Lech Poznań po swoich lotniczych przebojach koniec końców nie zmierzy się dzisiaj z KÍ Klaksvík, jednak pucharowy czwartek i tak zapowiada się ekscytująco – dlatego zapraszamy was do śledzenia występów przedstawicieli Ekstraklasy na europejskiej arenie w ramach naszej tradycyjnej, tekstowej relacji LIVE! Tutaj skoncentrujemy się na meczach Rakowa Częstochowa z Hammarby oraz Jagiellonii Białystok z Glasgow Rangers, natomiast potyczce Górnika Zabrze z Ferencvarosem poświęcimy oddzielną relację. Lecimy!
Hammarby IF – Raków Częstochowa 0:1
Rangers FC – Jagiellonia Białystok 1:1
Dziękujemy za dzisiejszy LIVE, do usłyszenia jutro!
Jaga jest już pewna gry w Europie jesienią. Ale wciąż w jej zasięgu znajduje się faza ligowa Ligi Europy.
Trzeba podkreślić: po przerwie Jaga była zespołem zdecydowanie lepszym od gospodarzy. Udowodniła swoją wyższość nad Rangersami.
Piękny dzień dla Jagiellonii Białystok, drużyna Adriana Siemieńca znowu napisała świetną historię w Europie. Duma Podlasia obroniła zaliczkę na Ibrox Stadium i zrzuciła Rangersów do eliminacji Ligi Konferencji!
KONIEC MECZU!
Koniec spotkania!
Jeszcze jeden niecelny strzał Rangersów. Robi się nerwowo, trzeba to przetrwać.
Sędzia dolicza cztery minuty.
Ulala! Doskonałe dośrodkowanie The Gers, ale strzał minął bramkę Abramowicza. To mogła być piłka meczowa dla Szkotów. Co tu kryć - czysta, stuprocentowa szansa.
Ale trzeba uważać! Chwila chaosu i zrobiło się gorąco w polu karnym gości. Ostatecznie defensorzy Jagi skasowali tę akcję wykopem na uwolnienie.
Może to kwestia ustawień transmisji, ale za cholerę nie czuć napięcia w tej końcówce spotkania. Trybuny ciche, Rangersi bezzębni. Jaga sobie na luzie pyka i szuka drugiego trafienia.
Oby tak do końca. Zostało plus-minus dziesięć minut gry.
Ale w szesnastce Jagi na razie cisza i spokój. Rangersi bez pomysłu w ofensywie.
Kurczę, no zawodzi dzisiaj Kajetan Szmyt.
Dryblingi, dośrodkowania, wstrzelenia w pole karne - prawie wszystkie mu się nie udały. Duża aktywność, zero konkretów.
Teraz faul za faulem na murawie Ibrox. Jedni i drudzy czują presję w końcowej fazie meczu.
Wrócił z dalekiej podróży Kobayashi. Na szczęście sędzia zinterpretował sporną sytuację z korzyścią dla gracza Dumy Podlasia.
No mnożą się te drobne pomyłki.
70. minuta za nami. Sporo roboty jeszcze przed Jagą, trochę martwi kilka nieporozumień na przestrzeni ostatnich minut.
Szczerze mówiąc, to nawet nie widać jakiegoś wielkiego zrywu gospodarzy po utracie gola na 1:1. Jagiellonia panuje na Ibrox Stadium.
Szkoda tylko tych fauli w środkowej strefie boiska. Wcześniej Romanczuk, teraz Klynge. Kolejne żółtko.
Nic nie pokazali Rangersi jak dotąd po przerwie, a teraz znajdują się już w bardzo poważnych tarapatach. Co oczywiście zupełnie nas nie martwi.
Znakomite dośrodkowanie Klynge i równie dobre wykończenie w wykonaniu Prelca!
GOOOOOOOOOOOOOOOOL!
1:1! Kapitalna akcja Jagiellonii!
No ale z Vitalem to Gassama pojechał jak z taczką żwiru.
Gassama ma dość Wojtuszka. Zaczął ścinać akcje do środka zamiast szarpać się skrzydłem.
Nic nie dają dośrodkowania Jagiellonii. Rangersi panują w powietrzu we własnej szesnastce.
Przejęła inicjatywę Jaga, to cieszy. Rangers przygaszeni, podobnie zresztą jak kibice na Ibrox.
Wreszcie składny atak podopiecznych Siemieńca. Wprawdzie bez strzału, ale tak grającą Jagę chcemy oglądać. Szybka wymiana podań i groźne dośrodkowanie.
Źle weszła Jaga w drugą połowę. Żółta kartka Romanczuka, mnóstwo strat, niepotrzebnych niedokładności. To napędza gospodarzy.
Piłkarze wracają na murawę. Za moment wznawiamy grę.
Cóż, nie ma na Ibrox tragedii, ale dobrze też nie jest. Jagiellonia miała swoje szanse, głównie mamy tu na myśli sytuację z udziałem Jesusa Imaza, ale to Rangersi prowadzą po pierwszej połowie 1:0. No i, co do zasady, jest to prowadzenie zasłużone, bo Szkoci są w tym meczu stroną przeważającą.
Niepokoi mocna bezradność gości w ofensywie po utracie gola. Cieszy natomiast fakt, że The Gers nie są jacyś wielce konkretni w swoich ofensywnych poczynaniach.
W dwumeczu mamy na razie 2:2.
Rangers - Jagiellonia 1:0 - przerwa
Koniec pierwszej połowy.
Rangers - Jagiellonia 1:0
Jeszcze ukąsili Rangersi przed przerwą, lecz piłka nie znalazła drogi do siatki. Będzie kolejny korner dla gospodarzy.
Rangers - Jagiellonia 1:0
Dokazuje na skrzydle Gassama, ale nie z Wojtuszkiem takie numery.
Rangers - Jagiellonia 1:0
Mocno przygasło całe widowisko na finiszu pierwszej połowy. Rangers zdjęli nogę z gazu, Jagiellonia też nie szarżuje.
Tak padł gol dla Rangers:
Rangers - Jagiellonia 1:0
Miał swoją szansę Prelec! Niestety - spartolił.
Rangers - Jagiellonia 1:0
Kolejny stały fragment dla Rangers. Jaga w tej chwili wyłącznie się broni.
Rangers - Jagiellonia 1:0
Gassama po raz drugi stoi samotnie w polu karnym Jagiellonii przy rzucie rożnym. I znowu są z tego kłopoty, ale Jagiellonia się w ostatniej chwili wyratowała.
Rangers - Jagiellonia 1:0
Martwi trochę, że po straconej bramce zgasła ofensywa Jagi. Ataki gości, nawet jeśli są, to kompletnie niemrawe. Tak się Szkotów nie zaskoczy.
RAKÓW AWANSOWAŁ!
KONIEC MECZU!
Wyszarpał Raków Częstochowa awans do kolejnej rundy. Nie był to popis efektownej gry, ale plan taktyczny Dawida Kroczka finalnie się sprawdził. Sztokholm zdobyty, brawo!
Hammarby - Raków 0:1
Jeszcze jedna akcja Hammarby... Ale strzał nad bramką i chyba już kolejnej próby nie będzie.
Rangers - Jagiellonia 1:0
Raskin spróbował z dystansu, ale bardzo wysoko nad bramką. Tak to sobie może strzelać.
Hammarby - Raków 0:1
Pędzi arbiter do monitora. Karnego dla Rakowa to tu nie będzie. Co gorsza: sędzia jeszcze trochę do tego meczu doliczy.
Hammarby - Raków 0:1
Golkiper Hammarby popędził w szesnastkę Rakow po stałym fragmencie, zdążył wrócić za kontrą Medalików, ale sfaulował szarżującego Diaby-Fadigę. O ile oczywiście tam był faktycznie kontakt, jeszcze bada tę sytuację VAR.
Hammarby - Raków 0:1
RZUT KARNY DLA RAKOWA!
Hammarby - Raków 0:1
RANY BOSKIE! Instynktownie odbija piłkę Trelowski, Raków dalej prowadzi!
Hammarby - Raków 0:1
Jeszcze przez trzy minuty pogramy w Sztokholmie.
Rangers - Jagiellonia 1:0
No bardzo, bardzo źle się to zaczęło dla Białostoczan. A szkoda, bo były przebłyski naprawdę niezłej gry w ofensywie.
GOOOOOOOOOOOOOL!
Shankland bez problemów wykorzystał jedenastkę. Rangersi już odrobili straty z pierwszego spotkania.
Rangers - Jagiellonia 0:0
No niestety, chciał Kobayashi trącić piłkę głową, ale nie zdołał. I trafiła go w rękę.
Rangers - Jagiellonia 0:0
Rzut karny dla gospodarzy...
Hammarby - Raków 0:1
Obrona - nomen omen - Częstochowy w wykonaniu Rakowa. Ale denerwują się już Szwedzi, pospieszenie podejmują decyzje o strzałach.
Rangers - Jagiellonia 0:0
Jesus Imaz... Jaka szkoda, było blisko gola dla Jagiellonii!
Hammarby - Raków 0:1
Ucierpiał Trelowski przy próbie interwencji. Mocno obolały łokieć golkipera Rakowa.
Hammarby - Raków 0:1
Poszalał w ofensywie Diaby-Fadiga - wprawdzie bez efektu bramkowego, ale przynajmniej pod bramką Rakowa od paru chwil nie jest już tak gorąco.
Rangers - Jagiellonia 0:0
Trochę spokojniej na Ibrox.
Hammarby - Raków 0:1
Jaka szkoda... Świetna dwójkowa akcja Diaby-Fadigi i Pieńki, ale ten pierwszy nie zdołał czysto uderzyć na bramkę Hammarby.
Rangers - Jagiellonia 0:0
Bardzo mocno weszli w ten mecz gospodarze. Przydałaby się jakaś dobra akcja Jagi, studząca ofensywne zapędy Rangersów.
Rangers - Jagiellonia 0:0
Dym w polu karnym Jagiellonii po rzucie rożnym. Na szczęście skończyło się bez uderzenia na bramkę polskiej ekipy.
Hammarby - Raków 0:1
Raków w desperackiej defensywie, na szczęście kolejny strzał Hammarby został wyblokowany!
Hammarby - Raków 0:1
Kolejna interwencja Trelowskiego!
Opadli z sił piłkarze Rakowa. Teraz zupełnie nie widać, że grają jedenastu na dziesięciu.
Rangers - Jagiellonia 0:0
Drapieżny pressing Rangersów, ale Jaga ładnie wyszła spod nacisku.
Rangers - Jagiellonia 0:0
Zaczęliśmy mecz w Glasgow!
Hammarby - Raków 0:1
Chociaż gospodarze mieli znakomitą szansę do kontry... Pojawiają się poważne luki w strukturze defensywnej Medalików.
Hammarby - Raków 0:1
Przeniósł Raków grę pod bramkę przeciwnika, cała seria stałych fragmentów dla gości. Brawo, wreszcie spokojniej na boisku w Sztokholmie.
Rangers - Jagiellonia 0:0
Swoją drogą: mecz w Szkocji, Bożydar Iwanow za mikrofonem. Łza się w oku kręci!
Rangers - Jagiellonia 0:0
Piłkarze obu ekip już na murawie Ibrox. Stadion, nie ma zaskoczenia, pulsuje od emocji. Trudna misja przed Białostoczanami, mimo zaliczki z pierwszego meczu.
Hammarby - Raków 0:1
Trelowski znowu ratuje Raków! Niestety, zły moment gości, gubią się podopieczni Dawida Kroczka mimo przewagi liczebnej.
Hammarby - Raków 0:1
O cholera, ale dziura w defensywie Rakowa. Zawalona pułapka ofsajdowa i prosta długa piłka prawie okazała się zabójcza dla Medalików. Na szczęście Abraham uderzył za słabo, by zaskoczyć Trelowskiego.
Nie można lekceważyć Szwedów.
Hammarby - Raków 0:1
Tymczasem Szwedzi w ataku pozycyjnym. Ale na razie jest to klasyczne bicie głową w mur.
Rangers - Jagiellonia: składy
To jedenastki wybrane przez trenerów The Gers oraz Dumy Podlasia.
- Rangers: Pandur, Sterling, Fernandez, Makhanya, Yokota, Raskin, Nel, Aaskgaard, Gassama, Shankland, Naderi.
- Jagiellonia: Abramowicz, Montoia, Kobayashi, Vital, Wojtuszek, Romanczuk, Klynge, Imaz, Conceicaco, Szmyt, Prelec.
Rangers - Jagiellonia
Jako że zbliża się pierwszy gwizdek także w meczu Jagi, pomału zaczniemy dorzucać raporty dotyczące również tego spotkania. Zaczynamy tradycyjnie od składów.
Ale grzałka w ekipie gospodarzy. Brutalny faul, skończyło się na żółtej kartce, choć pachniało kolejnym czerwem.
No świetnie się zaczęło to spotkanie układać dla Rakowa. W tej chwili Częstochowianie mają wszystkie karty w ręku.
CZERWONA KARTKA!
Wreszcie - Boudri się doigrał! Czerwona kartka, szwedzki awanturnik wylatuje do szatni.
Ładnie szarpnął Otieno skrzydłem, ale nie udało mu się dograć do Emrelego.
Groźnie po rzucie rożnym dla gości! Niestety, strzał Repki poszybował obok bramki.
Raków uruchomił pressing po przerwie. Wygląda na to, że Medaliki zmieniają taktykę, albo to po prostu próba wzięcia rywala z zaskoczenia tuż po zmianie stron.
Hammarby - Raków: 2. połowa
No to gra wznowiona!
Mogą sobie pluć w brodę Szwedzi, bo z ich miażdżącej przewagi w posiadaniu piłki wynikało niewiele konkretów pod bramką Rakowa. A Medaliki pyk, pyk - dwie groźne akcje, druga spuentowana golem.
No nie mogli sobie goście wyobrazić przyjemniejszego zakończenia pierwszej połowy. Praktycznie nie mieli piłki, długimi fragmentami cierpieli, bronili się w zasadzie cały czas, ale to oni prowadzą i są bliżej awansu do kolejnej rundy.
Hammarby - Raków. Przerwa
Koniec pierwszej połowy.
Świetnie rozegrany stały fragment gry w wykonaniu Medalików i Svarnas trafia do siatki z najbliższej odległości!
GOOOOOOOOOOOOOL!
SZTOKHOLM W SZOKU! BRAMKA DLA RAKOWA!
Teraz Boudri brutalnie potraktował Didiego w walce o górną piłkę. Facet ewidentnie po wiaderku witamin.
Trzeba się tam przyjrzeć kontaktowi stóp, ale faktycznie wyglądało to na padolino.
Zapachniało jedenastką dla gospodarzy, ale sędzia główny wskazał jednoznacznie, że Boudri próbował wyłudzić karnego!
Jak raportuje Mateusz Borek, ochrona stadionowa... wyprowadza jednego z asystentów Dawida Kroczka ze stadionu. Mowa oczywiście o tym trenerze, który obejrzał czerwoną kartkę (Paweł Drechsler).
Czerwona kartka dla jednego z członków sztabu szkoleniowego Rakowa.
I kolejka obiecująca okazja do kontry zaprzepaszczona przez polski zespół.
Kolejny faul w okolicach pola karnego Rakowa. Tracą nerwy gracze Medalików i - nie ma co ukrywać - jest to efekt chowania się za podwójną gardą w zasadzie od pierwszego gwizdka arbitra.
Mur zablokował strzał ze stałego fragmentu gry. Ale będzie rzut rożny dla gospodarzy.
Ależ głupi faul Rakowa przed własnym polem karnym. Nieodpowiedzialnie zachował się Mahir Emreli.
Ameyaw na deskach po starciu z Boudrim. Szwed nie ma litości dla reprezentanta Polski.
