Moder ponownie popracuje z legendą. Powrót po latach

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

15 czerwca 2026, 14:32 • 3 min czytania 7

Reklama
Moder ponownie popracuje z legendą. Powrót po latach

Choć Robin van Persie zapewnił Feyenoordowi bezpośredni awans do Ligi Mistrzów, po zakończeniu sezonu stracił pracę. Władze klubu z De Kuip szybko wybrały jego następcę i jest nim inna miejscowa legenda. Po kilku latach do Rotterdamu wraca szkoleniowiec, który podczas pierwszej kadencji osiągnął tu długo wyczekiwany sukces.

Reklama

Latający Holender odleciał z De Kuip

Mimo wicemistrzostwa kraju, co dało bezpośredni awans do Ligi Mistrzów, Feyenoord po zakończeniu sezonu zwolnił Robina van Persiego. Słynny wychowanek Klubu Ludu zespół z Rotterdamu prowadził od końcówki lutego 2025 roku. Na starcie nie udało mu się przejść w 1/8 finału późniejszego finalisty tamtej edycji Champions League, Interu Mediolan. Udało mu się za to utrzymać trzecie miejsce w Eredivisie, choć eliminacje LM zakończyły się fiaskiem. Feyenoord odpadł z Fenerbahce i spadł do Ligi Europy, a w niej nie przeszedł fazy ligowej.

Do tego na konto van Persiego idzie pożegnanie z Pucharem Holandii już na etapie 1/16 finału. Na De Kuip przyjechało Heerenveen, które van Persie prowadził sezon wcześniej, wygrało 3:2 i to po bramce w 90. minucie. Kadencję w macierzystym klubie 42-latek zakończył serią dziewięciu meczów bez porażki, a w ostatnich trzynastu meczach sezonu przegrał zaledwie raz – z Twente Enschede Johna van den Broma.

Reklama

Dawny kolega przejmie stery

Władze klubu z Rotterdamu dość szybko, bo już po tygodniu, znalazły następcę legendy reprezentacji Holandii. Wicemistrza kraju przejmie inna zasłużona dla holenderskiej piłki postać. Holenderski ESPN poinformował, że dwuletni kontrakt z Feyenoordem podpisze Giovanni van Bronckhorst. Pochodzący z Rotterdamu trener po siedmiu latach wraca do macierzystego klubu. Jako zawodnik spędził w Feyenoordzie osiemnaście lat, z czego siedem w pierwszym zespole. W latach 1993-98 i 2007-10 zaliczył łącznie 249 występy w seniorach.

To w tym klubie van Bronckhorst debiutował jako pierwszy trener dorosłej drużyny. Przejął ją po sezonie 14/15, który zakończył się brakiem awansu do europejskich pucharów. Wcześniej przez cztery lata był w sztabie pierwszego zespołu, a w sezonie 12/13 łączył nawet tę funkcję z prowadzeniem rezerw. Seniorów Feyenoordu trenował do maja 2019 roku. W ciągu tych czterech lat sięgnął po dwa Puchary i Superpuchary Holandii, a w 2017 roku wygrał Eredivisie, na co Klub Ludu czekał półtorej dekady. Także pierwszy raz od tego czasu Feyenoord zagrał w LM.

Reklama

Wzloty i upadki w Glasgow

Po opuszczeniu De Kuip van Bronckhorst samodzielnie prowadził zespół w trzech miejscach. W 2020 roku trenował chińskie Guangzhou R&F, jesienią 2021 roku przejął Rangersów z rąk Stevena Gerrarda, który odszedł do Aston Villi, a przez pierwszą część sezonu 2024/25 był zatrudniony w Besiktasie. Największy sukces po odejściu z Feyenoord osiągnął w Glasgow, gdyż dotarł z Rangersami do finału Ligi Europy. Parę miesięcy później The Gers pod jego wodzą pierwszy raz od 12 lat awansowali do Ligi Mistrzów, choć faza grupowa była totalną klapą.

Rangersi w sześciu meczach nie zdobyli choćby punktu, a ich bilans bramkowy wynosił -20. Był to najgorszy wynik w historii fazy grupowej tych rozgrywek. Po jej zakończeniu van Bronckhorst stracił pracę na Ibrox. Kilka tygodni po zwolnieniu z Besiktasu dołączył do UEFA jako analityk meczowy, ale już po niecałym pół roku wyciągnął go Liverpool. Dołączył do sztabu Arne Slota, jednak niedawne zwolnienie rodaka wiązało się z tym, że on również musiał opuścić szeregi The Reds. Swoją drogą pracę na Anfield rozpoczął w przeddzień śmierci Diogo Joty.

fot. Newspix

Reklama
7 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama