Koniec sezonu dla Alexa Douglasa. Dopiero co wrócił

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

11 marca 2026, 12:36 • 3 min czytania 1

Reklama
Koniec sezonu dla Alexa Douglasa. Dopiero co wrócił

Ledwie dwa tygodnie temu Alex Douglas pierwszy raz od czterech miesięcy pojawił się na placu gry. Minuty przeciwko KuPS będą jego jedynymi w rundzie wiosennej tego sezonu. Lech poinformował o kontuzji Szweda, która eliminuje go z pozostałej części bieżących rozgrywek. W tym sezonie nie zagra już także utalentowany napastnik rezerw.

Douglas długo murawy nie powąchał

W rewanżowym meczu 1/16 finału Ligi Konferencji z KuPS Alex Douglas pierwszy raz od niemal czterech miesięcy pojawił się na placu gry. Poprzedni występ zaliczył 2 listopada w ligowym meczu z Motorem Lublin. Tuż przed końcowym gwizdkiem w walce o piłkę z Renatem Dadaszowem nabawił się kontuzji stawu skokowego. Douglas miał wrócić na pierwszy po listopadowej przerwie na kadrę mecz z Radomiakiem. Do kadry wrócił jednak dopiero na początku lutego. Zanim zagrał z KuPS, cztery mecze przesiedział na ławce.

Na placu gry zameldował się w 70. minucie, przy stanie 1:0 w rewanżu, a 3:0 w dwumeczu. Minuty przeciwko mistrzowi Finlandii będą jego jedynymi w rundzie wiosennej tego sezonu. Lech poinformował, że na wtorkowym treningu Douglas w wyniku jednego ze starć złamał trzy żebra. Szacuje się, że Szwed do pełnej sprawności wróci dopiero pod koniec czerwca. 24-letni stoper zaliczył w obecnym sezonie 15 występów, z czego 11 w wyjściowej jedenastce. Na boisku spędził niecałe 1000 minut.

A przecież jeszcze we wrześniu 2024 roku zupełnie inna była jego pozycja w Lechu i w kadrze Szwecji. Zachwycał kibiców Ekstraklasy swoim wejściem do Kolejorza i zanotował spektakularny debiut w koszulce Trzech Koron. W pięciu na siedem meczów Ekstraklasy 2024/25 Lech zachował czyste konto, właśnie z uwagi na świetną formę nowo pozyskanego stopera.

Reklama

Wystarczy raptem półtora roku i jest dziś w zupełnie innym położeniu. Stracił zdrowie i z formą też różnie bywało.

Koniec sezonu także dla wychowanka

Około czterech miesięcy pauzować będzie także wychowanek Kolejorza, Kamil Jakóbczyk. Napastnik przeszedł operację stawu skokowego, który uszkodził podczas zimowego zgrupowania w Abu Zabi. 

Reklama

Portal Sportowy Poznań informował wtedy, że 18-latek na jednym z treningów źle postawił stopę po zdobyciu bramki piętką. Doznał urazu kostki, która zaczęła puchnąć i były obawy, że jego w grze potrwa nieco dłużej. Sytuacja Jakóbczyka zaczęła się jednak poprawiać. Przewidywano, że jeszcze w styczniu wznowi treningi.

W rundzie wiosennej na boisku się jednak nie pojawił. Rezerwy Kolejorza, których jest największą gwiazdą, musiały radzić sobie bez niego w dwóch pierwszych wiosennych kolejkach Betclic 3. Ligi. Piłkarze Grzegorza Wojtkowiaka przegrali oba spotkania.

Reklama

Rundę jesienną Jakóbczyk zakończył z 13 bramkami w 14 występach. Mimo absencji wciąż prowadzi w klasyfikacji strzelców grupy II Betclic 3. Ligi. Jesienią zaliczył też debiut w pierwszej drużynie Lecha. Co ciekawe, w spotkaniu z Arką przez pięć minut przebywał na boisku wraz z Kamilem Jakubczykiem.

Drugi zespół Lecha, w którym Jakóbczyk występował, prawdopodobnie kolejny sezon spędzi w Betclic 3. Ligi. Do miejsca barażowego traci dziesięć punktów, a do miejsca premiowanego bezpośrednim awansem do Betclic 2. Ligi dwanaście. Seniorzy z kolei zamykają podium Ekstraklasy. Mają tyle samo punktów, co druga Jagiellonia, a do lidera z Lubina tracą trzy punkty. To zresztą z Zagłębiem zmierzą się w najbliższej kolejce. Trzy dni przed wyjazdem na Dolny Śląsk podejmą Szachtara Donieck w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Konferencji.

*Przy analizie ofert warto zwrócić uwagę na ranking bukmacherów. Ułatwia on wybór najlepszego bukmachera na dany moment. 

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa