Nie jest to dobry czas na bycie sympatykiem Manchesteru United. Po ostatnim urazie Benjamina Sesko, Czerwone Diabły zremisowały z Tottenhamem mimo gry w przewadze, a do tego przegrały z Atletico Madryt 0:2 w Lidze Mistrzów. Napięcie wokół Michaela Carricka rośnie, a wielu fanów jest zdania, że zarządzający klubem wcale mu nie pomagają, oraz że nie pomogli w letnim oknie transferowym. Lisandro Martinez po porażce w Madrycie dał do zrozumienia, że w tak wielkim klubie nie może dochodzić do pewnych sytuacji.
Lisandro Martinez „grzmi”. Wymaga też więcej od kolegów z United
Porażka w stolicy Hiszpanii oznaczała, że Manchester United w tym sezonie wygrał jedynie dwa mecze we wszystkich rozgrywkach. Lisandro Martinez bardzo wyraźnie dał do zrozumienia, jak mocno zirytowany jest całą sytuacją. Nie oszczędził ani drużyny, ani jednego z dyrektorów, Jasona Wilcoxa.
Martinez powiedział w rozmowie dla Amazon Prime: – Było naprawdę, naprawdę źle. Muszę się czasem mocno kontrolować, ale czasem jest to zwyczajnie odbicie tego, jak obecnie wygląda nasz klub.
– Mieliśmy w ostatnich rozgrywkach fantastyczny sezon i teraz oczekujemy więcej od najlepszych, większej liczby zawodników, którzy będą rywalizować, ponieważ wiele drużyn wystawia do gry naprawdę wielu zawodników. Atletico ma niesamowity zespół i zasłużyli, żeby dziś wygrać. Oczekuję więcej [inwestycji]. Na sto procent. Oczekuję więcej od naszego dyrektora technicznego.
Lisandro Martínez did NOT hold back after United’s loss to Atletico 😬👀 https://t.co/OGo25Pzd30
— Prime Video Sport UK (@primevideosport) October 13, 2026
United wrócili do Ligi Mistrzów po dwóch latach przerwy i latem dokonali czterech transferów. Przybyli: Youri Tielemans, Andrey Santos, Carlos Baleba i Karl Darlow. Nie brzmi to zbyt ekskluzywnie, zwłaszcza, że na Kameruńczyka przyszło kibicom poczekać dwa miesiące, bo był kontuzjowany.
Nie udało się sprowadzić zmiennika dla wspomnianego Sesko czy konkurencji dla Luke’a Shawa na lewą obronę. W końcu Anglik nigdy nie był okazem zdrowia.
Martinez został też zapytany czy Michael Carrick otrzymał latem wsparcie. Przyznał, że nie. To wyraźna szpilka w stronę działań (a w zasadzie ich braku) Jasona Wilcoxa.
– Nie sądzę. Robi, co może. Każdy sezon jest inny. Nie można trzymać się tego, co było w zeszłym sezonie. Zespoły wiedzą jak grasz, znają każdy szczegół, jeśli się nie zmieniasz, kolejny sezon będzie dużym problemem.
– Nie można ciągle tylko zmieniać i zmieniać trenerów. Co z innymi obszarami? Nie mogę więcej powiedzieć. Dziś łatwo jest mówić na trenera, łatwo o piłkarzach, ale są też inne obszary.
– Szczerze mówiąc, jako piłkarze musimy zrobić więcej, ale ważne jest też, żeby stworzyć mocną drużynę i być gotowym na taki mecz. Musimy poprawić się jako całość. W ostatnim sezonie zrobiliśmy wszystko, stworzyliśmy bazę do tego, aby mieć niesamowity zespół. To wkurzające, rozczarowujące przyjeżdżać tutaj i widzieć że mój zespół nie jest w stanie zrobić tu świetnego wyniku. Oczekuję więcej. Szczerze to oczekuję więcej od wszystkich.
Wayne Rooney jest zdania, że takie wypowiedzi podzielą szatnię, a występ United był okej i można z niego wyciągnąć pozytywy.
– Nie wiem czy nie zabrnął trochę za daleko, to powinno zostać w szatni (…) Pieniądze, które klub za niego zapłacił, nie zwróciły się. To nie brak szacunku, to kontuzje. Zapewne będzie jednym z tych, którzy opuszczą klub, szczerze mówiąc. Jego występy nie były wystarczająco dobre, ale w pewnych kwestiach ma rację. Klub potrzebuje inwestować, choćby w obronę.
– Ten wywiad nie pomoże. Sytuacja, w jakiej znajduje się klub w tej chwili… ten hałas, to w niczym nie pomoże.
„As a club, I expect more… I’m not gonna close my mouth, we need to have more ambition.” 👀
Lisandro Martínez opens up to @pschmeichel1 about Manchester United’s struggles 👇 https://t.co/mJsHg9pk9Z
— CBS Sports Golazo ⚽️ (@CBSSportsGolazo) October 13, 2026
W rozmowie z Peterem Schmeichelem dla CBS, Martinez dodał z kolei: – Myślę, że nie gramy dobrze jako zespół. To jak tracimy gole, nasz język ciała, że nie możemy złapać wspólnego języka, marnujemy szanse i robi się negatywnie. Nie można tracić gola w pierwszej minucie, tyle.
– Mamy wiele meczów, trzeba rotować, ale według mnie nie mamy najlepszego składu w porównaniu z najlepszymi drużynami. Na pewno możemy być lepsi, mamy wielu zawodników, ale jak oglądasz mecze na pewno wskazujesz palcem na piłkarzy, trenera. Bierzemy to na siebie, ale od klubu oczekiwałbym więcej. Nie zamknę buzi, potrzeba więcej ambicji. Musimy rozmawiać o wygrywaniu Ligi Mistrzów, Premier League (…) Co sezon jest to samo. Jak nie powiemy prawdy to nic się nie zmieni.
Lisandro Martinez to piłkarz, który został sprowadzony na Old Trafford na życzenie Erika ten Haga. Holender to ostatni trener, który dołożył do gabloty United trofeum, był to Puchar Anglii w 2024 roku. Budził on skrajne emocje, co udowodnił ostatni wywiad Freda (zachęcamy do lektury, polecane treści)
Argentyńczyk jest w ostatnim roku umowy z klubem i jest już po pierwszych rozmowach z klubem. Nie ma jeszcze porozumienia. United zgromadziło trzy punkty w dwóch meczach LM, a w Premier League jest dopiero na 13. miejscu. W obu tych rozgrywkach Czerwone Diabły wygrały po jednym meczu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix