Ledwie dwa tygodnie temu Alex Douglas pierwszy raz od czterech miesięcy pojawił się na placu gry. Minuty przeciwko KuPS będą jego jedynymi w rundzie wiosennej tego sezonu. Lech poinformował o kontuzji Szweda, która eliminuje go z pozostałej części bieżących rozgrywek. W tym sezonie nie zagra już także utalentowany napastnik rezerw.
Douglas długo murawy nie powąchał
W rewanżowym meczu 1/16 finału Ligi Konferencji z KuPS Alex Douglas pierwszy raz od niemal czterech miesięcy pojawił się na placu gry. Poprzedni występ zaliczył 2 listopada w ligowym meczu z Motorem Lublin. Tuż przed końcowym gwizdkiem w walce o piłkę z Renatem Dadaszowem nabawił się kontuzji stawu skokowego. Douglas miał wrócić na pierwszy po listopadowej przerwie na kadrę mecz z Radomiakiem. Do kadry wrócił jednak dopiero na początku lutego. Zanim zagrał z KuPS, cztery mecze przesiedział na ławce.
Na placu gry zameldował się w 70. minucie, przy stanie 1:0 w rewanżu, a 3:0 w dwumeczu. Minuty przeciwko mistrzowi Finlandii będą jego jedynymi w rundzie wiosennej tego sezonu. Lech poinformował, że na wtorkowym treningu Douglas w wyniku jednego ze starć złamał trzy żebra. Szacuje się, że Szwed do pełnej sprawności wróci dopiero pod koniec czerwca. 24-letni stoper zaliczył w obecnym sezonie 15 występów, z czego 11 w wyjściowej jedenastce. Na boisku spędził niecałe 1000 minut.
A przecież jeszcze we wrześniu 2024 roku zupełnie inna była jego pozycja w Lechu i w kadrze Szwecji. Zachwycał kibiców Ekstraklasy swoim wejściem do Kolejorza i zanotował spektakularny debiut w koszulce Trzech Koron. W pięciu na siedem meczów Ekstraklasy 2024/25 Lech zachował czyste konto, właśnie z uwagi na świetną formę nowo pozyskanego stopera.
🇸🇪⚔ Alex Douglas in the 3-0 victory of Sweden over Estonia:
◎ MOST tackles (7).
◎ 10/14 duels won.
◎ 3 recoveries.
◎ NO fouls committed. pic.twitter.com/11FGWV6hI8— dataref (@dataref_) September 8, 2024
Wystarczy raptem półtora roku i jest dziś w zupełnie innym położeniu. Stracił zdrowie i z formą też różnie bywało.
Koniec sezonu także dla wychowanka
Około czterech miesięcy pauzować będzie także wychowanek Kolejorza, Kamil Jakóbczyk. Napastnik przeszedł operację stawu skokowego, który uszkodził podczas zimowego zgrupowania w Abu Zabi.
Portal Sportowy Poznań informował wtedy, że 18-latek na jednym z treningów źle postawił stopę po zdobyciu bramki piętką. Doznał urazu kostki, która zaczęła puchnąć i były obawy, że jego w grze potrwa nieco dłużej. Sytuacja Jakóbczyka zaczęła się jednak poprawiać. Przewidywano, że jeszcze w styczniu wznowi treningi.
Piłkarze Lecha Poznań przygotowują się do pierwszego meczu 1/8 finału Ligi Konferencji z Szachtarem Donieck. Z drużyną nie trenują Alex Douglas oraz Kamil Jakóbczyk, którzy z powodu problemów zdrowotnych w tym sezonie już nie wystąpią.
Panowie, dużo zdrowia i wracajcie szybko… pic.twitter.com/ikWg4Iygps
— Lech Poznań (@LechPoznan) March 11, 2026
W rundzie wiosennej na boisku się jednak nie pojawił. Rezerwy Kolejorza, których jest największą gwiazdą, musiały radzić sobie bez niego w dwóch pierwszych wiosennych kolejkach Betclic 3. Ligi. Piłkarze Grzegorza Wojtkowiaka przegrali oba spotkania.
Rundę jesienną Jakóbczyk zakończył z 13 bramkami w 14 występach. Mimo absencji wciąż prowadzi w klasyfikacji strzelców grupy II Betclic 3. Ligi. Jesienią zaliczył też debiut w pierwszej drużynie Lecha. Co ciekawe, w spotkaniu z Arką przez pięć minut przebywał na boisku wraz z Kamilem Jakubczykiem.
Drugi zespół Lecha, w którym Jakóbczyk występował, prawdopodobnie kolejny sezon spędzi w Betclic 3. Ligi. Do miejsca barażowego traci dziesięć punktów, a do miejsca premiowanego bezpośrednim awansem do Betclic 2. Ligi dwanaście. Seniorzy z kolei zamykają podium Ekstraklasy. Mają tyle samo punktów, co druga Jagiellonia, a do lidera z Lubina tracą trzy punkty. To zresztą z Zagłębiem zmierzą się w najbliższej kolejce. Trzy dni przed wyjazdem na Dolny Śląsk podejmą Szachtara Donieck w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Konferencji.
*Przy analizie ofert warto zwrócić uwagę na ranking bukmacherów. Ułatwia on wybór najlepszego bukmachera na dany moment.
CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Murawy w Ekstraklasie straszą. Można było tego uniknąć?
- Bramkarz Piasta kontuzjowany. To poważna sprawa
- Pamiętacie polskiego strzelca hat-tricka w Serie A? Nie? Macie prawo
fot. Newspix