Kompromituje się sędzia, który szkoli młodych. Oto kulisy

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

12 października 2026, 08:37 • 3 min czytania 5

Reklama
Kompromituje się sędzia, który szkoli młodych. Oto kulisy

Ta kolejka Ekstraklasy to jeden wielki festiwal nieudacznictwa sędziów.  W programie „Liga+Extra” Adam Lyczmański, ekspert Canal+ oceniający kontrowersje, wskazywał kolejne poważne błędy arbitrów. Odniósł się m. in. do sytuacji z rzutem karnym dla Wisły Kraków w meczu z Legią przy Łazienkowskiej (0:2). Lyczmański powiedział też, że sędzia VAR, który w ten weekend po raz kolejny zachowywał się w kompromitujący sposób, to człowiek, który ostatnio… szkolił młodych ludzi, chcących być arbitrami VAR. Niepojęte. 

Reklama

W pierwszej połowie Bartosz Kapustka w polu karnym Legii ewidentnie kopnął w nogę Juliusa Ertlthalera z Wisły Kraków. Sędzia Damian Sylwestrzak jednak nie zagwizdał, nie został też wezwany do monitora. Wisłę skrzywdzono jeszcze kolejny raz, bo bramka na 1:0 dla Legii, która padła po aucie, nie powinna zostać uznana.

W programie „Liga+Extra” kontrowersje oceniał Adam Lyczmański. Miał, co robić i nie był łagodny w stosunku do arbitrów. Ale trudno się dziwić.

– Bartosz Kapustka fauluje. Zawodnik Wisły robi efektywny zwód. Próbuje sobie zagrać piłkę do tyłu i zostaje kopnięty w nogę postawną. To, że to jest lekkie kopnięcie, nie ma znaczenia, bo zawodnik Wisły jest wytrącony z rytmu przy akcji efektywnej, gdzie coś z tego się mogło urodzić. Jest to faul, sędzia z boiska nie reagował, sędziowie w centrum VAR nie reagowali. Zapytacie mnie, czy jestem w stanie to sensownie wytłumaczyć. Nie, nie jestem. Sędzia Sylwestrzak widzi wyraźnie tę sytuację i być może uznał, że ten kontakt jest zbyt delikatny. Ale tutaj wiele składowych przemawia za przewinieniem i to przewinienie jest – analizował Lyczmański sytuację z karnym dla Wisły.

Reklama

W programie skupiono się również na spotkaniu Jagiellonii z Górnikiem Zabrze (1:3), gdzie mieliśmy festiwal pomyłek sędziego Wojciecha Myć, któremu na VAR-ze „pomagał” Paweł Malec, ale nieprzypadkowo wzięliśmy to słowo w cudzysłów, bo arbiter VAR również się kompromitował. A mowa o człowieku, który w ostatnich dniach, jak się okazuje, szkolił młodych arbitrów.

– W tygodniu był instruktorem, wręcz pokazywał warsztat sędziowania młodym arbitrom VAR. I teraz zadaję sobie pytanie: Jak ma być dobrze, jeżeli sędzia, który po raz kolejny, będąc na VAR, popełnia tak kardynalne błędy, szkoli potencjalny narybek? Tym sędzią jest Paweł Malec. Tu jest coś nie tak, jeżeli człowiek, który jest nauczycielem młodych, którzy mają za chwilę pukać do bram Ekstraklasy czy I ligi, popełnia takie błędy. Od tego bym zaczął, to bardzo ważna kwestia – powiedział Lyczmański.

Reklama

Fot. Newspix.pl 

 

Reklama
5 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama