W sobotę Karol Nawrocki wziął udział w XVIII Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymce Kibiców. Jak donosi Szymon Jadczak z Wirtualnej Polski, podczas spotkania z prezydentem obecny był człowiek nieprawomocnie skazany za propagowanie nazizmu, kierowanie gangiem i pobicia.
Nawrocki zjawił się na pielgrzymce kibiców zgodnie z deklaracją, którą złożył w ubiegłym roku, gdy uczestniczył w wydarzeniu jako kandydat na prezydenta. Do zgromadzonych na Jasnej Górze kibiców głowa państwa skierowała przemówienie, w którym m.in. zaapelowała o jedność w środowisku.
Karol Nawrocki wziął udział w pielgrzymce kibiców. Podał dłoń nieprawomocnie skazanemu
Jak opisuje dziennikarz Szymon Jadczak, podczas spotkania prezydenta z wyselekcjonowaną grupową kibiców doszło do przywitania Karola Nawrockiego z Tomasemz P. ps. „Dragon”.
– W jednej z sal na Jasnej Górze Karol Nawrocki wyszedł do oczekujących go kibiców. „Czołem panie prezydencie!” – krzyknęli zebrani. „Czołem kibice!” – odpowiedział Nawrocki. I szeroko uśmiechnięty podszedł do stojącego na przodzie grupy mężczyzny w czarnej bluzie i dżinsowych spodniach. Przywitali się jak starzy znajomi i uścisnęli – czytamy.
– Nie możemy podać pełnych danych człowieka, z którym witał się prezydent, mimo że jest osobą doskonale znaną w środowiskach kibiców. Bo Tomasz P. ps. „Dragon” to człowiek wiele razy skazywany za ciężkie przestępstwa. A dziś czeka na wyrok sądu drugiej instancji w procesie, w którym nieprawomocnie został skazany na sześć lat więzienia przez Sąd Okręgowy w Białymstoku – przekazał Jadczak.
Dziennikarz wskazał, że Tomasz P. był w przeszłości karany za napaść z użyciem broni lub innego niebezpiecznego przedmiotu na funkcjonariusza publicznego, podżeganie do napadu oraz za zastraszanie świadków innego napadu. Wyroki te już się jednak zatarły. Miał również stawać przed sądem w sprawach o wykroczenia popełnione podczas wyjazdów na mecze Jagiellonii Białystok.
Jadczak twierdzi również, że P., wraz z kierowaną przez niego grupą kibiców Jagiellonii (miał się w niej znajdować m.in. Dominik G. ps. „Grucha”, później zatrudniony w PZPN jako ochroniarz reprezentacji Polski), wziął udział w starciu z kibicami Lecha Poznań, kilka miesięcy przed tym, jak w podobnej bójce z kibolami Kolejorza starli się kibice Lechii Gdańsk, w tym Karol Nawrocki. Różnica była taka, że ekipa przyszłego prezydenta wyszła ze starcia zwycięsko, kibice Jagiellonii musieli zaś uznać wyższość rywali.
Jak czytamy w tekście na Wirtualnej Polsce, w lipcu 2024 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał Tomasza P. na sześć lat pozbawienia wolności. Sąd stwierdził, że „Dragon” kierował zorganizowaną grupą przestępczą, brał udział w bójkach i pozbawieniu wolności innych osób oraz propagował faszyzm. Wyrok ten jest nieprawomocny. Terminu rozprawy w drugiej instancji jeszcze nie wyznaczono.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Nawrocki: Dzięki odwadze kibiców zostałem Prezydentem
- Tusk na kolanach. Wybuch radości po sukcesie tenisistów [WIDEO]
- Wpadka eksperta BBC. Teraz przeprasza za nawiązanie do Holokaustu
Fot. Newspix