Radosław Majewski, który mając prawie 40 lat nadal pokazuje wielką klasę – nie tylko pod kątem liczb, ale też piłkarskiej jakości. Były reprezentant Polski to najjaśniejszy punkt zespołu. W defensywie występuje Jarosław Jach, były zawodnik Crystal Palace. Od pewnego czasu poza grą jest z kolei Mateusz Mak.

Reklama

Niestety, sporo wskazuje na to, że mazowszanie pożegnają się z pierwszą ligą po tym sezonie. Brak wygranej w pięciu meczach podopiecznych Petera Struhara na wiosnę mówi wszystko w kontekście zespołu, który znajduje się na 16. miejscu w 1. Lidze. Warto jednak wyróżnić remis z Wisłą Kraków i Polonią Warszawa na wyjeździe.

Choć dyspozycja piłkarzy z Mazowsza pozostawia wiele do życzenia i Stal Mielec na bezpiecznym miejscu ma tyle samo punktów to Frank Dzieniecki z TVP Sport nieco zaskoczył pewną informacją. Chodzi bowiem o fakt, że Peter Struhar nie poprowadził wtorkowego treningu pierwszej drużyny. Sugeruje to, że Słowak wkrótce zostanie zwolniony.

Można więc spodziewać się trzeciego trenera w tym sezonie w Zniczu Pruszków. Struhar został zatrudniony w sierpniu po czterech kolejkach, kiedy to zastąpił Marcina Matysiaka. Słowak wszedł do zespołu, który poległ we wszystkich pierwszoligowych spotkaniach.

Reklama

Struhar miał być wolny latem, a będzie już lada moment?

Kilkanaście dni temu na jednym z portali społecznościowych zauważono obecność słowackiego trenera w sekcji komentarzy. Chodziło o… poszukiwanie pracy jako trener w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Chodziło o posadę dla osoby zamieszkującej w Dubaju.

Struhar napisał, że latem będzie wolny. Mogło to mocno zaskoczyć zarówno władze, jak i kibiców Znicza. W obecnych okolicznościach Dubaj nie jest zbyt dobrą destynacją do podróży, ale może do lata sytuacja geopolityczna w regionie nieco się uspokoi. W każdym razie, coraz więcej wskazuje na to, że Słowak będzie wkrótce bez pracy.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

4 komentarze
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Betclic 1. Liga