Spokojne, weekendowe popołudnie z włoską Serie A w mgnieniu oka zmieniło się w dramat rodzinny. Podczas ligowego spotkania pomiędzy Atalantą a Napoli doszło do niezwykle groźnego i absurdalnego incydentu. 40-letni oddany kibic drużyny gości został wielokrotnie zaatakowany przez własną żonę.
Furia wywołana interwencją VAR
Wszystko rozpoczęło się od ogromnych emocji czysto sportowych. Rozgrywany w Bergamo mecz nie ułożył się po myśli fanów mistrza Włoch. Co prawda Napoli prowadziło 1:0 po bramce Sama Beukemy, ale miejscowi w drugiej połowie odwrócili losy spotkania. Dużą zasługę miał w tym Nicola Zalewski, który asystował przy wyrównującym golu. Ostatecznie Atalanta wygrała 2:1 po trafieniach Mario Pasalicia, a także Lazara Samardzicia.
Ważnym momentem w neapolitańskim domu okazała się jednak kontrowersyjna decyzja sędziego. Arbiter początkowo podyktował rzut karny dla ekipy trenera Antonio Conte po faulu na Rasmusie Hojlundzie. Radość kibiców z Neapolu trwała jednak krótko. Po analizie VAR sędzia anulował jedenastkę.
Decyzja ta zezłościła 40-letniego kibica Napoli. Sfrustrowany fan zaczął głośno krzyczeć, rzucać obelgami, a także siarczyście przeklinać, wpatrując się w telewizor.
(Prawie) tragiczne w skutkach nieporozumienie
Furia kibica doprowadziła do fatalnego nieporozumienia, które omal nie zakończyło się śmiercią mężczyzny. Jego 35-letnia żona stwierdziła, że wulgaryzmy i obelgi są skierowane… w jej stronę. Małżeństwo się pokłóciło. Wkurzona kobieta zażądała, aby mąż natychmiast opuścił mieszkanie.
– Wyjdź stąd, albo cię dźgnę! – miała krzyczeć 35-latka.
Gdy zszokowany, a zarazem podirytowany przebiegiem meczu i decyzją VAR-u mężczyzna odmówił, kobieta zaatakowała go. Najpierw rzuciła w partnera nożyczkami, a gdy chybiła, poszła do kuchni po nóż. Jej pierwszy cios również okazał się niecelny, jednak kolejny atak skutecznie zranił 40-latka.
Ranny i krwawiący kibic zdołał resztką sił sięgnąć po telefon, by zadzwonić pod numer alarmowy, a następnie wezwać pomoc. Nawet w trakcie wykonywania tego połączenia jego żona nie zamierzała przestać atakować i rzucała w niego kolejnymi ostrymi narzędziami. Jeden z noży wbił się nawet w ścianę salonu, co było później ważną informacją dla śledczych.
Dzięki błyskawicznej akcji służb udało się przerwać atak. Funkcjonariusze aresztowali 35-latkę, a podczas przeszukiwania jej torebki dokonali zaskakującego odkrycia. Znaleźli trzy kolejne ukryte ostrza, w tym specjalistyczny nóż służący do otwierania ostryg.
LGdS: Podczas meczu Atalanta – Napoli, kiedy sędzia po VAR odwołał karnego dla gości, pewien mężczyzna w Neapolu zaczął ostro przeklinać i wyzywać sędziego przed swoim telewizorem. Żona myślała, że to do niej i ugodziła go nożem. Interweniowało pogotowie, przeżył.
🥶🥶🥶
— Marcin Długosz (@DlugoszMarcin) February 23, 2026
Kobieta została przewieziona do aresztu. Śledczy postawili jej zarzuty dotyczące znęcania się nad rodziną, nielegalnego posiadania broni, a także spowodowania ciężkich obrażeń ciała. Z kolei poszkodowany 40-latek trafił pod opiekę lekarzy w jednym z neapolitańskich szpitali. Choć w wyniku ataku odniósł kilka ran kłutych, jego życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.
CZYTAJ WIĘCEJ O WŁOSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Parma sprawia niespodziankę w Mediolanie, Inter się cieszy
- Zalewski z asystą. Coraz lepsza Atalanta blisko strefy Ligi Mistrzów
- Skąd wzrost formy Zielińskiego? Włosi zachwyceni Polakiem
Fot. Newspix