Krew, nóż i system VAR. Szokujące sceny we włoskim salonie

Maciej Piętak

23 lutego 2026, 20:25 • 3 min czytania 0

Krew, nóż i system VAR. Szokujące sceny we włoskim salonie

Spokojne, weekendowe popołudnie z włoską Serie A w mgnieniu oka zmieniło się w dramat rodzinny. Podczas ligowego spotkania pomiędzy Atalantą a Napoli doszło do niezwykle groźnego i absurdalnego incydentu. 40-letni oddany kibic drużyny gości został wielokrotnie zaatakowany przez własną żonę.

Reklama

Furia wywołana interwencją VAR

Wszystko rozpoczęło się od ogromnych emocji czysto sportowych. Rozgrywany w Bergamo mecz nie ułożył się po myśli fanów mistrza Włoch. Co prawda Napoli prowadziło 1:0 po bramce Sama Beukemy, ale miejscowi w drugiej połowie odwrócili losy spotkania. Dużą zasługę miał w tym Nicola Zalewski, który asystował przy wyrównującym golu. Ostatecznie Atalanta wygrała 2:1 po trafieniach Mario Pasalicia, a także Lazara Samardzicia.

Ważnym momentem w neapolitańskim domu okazała się jednak kontrowersyjna decyzja sędziego. Arbiter początkowo podyktował rzut karny dla ekipy trenera Antonio Conte po faulu na Rasmusie Hojlundzie. Radość kibiców z Neapolu trwała jednak krótko. Po analizie VAR sędzia anulował jedenastkę.

Reklama

Decyzja ta zezłościła 40-letniego kibica Napoli. Sfrustrowany fan zaczął głośno krzyczeć, rzucać obelgami, a także siarczyście przeklinać, wpatrując się w telewizor.

(Prawie) tragiczne w skutkach nieporozumienie

Furia kibica doprowadziła do fatalnego nieporozumienia, które omal nie zakończyło się śmiercią mężczyzny. Jego 35-letnia żona stwierdziła, że wulgaryzmy i obelgi są skierowane… w jej stronę. Małżeństwo się pokłóciło. Wkurzona kobieta zażądała, aby mąż natychmiast opuścił mieszkanie.

– Wyjdź stąd, albo cię dźgnę! – miała krzyczeć 35-latka.

Gdy zszokowany, a zarazem podirytowany przebiegiem meczu i decyzją VAR-u mężczyzna odmówił, kobieta zaatakowała go. Najpierw rzuciła w partnera nożyczkami, a gdy chybiła, poszła do kuchni po nóż. Jej pierwszy cios również okazał się niecelny, jednak kolejny atak skutecznie zranił 40-latka.

Ranny i krwawiący kibic zdołał resztką sił sięgnąć po telefon, by zadzwonić pod numer alarmowy, a następnie wezwać pomoc. Nawet w trakcie wykonywania tego połączenia jego żona nie zamierzała przestać atakować i rzucała w niego kolejnymi ostrymi narzędziami. Jeden z noży wbił się nawet w ścianę salonu, co było później ważną informacją dla śledczych.

Dzięki błyskawicznej akcji służb udało się przerwać atak. Funkcjonariusze aresztowali 35-latkę, a podczas przeszukiwania jej torebki dokonali zaskakującego odkrycia. Znaleźli trzy kolejne ukryte ostrza, w tym specjalistyczny nóż służący do otwierania ostryg.

Kobieta została przewieziona do aresztu. Śledczy postawili jej zarzuty dotyczące znęcania się nad rodziną, nielegalnego posiadania broni, a także spowodowania ciężkich obrażeń ciała. Z kolei poszkodowany 40-latek trafił pod opiekę lekarzy w jednym z neapolitańskich szpitali. Choć w wyniku ataku odniósł kilka ran kłutych, jego życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.

CZYTAJ WIĘCEJ O WŁOSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama