Piszczek bez przełamania. Kolejna porażka jego zespołu

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

01 marca 2026, 16:47 • 2 min czytania 12

Piszczek bez przełamania. Kolejna porażka jego zespołu

Czekamy my, czeka Łukasz Piszczek i czekają całe Tychy. Ale doczekać się jakoś wszyscy nie możemy. GKS nadal nie wygrał meczu pod wodzą byłego reprezentanta Polski – tym razem lepsza okazała się Puszcza Niepołomice z Tomaszem Tułaczem u steru. To już siódme spotkanie Piszczka w śląskim zespole i piąta porażka.

Reklama

Bierzemy pod uwagę wszyściutkie mecze od połowy listopada, kiedy nowy trener objął zespół i został postawiony przed naprawdę trudnym zadaniem. GKS Tychy wcześniej cieniował, więc zimą przeprowadzono sporo transferów i postawiono sobie za cel całkowitą odmianę oblicza drużyny. No i cóż – nadal nie wyszło.

GKS Tychy znowu przegrywa. Tym razem odbił się od Puszczy

Bilans Łukasza Piszczka jest w Tychach katastrofalny. Pięć porażek, dwa remisy. W sumie ledwie dwa punkty. 0,29 punktu na mecz! Tragedia i to nie w trzech, a już w siedmiu aktach. Czasu na przełamanie było sporo, był zimowy okres przygotowawczy, były transfery, ale maszyna nadal nie ruszyła.

Reklama

Dziś lekcję dała tyszanom Puszcza Niepołomice, która decydującego gola zdobyła w 84. minucie. Wówczas GKS grał już w dziesięciu po czerwonej kartce dla sprowadzonego zimą Igora Łasickiego.

Kiepska forma. Łukasz Piszczek nie może się przełamać

Biorąc pod uwagę nadzieje, jakie budziło w Tychach przyjście Łukasza Piszczka, to naprawdę niesamowite, że 40-letni trener nadal czeka na swoje pierwsze zwycięstwo w roli szkoleniowca GKS-u. Do tej pory kolejne mecze były dla niego wyjątkowo nieudane.

  • Stal Rzeszów 1:2
  • Miedź Legnica 1:6
  • Polonia Warszawa 1:1
  • Wisła Kraków 1:3
  • Odra Opole 1:1
  • Górnik Łęczna 0:1
  • Puszcza Niepołomice 1:2

O ile pierwsze cztery spotkania można było jeszcze uznać za trudne i był to w przeważającej części czas, w którym Piszczek dopiero wchodził do nowego klubu, o tyle ostatnich wyników nie da się tłumaczyć inaczej niż po prostu kiepską dyspozycją. Odra i Puszcza to zespoły z dolnej części tabeli, Górnik Łęczna chwilę temu plasował się jeszcze na jej dnie. Teraz coraz bliżej do miana czerwonej latarni mają tyszanie, a trener Piszczek ma naprawdę spore kłopoty.

CZYTAJ WIĘCEJ O I LIDZE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

12 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1 liga

Reklama
Reklama