Martwi to, jak długo gospodarze utrzymują się przy piłce. Kontry Rakowa - poza tą jedną - na ogół kończą się zanim zdążą się tak naprawdę zacząć.
Kilka ostrych starć w środkowej strefie, sędzia nie reaguje. Pozwala na wiele w tym meczu.
Boudri prowokująco zaatakował barkiem Ameyawa. Podkręcają atmosferę gospodarze.
Ależ jest gęsto przed polem karnym Rakowa. Szukają tam sobie miejsca gospodarze, ale polska ekipa zabetonowała ten sektor boiska.
Wygląda na to, że Raków tę wstępną nawałnicę gospodarzy przetrwał. Ale Hammarby dalej naciska pressingiem, kłopoty Medalików w rozegraniu są ewidentne.
JASNY GWINT.
Pierwsza akcja Rakowa w tym meczu i od razu stuprocentowa sytuacja strzelecka. Jakim cudem to nie wpadło, trudno zgadnąć. Bramkarz Hammarby miał więcej szczęścia niż rozumu.
Próbowali teraz gospodarze przebić się środkiem, ale stoperzy Rakowa przeczytali to prostopadłe podanie. Na szczęście.
Ależ dokręcają śrubę gospodarze. Raków wciśnięty we własne pole karne. Na szczęście teraz strzał Szwedów obok bramki, mogą podopieczni Kroczka odetchnąć choć na momencik.
Oj, za wcześnie doceniliśmy szczelność defensywy Rakowa.
Świetna akcja Hammarby, Trelowski ratuje gości przed utratą gola!
Pięć minut za nami i trudno na razie coś o tym spotkaniu powiedzieć. Raków nie potrafi utrzymać się przy piłce, ale w defensywie jest szczelny, nie dopuszcza Szwedów w okolice własnej szesnastki.
Na razie gospodarze w ataku pozycyjnym.
Trzeba przyznać, że kapitalna atmosfera na stadionie w Sztokholmie. Oby doping nie poniósł gospodarzy do wygranej.
Hammarby - Raków: 1. połowa
Ruszyli!
"Patrząc na to, jak oceniamy dzisiejsze spotkanie, na pewno rywalem jest drużyna szwedzka" - złota myśl Michała Żewłakowa na dobry początek transmisji.
Dawid Kroczek podjął kilka nieoczywistych decyzji. Zaskakiwać może na przykład obecność Oliwiera Kwiatkowskiego w podstawowym składzie. Dotychczas 21-latek był wykorzystywany w Lidze Konferencji jedynie jako joker.
Hammarby - Raków: składy
Takie jedenastki wybrali trenerzy obu zespołów:
- Hammarby: Hahn; Skoglund, Winther, Eriksson, Persson, Madjed, Tekie, Karlsson, Besara, Boudri, Abraham.
- Reklama
- Raków: Trelowski; Ameyaw, Svarnas, Racovitan, Debohi, Otieno, Repka, Koczerhin, Makuch, Kwiatkowski, Emreli.
Tymczasem koncentrujemy się już na meczu Rakowa Częstochowa z Hammarby. Pierwsze spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, co w lepszej sytuacji przed rewanżem stawia niestety Szwedów.
Co tu dużo mówić, drużyna Dawida Kroczka na starcie sezonu po prostu nie przekonuje.
Od wczoraj miłośnicy Ekstraklasy - zwłaszcza ci z Wielkopolski - przeżywali podróżnicze przeboje ekipy Lecha Poznań. Ostatecznie mecz Kolejorza na Wyspach Owczych został przełożony na jutro.
I całe szczęście, bo po tym lotniczym zamieszaniu mistrzowie Polski raczej by nie zademonstrowali najwyższej dyspozycji. Oby jutro im się to udało i obyło się bez kolejnej wpadki w Europie.
Przypominamy, że równolegle możecie śledzić naszą relację LIVE z meczu Górnika z Ferencvarosem. Prowadzimy ją
TUTAJ.
fot. NewsPix.pl / FotoPyk