Dziesiąta kolejka Ekstraklasy przyniosła falę krytyki pod adresem arbitrów. Kontrowersyjne – a raczej: błędne – decyzje w kilku spotkaniach wywołały dyskusję o poziomie sędziowania w Polsce. Michał Listkiewicz stanął jednak w obronie rozjemców i zaapelował o większy umiar w ocenianiu ich pracy.
Listkiewicz reaguje na krytykę sędziów Ekstraklasy
Po ostatniej serii gier nie brakowało ostrych komentarzy w stosunku do sędziów. Zbigniew Boniek określił błędy arbitrów mianem „sabotażu”.
Innego zdania jest Michał Listkiewicz. Były prezes PZPN-u w rozmowie z Gol24.pl przekonywał, że polscy sędziowie są krytykowani zbyt ostro, a podobne pomyłki zdarzają się również w innych ligach.
– Myślę, że trochę się wyżywamy na polskich arbitrach i jest to chyba jakaś skoordynowana akcja. To jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe – stwierdził Listkiewicz.
Jego zdaniem dyskusja o sędziowaniu odwraca uwagę od problemów sportowych polskiej piłki. Wskazał między innymi na występy mistrza Polski w europejskich rozgrywkach, podkreślając, że arbitrzy nie powinni stawać się wygodnym usprawiedliwieniem słabszej gry drużyn.
– Niestety pomijane jest w komentarzach to, jaki poziom ma nasza liga. Nie widzimy, że mistrz Polski jedzie do przeciętnej angielskiej drużyny w Lidze Europy i nie istnieje na boisku, cały czas jest natomiast alibi w postaci sędziów – powiedział były prezes PZPN.
– Problemem naszej piłki jest jakość gry, a nie jakość sędziowania – dodał.
Listkiewicz uderzył w byłych arbitrów
Były szef PZPN-u skrytykował również osoby związane ze środowiskiem sędziowskim, które publicznie oceniają i ostro komentują pracę swoich kolegów. Wymienił przy tym Arkadiusza Kamila Wójcika, Rafała Rostkowskiego i Adama Lyczmańskiego.
– Nie akceptuję takich zachowań jak panów Wójcika, Rostkowskiego, Lyczmańskiego, którzy dla jakichś osobistych karier medialnych pozwalają sobie na obrażanie i poniżanie swoich kolegów – powiedział w rozmowie z Gol24.pl.
Kontrowersja za kontrowersją
Wypowiedź Listkiewicza nie kończy dyskusji o poziomie sędziowania w Ekstraklasie. Kontrowersyjne decyzje z 10. kolejki nadal budzą emocje wśród kibiców, ekspertów i przedstawicieli klubów. Chodzi m.in. o mecze Jagiellonii z Górnikiem, Legii z Wisłą czy starcie Piasta z Widzewem.
Choć błędy arbitrów są nieodłączną częścią futbolu, drużyny mają prawo oczekiwać jak najwyższego poziomu prowadzenia spotkań. Jednocześnie, jak przekonuje Listkiewicz, krytyka powinna mieć swoje granice.
Michał Listkiewicz to były arbiter, który w 1990 roku był sędzią asystentem podczas finału Mistrzostw Świata. Jego syn, Tomasz, również dostąpił tego zaszczytu w 2022 roku i jest czynnym sędzią asystentem oraz sędzią VAR w Ekstraklasie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix