Krótka przerwa lidera? Wiemy, kiedy czołowy strzelec wróci do gry

Szymon Janczyk

09 lutego 2026, 13:07 • 2 min czytania 1

Krótka przerwa lidera? Wiemy, kiedy czołowy strzelec wróci do gry

W meczu Rakowa Częstochowa z Radomiakiem na boisku zabrakło Jonatana Brauta Brunesa. Najlepszy strzelec drużyny Łukasza Tomczyka zmaga się z drobnym urazem. Wiemy, kiedy ma ponownie pojawić się na boisku.

Reklama

Jonatan Braut Brunes – trzeci obecnie najlepszy strzelec Ekstraklasy – wkrótce ponownie pojawi się na boisku. W meczu z Radomiakiem zabrakło go w kadrze z powodu urazu pleców, natomiast, jak wynika z informacji Weszło, Norweg powinien wyleczyć się z tego problemu do czasu następnego spotkania.

Raków jeszcze nie obudził się z zimowego snu

Reklama

Ekstraklasa. Jonatan Braut Brunes z niegroźną kontuzją. Kiedy wróci do gry?

Autor dziesięciu goli w obecnym sezonie Ekstraklasy opuścił niemal pełny mikrocykl treningowy przed meczem Rakowa Częstochowa z Radomiakiem. Było to dopiero drugie spotkanie, które go ominęło – jesienią pauzował po wyjeździe do Radomia, gdy Raków grał z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza.

Rewanż z beniaminkiem ligi już Brunesa nie ominie. Podobnie jak wcześniejsze, walentynkowe starcie z Zagłębiem Lubin. Norweg wraca do zdrowia i wszystko wskazuje na to, że ponownie pojawi się w wyjściowym składzie.

Raków Częstochowa dłużej poczeka na innego kontuzjowanego piłkarza. Paweł Dawidowicz po debiucie w nowych barwach doznał urazu mięśniowego, który wykluczy go z gry na około trzy tygodnie. Stoper nie znalazł się na liście zgłoszeń do Ligi Konferencji. Jego miejsce zajął powracający z wypożyczenia do Zagłębia Lubin Leonardo Rocha.

Na liście wykluczonych z powodów zdrowotnych piłkarzy Rakowa są także Erick Otieno oraz Władysław Koczerhin, którzy borykają się z poważniejszymi problemami. Na ostatnim etapie rehabilitacji przed powrotem na boisko jest natomiast Zoran Arsenić.

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

1 komentarz
Szymon Janczyk

Nie wszystko w futbolu da się wytłumaczyć liczbami, ale spróbować zawsze można. Żeby lepiej zrozumieć boisko zagląda do zaawansowanych danych i szuka ciekawostek za kulisami. Śledzi ruchy transferowe w Polsce, a dobrych historii szuka na całym świecie - od koła podbiegunowego przez Barcelonę aż po Rijad. Od lat śledzi piłkę nożną we Włoszech z nadzieją, że wyprodukuje następcę Andrei Pirlo, oraz zaplecze polskiej Ekstraklasy (tu żadnych nadziei nie odnotowano). Kibic nowoczesnej myśli szkoleniowej i wszystkiego, co popycha nasz futbol w stronę lepszych czasów. Naoczny świadek wszystkich największych sportowych sukcesów w Radomiu (obydwu). W wolnych chwilach odgrywa rolę drzew numer jeden w B Klasie.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama