Był piłkarzem sezonu w Ekstraklasie, teraz zakończył karierę

Przemysław Michalak

02 marca 2026, 18:34 • 2 min czytania 3

Reklama
Był piłkarzem sezonu w Ekstraklasie, teraz zakończył karierę

W wieku zaledwie 31 lat Joel Valencia ogłosił zakończenie profesjonalnej kariery piłkarskiej. Ekwadorczyk zdecydowanie najbardziej znany jest z czasów Piasta Gliwice, z którym w 2019 roku wywalczył mistrzostwo Polski.

Valencia był wtedy kluczowym ogniwem w talii Waldemara Fornalika, który przestawił go ze skrzydła na pozycję ofensywnego pomocnika, co okazało się strzałem w dziesiątkę.

Joel Valencia zakończył karierę. Był mistrzem Polski i piłkarzem sezonu

Latynos zdobył wówczas sześć bramek i zaliczył sześć asyst, a na koniec został wybrany piłkarzem sezonu w Ekstraklasie. Był to trochę wybór spowodowany małą konkurencją, lidze brakowało wtedy wielkich gwiazd, ale splendor na zawodnika tak czy siak spadł.

Reklama

Od tamtej pory kariera Valencii była już jednak wielką równią pochyłą. Za 2 mln euro został sprzedany do Brentford, w którym mocniej nie zaistniał. Później nie zrobił furory na wypożyczeniach w Legii Warszawa, Logrones i De Graafschap, gdzie często występował jako defensywny pomocnik.

Joel Valencia nie nawiązał do swoich najlepszych chwil. 

Reklama

Latem 2023 Ekwadorczyk definitywnie rozstał się z Brentford i trafił do Zagłębia Sosnowiec. Po roku spadł z nim do II ligi i dopiero na tym szczeblu znów miał lepsze liczby w ofensywie (dwie bramki, sześć asyst). W październiku został piłkarzem pierwszoligowego Znicza Pruszków. Poprzestał na trzech występach. W połowie stycznia doszło do rozstania, a teraz piłkarz zakomunikował, że kończy z zawodowym graniem.

Z boiskiem żegna się jako człowiek spełniony. Pokusił się też o mały apel:

Do dzieci: kiedy gracie, bawcie się dobrze. W piłce nożnej chodzi o radość – bez niej granie nie ma sensu. Miejcie wielkie marzenia. Nie tylko piłkarskie, ale we wszystkim, co chcecie osiągnąć w życiu.

Reklama

Jestem żywym dowodem. Nie zdobyłem mistrzostwa świata ani Złotej Piłki, ale spełniłem wszystkie swoje marzenia. Jakie były szanse, że dzieciak z Ekwadoru przemierzy różne kraje i zostanie najlepszym piłkarzem w jednym z nich? Bardzo małe. Więc miejcie marzenia – i to wielkie” – napisał Valencia. 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Joel Valencia (@joelvalencia8)

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

Fot. FotoPyK/Newspix

3 komentarze
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Peszko podsumował Platka. „Chce wygrać w Lotto bez kuponu”

Jan Broda
3
Peszko podsumował Platka. „Chce wygrać w Lotto bez kuponu”

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Peszko podsumował Platka. „Chce wygrać w Lotto bez kuponu”

Jan Broda
3
Peszko podsumował Platka. „Chce wygrać w Lotto bez kuponu”