Reprezentantki Iranu uciekły ze zgrupowania. Są pod ochroną policji

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

09 marca 2026, 16:20 • 4 min czytania 14

Reklama
Reprezentantki Iranu uciekły ze zgrupowania. Są pod ochroną policji

Przed pierwszym meczem w Pucharze Azji reprezentantki Iranu nie zaśpiewały hymnu. Przed następnymi spotkaniami już to zrobiły, bo miały zostać zastraszone. Do tego w państwowej telewizji nawoływano do ich surowego ukarania. Po zakończeniu swoich zmagań w turnieju kilka piłkarek z pomocą australijskiej policji uciekło z hotelu, w którym przebywała kadra.

Iranki odmówiły zaśpiewania hymnu

Dwa dni po śmierci ajatollaha Aliego Chameneiego w wyniku amerykańsko-izraelskich nalotów reprezentantki Iranu rozpoczęły zmagania w Pucharze Azji. Przed meczem z Koreą Południową na znak protestu przeciwko irańskiemu reżimowi nie wykonały hymnu.

Gdy ustanowiony w 1990 roku hymnem utwór „Mehr-e Khavaran” leciał, a piłkarki milczały, ich selekcjonerka, Marziyeh Jafari, szeroko się uśmiechnęła. Na przedmeczowej konferencji była zresztą pytana o śmierć irańskiego przywódcy. Odpowiedziała po persku, ale jej słów nie przetłumaczono.

– OK, to wszystko, jeśli chodzi o to pytanie. Skupmy się na samym meczu – odpowiedział rzecznik prasowy azjatyckiej federacji piłkarskiej.

Reklama

Iranki postąpiły identycznie, jak piłkarze w 2022 roku podczas mistrzostw świata. Mundial ten rozgrywali w cieniu brutalnie tłumionych protestów, które od dwóch miesięcy miały miejsce w Iranie. Wybuchły po śmiertelnym pobiciu przez policję 23-letniej Mahsy Amini za rzekome niewłaściwe noszenie hidżabu. Przed meczem z Anglikami Irańczycy w formie protestu przeciw reżimowi milczeli podczas hymnu. Cztery dni później, przed meczem z Walią, hymn już wykonali. Miało bowiem dojść do zastraszenia członków drużyny i ich rodzin.

Także Iranki po przemilczeniu hymnu przed kolejnymi meczami Pucharu Azji hymn już odśpiewywały. Do tego podczas odgrywania utworu wykonywały wojskowe saluty. – To oczywiste, że reżim Republiki Islamskiej i ekipa bezpieczeństwa, która przebywa z drużyną w Australii [tam odbywa się turniej] zmusili piłkarki do zaśpiewania hymnu – przekazywał ABC News korespondent niezależnej Iran International TV.

Reklama

Propagandysta nawoływał do surowej kary

Nieodśpiewanie hymnu spotkało się z publiczną krytyką ze strony popierających dyktaturę. Prezenter reżimowych mediów, Mohammad Reza Shahbazi, w państwowej telewizji oskarżył reprezentantki kraju o zdradę stanu. Apelował o ukaranie ich jako zdrajczyń narodu. W Iranie czyn ten traktowany jest jako najcięższe przestępstwo i grozi karą śmierci poprzez powieszenie. W emocjonalnym wystąpieniu Shahbazi mówił:

– Powiem jedno – każdy, kto w czasie czasie wojny podejmuje działania przeciwko krajowi, musi być traktowany surowiej. Jak ta sprawa z naszą żeńską reprezentacją piłkarską, która nie zaśpiewała hymnu. Ci ludzie muszą zostać surowiej ukarani. To nie jest tylko symboliczny protest. W sytuacji, gdzie strajkują i mordują kilkuletnich uczniów w szkołach, gdzie atakują szpitale i stadiony, to, że tam pojechałyście i nie zaśpiewałyście hymnu, to szczyt hańby i braku patriotyzmu.

Reklama

– Zarówno społeczeństwo, jak i urzędnicy powinni traktować tych ludzi jako zdrajców wojennych, a nie jak osoby, które symbolicznie protestowały. Piętno hańby i zdrady musi pozostać na ich czołach. Z tymi przestępstwami trzeba odpowiednio się rozprawić – dodał.

Słowa Shahbaziego zaniepokoiły przedstawicieli FIFPRO Asia/Oceania, czyli kontynentalnego oddziału światowego związku piłkarzy. Do organizującej Puchar Azji federacji AFC wystosowano list, w którym proszono o podjęcie wspólnych działań z australijskim rządem i irańską federacją, mających na celu ochronę piłkarek.

– Oprócz zagrożenia, z jakim zawodniczki mierzyłyby się po powrocie do Iranu, FIFPRO jest głęboko zaniepokojone publicznym atakiem irańskiej telewizji państwowej na członków drużyny za milczenie podczas hymnu – napisano.

Reklama

Kilka piłkarek uciekło ze zgrupowania

Iranki już po fazie grupowej zakończyły zmagania w Pucharze Azji. Przegrały wszystkie trzy mecze, nie zdobyły żadnej bramki, a straciły aż dziewięć. Ostatni mecz rozegrały w niedzielę 8 marca z Filipinkami. Mimo skomplikowanej sytuacji w przestrzeni powietrznej na Bliskim Wschodzie, już następnego dnia miały wrócić do Iranu. Jak poinformował The Athletic, w poprzedzający wylot drużyny weekend FIFA, AFC oraz australijski rząd gorączkowo sprawdzali możliwość przedłużenia piłkarkom pobytu w Australii z powodów bezpieczeństwa.

Według The Athletic w poniedziałek 9 marca drużyna miała zostać poinformowana o dostępnych opcjach. Podczas zaplanowanej kolacji okazało się, że brakuje wszystkich członków zespołu.

Jak poinformowały The Ahletic anonimowe źródła, po swoim ostatnim meczu w turnieju pięć zawodniczek z pomocą australijskiej policji opuściło hotel, w którym znajduje się reprezentacja. Obecnie przebywają w prowadzonym przez policję federalną ośrodku. Ze względu na ich bezpieczeństwo nazwiska nie zostały ujawnione.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

14 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Inne reprezentacje