Papszun zabrał głos po meczu z Koroną. „Chciałbym podziękować kibicom”

Wojciech Górski

02 lutego 2026, 08:56 • 2 min czytania 22

Papszun zabrał głos po meczu z Koroną. „Chciałbym podziękować kibicom”

Marek Papszun nie zaliczył udanego debiutu w Legii Warszawa, gdy jego drużyna w mroźnych warunkach przegrała 1:2 z Koroną Kielce. – Mental jest kluczowy w sporcie – oceniał po meczu szkoleniowiec. – Chciałbym podziękować naszym kibicom. Przy takiej pogodzie należy im się szacunek za frekwencję – dodawał.

Reklama

Chciałbym podziękować naszym kibicom. Przy takiej pogodzie należy im się szacunek za frekwencję. My się dzisiaj nie spisaliśmy. Porażka u siebie jest najbardziej martwiąca. W drugiej kolejności gratulacje dla Korony. Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz i taki był. Dla nas ten wynik jest niekorzystny – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Marek Papszun.

Marek Papszun: Ciężko myśleć o jakichś ruchach

Nowy szkoleniowiec Wojskowych był pytany m.in. także o potencjalne ruchy transferowe. Wcześniej trener wskazywał, że chciałby mieć w kadrze jeszcze jednego napastnika.

Reklama

– Przegląd kadry został zrobiony. Dołączyłem w trakcie sezonu, gdzie kadra była zbudowana pod trzy fronty. Ciężko myśleć o jakichś ruchach. Mogę korzystać z zawodników, którzy są w kadrze. Wierzę, że razem dźwigniemy się z tej sytuacji.

– Sezon trwa, kadra była budowana wcześniej. Jest duża presja na naszych napastnikach, ale dzisiaj dla mnie Rajović zagrał naprawdę dobry mecz i szkoda mi go – tego, że nie wykorzystał paru swoich sytuacji. Odblokowałby konto. Chcemy pomóc naszym napastnikom, żeby się odblokowali. Sprowadzenie napastnika jest kluczowe, też pod względem gry dwoma napastnikami, ponieważ na dzisiaj ciężko myśleć o zmianie struktury – to jest główny cel, a nie brak wiary w tych chłopaków. Ale sprowadzenie napastnika nie gwarantuje liczb, drużyna musi kreować sytuacje. Mileta potrzebuje przełamania. Dzisiaj nie wyszło, ale trzeba pracować dalej, aby w kolejnym meczu do tego doszło – oceniał Papszun.

Jego zdaniem kluczową rolę w kolejnych meczach będzie miało podniesienie psychiczne zawodników.

– Mental jest kluczowy w sporcie. Dzisiaj brakowało nam kluczowych zawodników, widać to było w zarządzaniu meczem. Nie było dzisiaj Rubena Vinagre, Pawła Wszołka i Steve’a Kapuadiego. To nam dzisiaj przeszkodziło, ale nie jest to wytłumaczenie – są inni gracze. Wszystko toczyło się pod górkę – skomentował szkoleniowiec.

Legia zajmuje obecnie 17. miejsce w tabeli Ekstraklasy, ale może spaść na ostatnią pozycję jeśli dziś Bruk-Bet Termalica zdobędzie punkt w spotkaniu z Cracovią.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

 

22 komentarzy

Uwielbia futbol. Pod każdą postacią. Lekkość George'a Besta, cytaty Billa Shankly'ego, modele expected Goals. Emocje z Champions League, pasja "Z Podwórka na Stadion". I rzuty karne - być może w szczególności. Statystyki, cyferki, analizy, zwroty akcji, ciekawostki, ludzkie historie. Z wielką frajdą komentuje mecze Bundesligi. Za polską kadrą zjeździł kawał świata - od gorącej Dohy, przez dzikie Naddniestrze, aż po ulewne Torshavn. Korespondent na MŚ 2022 i Euro 2024. Głodny piłki. Zawsze i wszędzie.

Rozwiń

Najnowsze

La Liga

Trener Realu twierdzi, że nie jest… Gandalfem. Szkoda, bo by się przydał

Wojciech Górski
0
Trener Realu twierdzi, że nie jest… Gandalfem. Szkoda, bo by się przydał
Ekstraklasa

Kibice Legii wściekli po debiucie Papszuna! „Mioduski out”

redakcja
20
Kibice Legii wściekli po debiucie Papszuna! „Mioduski out”
Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Kibice Legii wściekli po debiucie Papszuna! „Mioduski out”

redakcja
20
Kibice Legii wściekli po debiucie Papszuna! „Mioduski out”
Reklama
Reklama