Mioduski znów się nasłuchał. „Legia będzie wielka, albo będzie twoja”

Przemysław Michalak

14 grudnia 2025, 20:44 • 2 min czytania 24

Mioduski znów się nasłuchał. „Legia będzie wielka, albo będzie twoja”

Domowy mecz z Piastem Gliwice, którym Legia Warszawa kończy tegoroczne zmagania w Ekstraklasie, był dla stołecznych kibiców okazją do manifestowania swojego oburzenia aktualną sytuacją klubu. Na celowniku znalazł się przede wszystkim Dariusz Mioduski.

Reklama

Właściciel Wojskowych już po spotkaniu w Armenii z Noah usłyszał w mocnych słowach, żeby sprzedał klub i czym prędzej sobie poszedł.

Kibice Legii do Mioduskiego: Legia będzie wielka, albo będzie twoja

Apel został ponowiony w niedzielę. Z trybun niosło się:

Reklama

– Mioduski!
– Co?
– Sprzedaj klub i spier****j!

Pojawiły się także stosowne transparenty. „Mioduski. Legia będzie wielka, albo będzie twoja” – głosił jeden z nich.

Krótko mówiąc, kibice stracili wszelką nadzieję, że pod jego rządami klub długofalowo może osiągać wyniki na miarę swoich ambicji i możliwości. Czara goryczy po dziesięciu z rzędu meczów bez zwycięstwa się przelała.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. Newspix

24 komentarzy

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama