Udany debiut w nowych barwach zaliczył w środę w nocy Jeremy Sochan. Reprezentant Polski po raz pierwszy pokazał się w koszulce Portland Trail Blazers i w przedsezonowym starciu z Golden State Warriors pomógł swojej drużynie wygrać 123:118.
Jeremy Sochan zadebiutował w Portland Trail Blazers. 10 punktów w 9 minut
Jeremy Sochan walczy o stałe miejsce w składzie Portland Trail Blazers. Kilka miesięcy temu dostał od nich zaproszenie na obóz przygotowawczy. Gra na kontrakcie z klauzulą Exhibit 9 i musi pokazać, że zasługuje na standardową umowę. W środę zrobił ku temu pierwszy dobry krok. W wygranym meczu z Golden State Warriors zapisał na konto 10 punktów w 9 minut gry z ławki rezerwowych. Trafił obie swoje próby z dystansu, a jego rzut wyglądał dużo lepiej niż w poprzednim sezonie.
🇵🇱 Jeremy Sochan zadebiutował w Portland Trail Blazers. Na razie to tylko preseason, ale pierwszy mecz bardzo udany. 10 punktów w 9 minut, w tym 2/2 z dystansu. Rzut wygląda lepiej! Tutaj pełny skrót jego występu.
🇺🇸 Jeremy Sochan preseason highlights vs Golden State Warriors: https://t.co/XTxgl1aMJy
— Tomek Kordylewski (@Timi_093) October 8, 2026
Komentatorzy zwracali zresztą uwagę po trafieniach Sochana z dystansu, że w całych ubiegłych rozgrywkach łącznie miał tylko 11 trafionych rzutów za trzy punkty. To więc dobry sygnał, bo właśnie rzut może zdeterminować przyszłość Polaka w NBA. 23-letni skrzydłowy trafił też raz z półdystansu, a do tego popisał się wsadem w kontrze. Kibice chwalą jego twardą grę, a dla wielu ten jeden występ już wystarczył, by chcieli Sochana w klubie na dłużej.
Do gry wszedł dopiero pod koniec trzeciej kwarty i spędził na parkiecie większość czwartej odsłony. Na boisku nie było jednak zbyt długo – łącznie dziewięć minut – bo Blazers w tym meczu zagrali swoimi najmocniejszym składem. To też jednak pokazuje, że nawet jeśli Sochan wywalczy sobie stałe miejsce w zespole, to potem wciąż czeka go też walka o minuty. Więcej czasu na parkiecie spędzili i Vit Krejci, i Micah Potter, czyli bezpośredni rywale Polaka o miejsce i rolę. Pierwszy miał problemy ze skutecznością, a drugi był najlepszym rezerwowym Portland, kończąc spotkanie z dorobkiem 13 punktów i sześciu zbiórek.
Jeremy Sochan: Potrzebujemy czas, żeby nauczy się ze sobą grać
Po meczu Sochana chwalił Sidy Cissoko, czyli kolega z szatni. – To jego rzecz. Ciężko pracuje każdego dnia i jest pierwszy na sali treningowej, żeby trenować nad rzutem – mówił obrońca, pytany o trafienia Sochana z dystansu.
– Mamy bardzo utalentowany zespół. Potrzebujemy trochę czasu, żeby nauczyć się ze sobą grać, komunikować i być w tym wszystkim sobą – dodał z kolei Jeremy w pomeczowym wywiadzie z klubowymi mediami.
Blazers zaczynają więc przygotowania do nowego sezonu NBA od zwycięstwa, choć w meczach przedsezonowych wynik nie ma tak naprawdę znaczenia. Chodzi przede wszystkim o budowanie chemii w zespole i zgranie, o czym wspominał Sochan. Preseason to też szansa dla graczy z drugiego, trzeciego szeregu, żeby udowodnić swoją przydatność. Przed Blazers jeszcze trzy przedsezonowe starcia. Najbliższe już przeciwko London Lions w poniedziałek 12 października o godz. 22:00 czasu polskiego.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. screen YouTube