Patryk Lipski, który od ponad dwóch lat kontynuuje karierę na Cyprze, stał się wrogiem fanów Omonii Nikozja. 31-letni pomocnik udzielił wywiadu, w którym ocenił oprawy kibiców jednego z największych klubów na wyspie. Jego słowa mocno zirytowały tamtejszych fanatyków.
Lipski o komunistycznych symbolach: To niezrozumiałe i nieakceptowalne
Były pomocnik Ruchu Chorzów, Lechii Gdańsk, Piasta Gliwice, a także Widzewa Łódź udzielił niedawno wywiadu dla Futbolowej Rebelii. 31-latek, zapytany o cypryjskie realia, nie gryzł się w język, wspominając starcie z Omonią Nikozja z czasów, gdy był jeszcze zawodnikiem Ethnikosu. Polak przyznał, że był zszokowany.
– Tak, bardzo mnie to zaskoczyło. Zobaczyłem sierpy i młoty, koszulki z Che Guevarą i inne symbole związane z komunizmem. To było bardzo dziwne. Dla mnie to zupełnie niezrozumiałe i nieakceptowalne. Ale chyba oni są jako jedyni na Cyprze znani z takich kontrowersyjnych, skrajnie lewicowych haseł – stwierdził Lipski.
Kibice Omonii są znani ze swoich opraw, o czym przekonali się również polscy kibice. W listopadzie 2024 roku podczas meczu Ligi Konferencji z Legią Warszawa Cypryjczycy wywiesili skandaliczną oprawę z hasłem „Armia Czerwona wyzwoliła Warszawę”.
Ja pierdolę.
🚨Oprawa kibiców Omonii Nikozja przed meczem z Legią Warszawa.🚨
Z natury życzę ludziom dobrze, więc życzę Wam, kibice Omonii, żeby nikt Was nigdy tak nie wyzwalał, jak robiła to w Polsce Armia Czerwona.
Prowokacja natomiast udana – wkurwili mnie. pic.twitter.com/OVSdWyg9b8
— Kaszkiet (@Kaszkyet) November 28, 2024
Cypryjczycy są oburzeni
Reakcja cypryjskiego środowiska na wywiad była natychmiastowa. Portal Omonoia24.com opublikował tekst, w którym zasugerowano Polakowi, by ten nie wtrącał się w sprawy trybun.
– Powiedzmy panu Lipskiemu, że nie jest jego sprawą ani to, co kibice Omonii wywieszają na trybunach, ani to, co w swojej ogromnej większości głoszą i w co wierzą – napisano na stronie. Kibice w komentarzach do artykułu również krytykowali wypowiedź Polaka.
Z kolei serwis shootandgoal.cyprustimes.com porównał sytuację Lipskiego do zamieszania, jakie wcześniej wywołał Mariusz Stępiński.
– Czy Lipski nie powinien był tego przemyśleć nieco lepiej? – zapytano, sugerując, że Polak niepotrzebnie włożył kij w mrowisko.
Co ciekawe, w tym samym wywiadzie Lipski chwalił ogólną kulturę kibicowską na Cyprze, kontrastując ją z Polską.
– Jedna rzecz mnie zaskoczyła – na Cyprze kibice rywalizujących ze sobą drużyn mogą przebywać obok siebie i nie dojdzie do żadnych kontrowersyjnych sytuacji. Jak był finał krajowego pucharu w ubiegłym roku, to obserwowałem, jak kibice w barwach różnych zespołów wypoczywali na plaży i nic się nie działo. W Polsce raczej byłoby to nie do pomyślenia, żebyś mógł swobodnie nosić szalik czy koszulkę rywala w tak ważnym momencie sezonu i nie napotkał problemów – ocenił.
Lipski jest piłkarzem Krasavy od sierpnia 2025 roku. W barwach cypryjskiego klubu rozegrał w sumie 14 meczów. Zdobył jedną bramkę, a także zanotował dwie asysty. Krasava zajmuje przedostatnie, trzynaste miejsce w tabeli.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- David Luiz z golem w Lidze Mistrzów po ośmiu latach
- Kuriozalna sytuacja na Cyprze. Piłkarz uziemiony w karetce
- Wprowadził Pafos do Ligi Mistrzów. Teraz będzie pracował w Rosji.
- Polski napastnik ukarany na Cyprze. Chodzi o wywiad dla TVP
Fot. Newspix