Ekstraklasa - 22. Kolejka

Mariusz Stepinski 54"
Ali Gholizadeh 30"
Antonio Milić 45"

Lech podominował i… spuścił z tonu. Zwycięstwo jednak dowiózł

Antoni Figlewicz

22 lutego 2026, 19:33 • 3 min czytania 45

Lech podominował i… spuścił z tonu. Zwycięstwo jednak dowiózł

Lech jak już zaczął, to chyba nie przestanie. Chociaż… Podopieczni Nielsa Frederiksena tydzień temu wygrali pewnie w lidze. Potem równie pewnie wygrali w pucharach. A teraz przyjechali do Kielc i znowu zrobili swoje, w dodatku kolejny raz po dobrej grze i widocznej przewadze. Trudno się czegoś czepiać, bo ponownie wszystko zadziałało tak, jak powinno. No dobra, można się uczepić straconego gola. I niepotrzebnych nerwów w drugiej połowie.

Reklama

Choć boisko w niektórych miejscach wyglądało na niezbyt przystosowane do rozgrywania ataku pozycyjnego i w ogóle wymiany jakichkolwiek podań po ziemi, to nie będzie przesadą stwierdzenie, że piłkarze Kolejorza zdominowali pierwszą połowę w całkiem klasyczny sposób. Zabrali piłkę i już.

Korony przez długi czas nie było w tym meczu w ogóle. Potem się pojawiła, lecz punktów nie zgarnęła.

Reklama

Korona – Lech 1:2. Dominacja pełną gębą, ale do przerwy

Pierwsza akcja bramkowa? Nieunikniony sukces, od przytomnego zagrania Jagiełły na wolne pole było już właściwie wiadomo, że sprawa jest przesądzona. Do piłki dopadł Bengtsson i nawet jego niezbyt wypieszczone zagranie do Gholizadeha nie mogło odwrócić losów tej akcji. Irańczyk wyszedł sam na sam z Dziekońskim, wykończył akcję, pokazał serduszko.

Prościzna.

Drugi gol? Poprzedzony odbitą przez Dziekońskiego bombą Ishaka, wisiał w powietrzu. W końcu piłkę wpakował do siatki Milić, ale gdyby znalazła drogę do bramki kilka sekund wcześniej, krzywdy by nie było.

W pierwszej połowie Lech zagrał prawdziwy koncert, można było tylko cmokać z zachwytu nad dyspozycją gości. Ale to była pierwsza połowa – w drugiej maszyna Frederiksena zaczęła trzeszczeć.

Owe trzaski wykorzystał Stępiński, który do bramki trafił nawet dwa razy. Raz ze spalonego, okej, ale jego aktywność mogła zaniepokoić nawet najbardziej optymistycznych kibiców Lecha. Ten wyszedł z szatni mniej nabuzowany, nie wyglądał na drużynę, która zaraz będzie pakować kolejne gole i dopełni dzieła zniszczenia. Nie nie – po przerwie chyba tylko jeden strzał, gra zupełnie nieprzypominająca tej z początku.

I nerwy, nerwy do końca, bo trudno było być przekonanym, że nie przytrafi się jakiś bzdurny błąd, który będzie kosztował Kolejorza punkty.

Były dziś solidne zadatki na kolejny mecz zdominowany przez Lecha i pewne zwycięstwo ekipy z Poznania. A wyszło trochę mniej przekonująco – wynik jest okej, punkty jadą do Wielkopolski, ale efekty specjalne z pierwszych czterdziestu pięciu minut zatarły się kolejnymi czterdziestoma pięcioma. A gdyby w doliczonym czasie gry piłka lepiej siadła Długoszowi czy Stępińskiemu…

5
Dziekoński
4
Ciszek
3 -
Pieczek
4
Soteriou
4
Smolarczyk
yellow-card
6
Długosz
1
4
Antoñín
4
Remacle
5
Svetlin
4
Cebula
6
Stepinski
1
Piotr Lasyk 3

Zmiany:

icon-swap
Simon Gustafson
4
Martin Remacle
icon-swap
Nikodem Niski
4
M. Cebula
icon-swap
Nono
Antoñín

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

45 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

„Niedokładny i wolny”. Mocne słowa o Lewandowskim po meczu Barcelony

Wojciech Piela
1
„Niedokładny i wolny”. Mocne słowa o Lewandowskim po meczu Barcelony
La Liga

Pachnąca rewolucja w LaLiga! Zagrali w koszulkach z pomarańczy

Maciej Piętak
8
Pachnąca rewolucja w LaLiga! Zagrali w koszulkach z pomarańczy
Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Liga Minus! Legia Warszawa zwycięska, ale dalej z Widzewem w strefie spadkowej

Wojciech Piela
2
Liga Minus! Legia Warszawa zwycięska, ale dalej z Widzewem w strefie spadkowej
Reklama

Statystyki

1
Strzały celne
6
1
Strzały celne 2. połowa
3
4
Strzały niecelne
5
1
Strzały niecelne 1. połowa
3
42
Posiadanie piłki
58
16
Rzuty wolne
13
1
Rzuty rożne
5
1
Rzuty rożne 2. połowa
1
12
Faule
16
4
Faule 1. połowa
8
7
Faule 2. połowa
7
1
Spalone
1
1
Żółte kartki
1
1
Żółte kartki 2. połowa
1

Informacja o meczu

Data:
niedziela, 22 lutego 2026 17:30
Sędzia:
Piotr Lasyk
Reklama