Kamerunki jak Duńczycy. Wygrały turniej, na który nie awansowały

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

17 sierpnia 2026, 14:20 • 3 min czytania 5

Reklama
Kamerunki jak Duńczycy. Wygrały turniej, na który nie awansowały

Kamerunki, niczym Duńczycy w 1992 roku, nie przeszły eliminacji, ale mimo to zagrały na dużym turnieju i potem go wygrały. W trakcie kwalifikacji do kobiecego Pucharu Narodów Afryki pojawiły się spekulacje, że liczba uczestników zostanie powiększona. CAF zaprzeczał tym doniesieniom, jednak tydzień po barażach, w których doszło do sensacyjnych rozstrzygnięć, federacja zmieniła zdanie.

Reklama

Sensacyjne rozstrzygnięcia w kobiecym PNA

Kilka miesięcy po rozegraniu męskiej edycji w Maroku ponownie odbył się Puchar Narodów Afryki. Tym razem uczestniczyły w nim dorosłe reprezentacje kobiet. Pierwszy raz w historii po złoto sięgnęły Kamerunki. To czwarty kraj, który wygrał ten turniej. W 2008 oraz 2012 roku najlepsza była Gwinea Równikowa, a w 2022 roku Republika Południowej Afryki. Pozostałe dziesięć edycji rozgrywanej od 1998 roku imprezy wygrywały Nigeryjki. W tym roku obrończynie tytułu zaliczyły najgorszy wynik w swojej historii. Z turniejem pożegnały się już po 1/4 finału.

Za burtę wyrzuciły je późniejsze triumfatorki. Zwyciężczynie sprzed dwóch lat przygodę z tegorocznym PNA także zaczęły od porażki. Ta była o wiele bardziej szokująca, ponieważ przegrały 2:3 z debiutującym na turnieju Malawi. Pogromczynie złotych medalistek potem sensacyjnie dotarły do finału. Już sam awans do półfinału dawał im premierową kwalifikację na mistrzostwa świata. Mundial odbędzie się w 2027 roku w Brazylii. Po raz pierwszy w historii, niezależnie od płci, na seniorskim mundialu zagra zespół zajmujący dopiero 153. miejsce w rankingu FIFA.

Reklama

Wygrały turniej, na który się nie dostały

A propos rankingu FIFA – gdyby nie on, Kamerunki po raz drugi z rzędu nie dostałyby się na mistrzostwa Afryki. Przed 2024 rokiem brały udział we wszystkich edycjach. Pierwotnie w turnieju udział miało wziąć dwanaście zespołów. Tylu uczestników kobiecy PNA ma od 2022 roku. Co oczywiste, gospodynie imprezy (notabene Marokanki były nimi po raz trzeci z rzędu) awans miały zapewnione automatycznie, więc eliminacje musiały wyłonić pozostałych jedenastu uczestników. W kwalifikacjach udział wzięło 38 reprezentacji.

Pierwsza runda odbyła się w lutym 2025 roku i zagrały w niej 32 drużyny. Sześć najwyżej rozstawionych w rankingu FIFA ekip z marszu awansowało bowiem do finałowej fazy. Decydującą rundę rozegrano w październiku i doszło w niej do niemałych sensacji. Iworyjki oraz Kamerunki, które były rozstawione, uległy Senegalkom i Algierkom, które musiały przejść dwie fazy. Tuż przed drugą rundą pojawiły się spekulacje, że CAF rozważa poszerzenie PNA do 16 zespołów. Kilka dni przed rewanżami federacja zdementowała jednak te doniesienia.

Reklama

Gdy minęło kilka dni od zakończenia eliminacji, afrykański ZPN ogłosił, że jednak zwiększa liczbę uczestników kobiecego PNA do szesnastu. Zmiana weszła w życie od razu, a nie dopiero podczas kolejnej edycji, która odbędzie się dopiero w 2029 roku. Dodatkową czwórkę wyłoniono na podstawie rankingu FIFA. Wraz z Kamerunkami oraz Iworyjkami na nagłej zmianie zdania przez CAF skorzystały Egipcjanki i Malijki. Te pierwsze zostały rozbite przez Ghanę 0:3 i 0:4, natomiast w dwumeczu z Malijkami historyczną kwalifikację wywalczyło Cabo Verde.

Lucky loserzy spotkali się zresztą w fazie grupowej. W pierwszej kolejce późniejsze triumfatorki turnieju pokonały Malijki 2:1. Przez gorszy bilans bramkowy od Ghany nie wyszły z grupy, natomiast Egipcjanki były najgorszą drużyną imprezy. Przegrały wszystkie trzy mecze, tracąc w nich łącznie 15 bramek. Iworyjki awansowały natomiast do ćwierćfinału. Podobnie jak Kamerunki (a także gospodynie turnieju z Maroka), fazę grupową skończyły z siedmioma punktami na koncie. W starciu o półfinał nie dały już jednak rady Algierkom.

Reklama

fot. screen CAF TV / YouTube

5 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ligue 1

„Dziękuję, do widzenia!”. Enrique reaguje ws. Barcoli

Kacper Korpak
0
„Dziękuję, do widzenia!”. Enrique reaguje ws. Barcoli
Ekstraklasa

Wahadłowi Legii będą stałymi bywalcami jedenastki Kozaków! [KOZACY I BADZIEWIACY]

Jakub Białek
21
Wahadłowi Legii będą stałymi bywalcami jedenastki Kozaków! [KOZACY I BADZIEWIACY]

Inne reprezentacje

Reklama