Jednym z Polaków, którzy ostatnie lata spędzili za granicą, a zimą wrócili do PKO BP Ekstraklasy, jest Paweł Dawidowicz. Środkowy obrońca zdążył zagrać w Rakowie Częstochowa jeden mecz i… wypadł z gry przez kontuzję. Trener Łukasz Tomczyk zdradził, jak długo potrwa jego przerwa.
Dawidowicz wyjechał z Polski latem 2014 roku. Od tamtej pory reprezentował barwy drużyn z Portugalii, Niemiec i Włoch. Jego ostatnim klubem był Hellas Verona, w którym spędził siedem lat, rozgrywając w tym czasie 180 meczów. Wraz z końcem poprzedniego sezonu wygasła jego umowa i Polak zdecydował się na nowe wyzwanie. Podpisał kontrakt z saudyjskim Al-Hazem, z którego odszedł po miesiącu.
– Pojechałem tam sam na trzy tygodnie. Potem przyjechała moja rodzina. Mam małe dziecko, a moja żona jest w ciąży. Naprawdę trudno było tam zostać z kilku powodów. Musiałem chodzić do szpitala prawie codziennie na badania kontrolne, a to było skomplikowane. Nikt nie mówił po angielsku, może ze trzy osoby w całym mieście – mówił w rozmowie z tuttomercatoweb.com. – W pewnym momencie miałem dość i uznałem, że są ważniejsze rzeczy niż piłka nożna, na przykład moja rodzina – dodał.
Kontuzja Pawła Dawidowicza. Trener zdradził, ile potrwa jego przerwa
Zimą nadarzyła się okazja na powrót do Polski i Dawidowicz z niej skorzystał. Pod koniec stycznia podpisał kontrakt z Rakowem Częstochowa. Jego umowa obowiązuje do końca czerwca. Zawarta jest w niej opcja przedłużenia.
17-krotny reprezentant Polski zagrał już w pierwszym spotkaniu rundy wiosennej Ekstraklasy, wchodząc z ławki w przegranym 1:2 starciu z Wisłą Płock. Kilka dni później nie znalazł się jednak w kadrze wicemistrzów Polski na fazę pucharową Ligi Konferencji. Było to pewnym zaskoczeniem, jednak Łukasz Tomczyk zdradził, że powodem takiej decyzji był uraz zawodnika.
– Paweł Dawidowicz doznał kontuzji na treningu i dlatego nie został zgłoszony do Ligi Konferencji, bo wczoraj już musieliśmy zgłosić kadrę. Nie mieliśmy czasu na diagnozę, na którą czekamy – powiedział trener Rakowa.
Nasza kadra na fazę pucharową #UECL 📋
Klub mógł dokonać trzech zmian względem listy z fazy ligowej. Do kadry zgłoszeni zostali Zoran Arsenić, Mitja Ilenič oraz Leonardo Rocha. pic.twitter.com/ymmpdgWoNG
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) February 6, 2026
Wiadomo już, jak długo potrwa jego przerwa. Szkoleniowiec częstochowskiej drużyny wyjawił to na konferencji prasowej po meczu z Radomiakiem Radom.
– Paweł Dawidowicz będzie pauzował około trzech tygodni, może nieco więcej. Kontuzja – skomentował Łukasz Tomczyk.
Raków zremisował bezbramkowo z Radomiakiem, przerywając tym samym serię 11 meczów z rzędu bez remisu. W spotkaniu udziału nie wziął też Jonathan Brunes, który zmaga się z urazem pleców. Wkrótce ma przejść badania, jednak trener Rakowa ma nadzieję, że napastnik będzie gotowy już na następny mecz. W nim Częstochowianie zmierzą się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin. Będą tam chcieli wywalczyć pierwszy komplet punktów w tym roku.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Raków jeszcze nie obudził się z zimowego snu
- Grosicki wygwizdany przez kibiców Pogoni. „Wiedziałem, że takie coś będzie”
- Trener Pogoni: Pojawiła się u nas obawa przed zwycięstwem
Fot. Newspix.pl