Igor Tudor i dramat Tottenhamu. „Nie widziałem czegoś takiego”

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

14 marca 2026, 12:52 • 3 min czytania 5

Reklama
Igor Tudor i dramat Tottenhamu. „Nie widziałem czegoś takiego”

Tottenham jest bardzo blisko odpadnięcia z Ligi Mistrzów, natomiast to co martwi kibiców najbardziej, to wydarzenia w Premier League. Koguty są bowiem na skraju przepaści i wisi nad nimi realne widmo spadku. Teraz czeka ich starcie z walczącym o udział w Lidze Mistrzów Liverpoolem. W starciu z The Reds nie będzie mogło wystąpić… 12 zawodników.

Ostatni czas w Tottenhamie to jedna wielka klapa, pasmo kolejnych niepowodzeń. Londyńczycy nie biorą już udziału w żadnym krajowym pucharze, za moment najprawdopodobniej odpadną z Ligi Mistrzów, a kto wie czy nie zlecą też z Premier League.

Mnóstwo absencji w składzie Tottenhamu

Kiedy w lutym Igor Tudor podpisywał kontrakt z Tottenhamem, nie zdawał sobie sprawy z bagna, w jakie wdepnął. Na tę chwilę związek Chorwata ze Spurs jest całkowicie nieudany. Pod jego wodzą drużyna przegrała wszystkie cztery spotkania: z Arsenalem, Fulham i Crystal Palace w Premier League, a także z Atletico Madryt w Lidze Mistrzów. Sama porażka z Atletico nie jest niczym szokującym, natomiast jej okoliczności – jak najbardziej. Podopieczni Tudora przegrywali 0:3 już po kwadransie. Duży udział przy stracie dwóch bramek miał debiutujący w Lidze Mistrzów Antonin Kinsky, który został zmieniony już w 17. minucie.

Reklama

Wracając do Premier League, Koguty nie wygrały od 11 meczów. Ostatnie pięć ligowych spotkań kończyło się ich porażkami. Co najgorsze z ich punktu widzenia, nie widać perspektyw na poprawienie sytuacji. W najbliższej kolejce zmierzą się bowiem z Liverpoolem, który także ma swoje problemy, ale walczy o udział w Lidze Mistrzów. W starciu z The Reds nie będzie mogło wystąpić aż 12 zawodników Tottenhamu. Są wśród nich zmagający się z problemami po meczu z Atletico Cristian Romero i Joao Palhinha.

– Cuti Romero i Palhinha nie zagrają. Micky van de Ven także (w ostatnim meczu obejrzał czerwoną kartkę – przyp. red.). Bissouma też ma problem, a Conor Gallagher miał gorączkę, natomiast mam nadzieję, że on będzie gotowy – mówił Tudor. – Zawsze coś musi się dziać, nigdy nie widziałem czegoś takiego w swojej karierze. Ale będziemy walczyć, nie zamierzamy płakać.

Tudor miał prowadzić Tottenham do końca sezonu, ale jeśli wyniki drużyny nie poprawią się w najbliższym czasie, może zostać zwolniony. Brytyjskie media już wymieniają jego potencjalnych zastępców. Zbliżające się mecze mogą albo pomóc, albo całkowicie pogrążyć Londyńczyków – po spotkaniu z Liverpoolem czeka ich starcie z Nottingham Forest, czyli bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie.

Reklama

WIĘCEJ O PREMIER LEAGUE NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

5 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna