Kryspin Szcześniak był podopiecznym Jana Urbana w Górniku Zabrze, a w listopadzie były szkoleniowiec zaprosił go na debiutanckie zgrupowanie reprezentacji Polski. 25-latek przyznał, że powołanie było dla niego pewnym zaskoczeniem.
Kryspin Szcześniak: Nie byłem przygotowany na powołanie
Obrońca Górnika Zabrze może być bardzo zadowolony z minionych dwunastu miesięcy. Jego zespół jest wiceliderem Ekstraklasy, mając tyle samo punktów co prowadząca Wisła Płock. A Szcześniak notuje udane występy na polskich boiskach.
Na tyle, że w listopadzie 25-latek znalazł się w gronie powołanych na zgrupowanie reprezentacji Polski.
– Nie byłem do końca przygotowany, ponieważ wcześniej nie otrzymywałem żadnych sygnałów, że to powołanie może niebawem nadejść. Było wtedy zaskoczeniem, choć oczywiście bardzo miłym i przyjemnym – ujawnił defensor w rozmowie z Jakubem Kłyszejką z TVP Sport.
Szcześniak cały czas czeka jednak na debiut w kadrze. Mecze z Holandią oraz Maltą oglądał w całości z ławki rezerwowych.
– Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Jak już raz poczuje się smak kadry, to chce się być w niej regularnie. Precyzyjniej mówiąc: być, ale też grać, ponieważ obecność to jedno, debiut jest naturalnie kolejnym wymarzonym krokiem. Muszę dawać z siebie jeszcze więcej w Górniku. Tylko dobre występy w klubie mogą mnie przybliżyć do kolejnych powołań – stwierdził Szcześniak.
Górnik ligową rywalizację wznowi 31 stycznia spotkaniem z Piastem Gliwice. Później czeka go mecz z Lechem Poznań.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Widzew złożył ofertę za pomocnika. To gracz uczestnika Ligi Europy
- Reprezentant Polski w Widzewie? Mamy nowe informacje [NEWS]
- Widzew bliżej transferu. „Porównuję go do Pirlo”
fot. NewsPix.pl