Mecz Millwall przerwany przez rasizm. Trener „nie widzi sensu”

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

14 października 2026, 13:18 • 4 min czytania 10

Reklama
Mecz Millwall przerwany przez rasizm. Trener „nie widzi sensu”

Mecz Millwall ze Swansea w ramach Championship został wstrzymany na kilka minut. Powodem była rzekoma rasistowska obelga w stronę azjatyckiego piłkarza z drużyny gości. Szkoleniowiec gospodarzy twierdzi, że takie przerwy nie mają sensu. Uważa, że samo zastopowanie zawodów nic nie zmienia, a jedynie „zabija” dynamikę gry.

Reklama

Rasizm na stadionie Millwall?

Kiedy emocjonowaliśmy się powrotem Ligi Mistrzów z miesięcznych wakacji, w Anglii rozgrywano dziesiątą kolejkę Championship. W hicie wtorkowych zmagań lider, Swansea, pokonał na wyjeździe 1:0 uczestnika tegorocznych play-offów – Millwall. Mimo wygranej tej wizyty na The Den z pewnością miło wspominać nie będzie Eom Ji-Sung. Skrzydłowy, który podczas ostatniej przerwy reprezentacyjnej wygrał z kadrą Korei Południowej U23 Igrzyska Azjatyckie, dzięki czemu uniknie obowiązkowej służby wojskowej, miał paść ofiarą rasistowskich obelg.

Koreańczycy wywołali burzę. Cieszyli się ze zwolnienia z wojska

Wyzwiska miały paść w momencie, w którym 24-latek się rozgrzewał. Dodajmy, że ostatecznie na murawie się nie pojawił. Sędzia Edward Duckworth przerwał grę, która finalnie potrwała osiem minut. W tym czasie arbiter rozmawiał z trenerami obu drużyn, a ze stadionowych głośników nadano komunikat podający powód przerwania meczu. W komunikacie padło, że służby oglądają już nagrania z monitoringu w celu wykrycia sprawcy lub sprawców – Sędzia postąpił zgodnie z protokołem  – mówił po końcowym gwizdku trener Swansea, Vitor Matos.

Reklama

Trener „nie widzi sensu” w przerwie

Portugalski szkoleniowiec pochwalił również Millwall za podjęte przez klub działania. Dodał, że Eom – co oczywiste – nie jest zadowolony z powodu tego, co zaszło, ale „to mądry chłopak i wie, że klub będzie go wspierał tak długo, jak trzeba”. Do incydentu odniósł się także vis a vis 38-letniego trenera, Alex Neil. Szkoleniowiec Millwall stwierdził, że „nie widzi sensu”, by spotkania w takich sytuacjach były przerwane.

– Rozumiem, że do czegoś doszło. To coś, w co nie chcę się mieszać. Odpowiedni ludzie się tym zajmą. Ale po prostu nie widzę sensu przerywania z tego powodu meczu na 15 minut. Oczywiście, że trzeba się tym zająć, ale przerywanie meczu niczego nie rozwiązuje. Jedynie zabija dynamikę… Słuchaj, gdybyśmy strzelili, czułbym się inaczej, ale czuję się tak, jak się czuję – mówił w rozmowie z BBC.

Reklama

Kilkadziesiąt minut po meczu Millwall wydało oświadczenie, w którym potępiło „domniemany, indywidualny incydent dyskryminujący”.

– Klub stosuje politykę zero tolerancji wobec jakiejkolwiek formy dyskryminacji. Każda przyłapana na takim zachowaniu osoba poniesie najsurowsze możliwe konsekwencje. Klub współpracuje z odpowiednimi władzami w celu ustalenia faktów i nie może komentować sprawy dalej, gdyż domniemany incydent z dzisiejszego wieczoru jest przedmiotem trwającego śledztwa, które klub w pełni popiera – czytamy.

Reklama

Swansea, które ostatni raz w Premier League występowało w sezonie 2017/18, ma aż sześć punktów przewagi nad miejscem barażowym. W dziesięciu meczach przegrała tylko raz, a komplet punktów zdobyła siedmiokrotnie. Z ledwie siedmioma straconymi bramkami jest najlepszą defensywą ligi. Następny mecz rozegra w sobotę 17 października na swoim stadionie. Do południowej Walii przyjedzie West Ham. Millwall zaś ma tyle samo punktów, co zamykające strefę barażową QPR, ale rywal zza miedzy ma lepszy bilans goli i jeden mecz rozegrany mniej.

fot. Newspix

Reklama
10 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama