Reprezentacja Polski powalczy w barażach o awans na mistrzostwa świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Selekcjoner Jan Urban na łamach TVP Sport opowiedział o dylematach, jakie towarzyszą mu na dwa miesiące przed meczem z Albanią.
Selekcjoner poruszył między innymi temat obsady bramki. Przyznał, że w tej chwili – biorąc pod uwagę między innymi zdrowotne problemy, z jakimi długo zmagał się Łukasz Skorupski – w drużynie narodowej nie ma golkipera numer jeden.
Jan Urban zaskoczony transferem Wiśniewskiego. „Potencjał finansowy jest tam spory”
– O tym, kto broni, decydujemy niemal w ostatniej chwili – już na zgrupowaniu. Sytuacja na tej pozycji jest zmienna. Bułka jest kontuzjowany, Kochalski broni w Champions League w klubie z Azerbejdżanu, Grabara broni karne, ale liczba puszczonych bramek jest ogromna. Bywa wyróżniany po występach w Bundeslidze, ponieważ zawsze ma okazję się wykazywać. Będziemy spokojnie przyglądać się się rozwojowi sytuacji. Jeśli chodzi o powrót Drągowskiego do Ekstraklasy, była to jego decyzja. Jesteśmy dorośli, nie dociekam, co działo się w Panathinaikosie, że zdecydował się przyjść do Widzewa. Każdy zawodnik, jeśli chce zasięgnąć mojej opinii w dowolnym temacie, może zadzwonić. Nie ma problemu. Dla mnie nie ma większego znaczenia, kto gdzie gra – liczy się forma.
– W Ekstraklasie są piłkarze, którzy ostatnio pomogli kadrze, więc gra w naszej lidze nie jest ujmą. Czasem pojawia się dylemat: zawodnik grający dużo w Polsce czy ten z klubu zagranicznego, ale z mniejszą liczbą minut. To kwestia wyczucia – zaznaczył Urban.
Trener Biało-Czerwonych jest spokojniejszy, jeśli chodzi o formację defensywną, ale tutaj też można się spodziewać pewnych korekt.
– Blok defensywny się trzyma i oby się trzymał. Ale przestrzegam: nikt nie ma patentu na występy w reprezentacji Polski. Jak ktoś ma w niej miejsce, niech robi wszystko, by go nie stracić. Transfer Przemka Wiśniewskiego do Widzewa mnie zaskoczył, ale tylko dlatego, że łódzki klub wygrał wyścig z klubami między innymi z Włoch. A to znaczy, że potencjał finansowy jest tam spory – przyznał Urban.
Mecz barażowy Polska – Albania odbędzie się 26 marca. Jeśli reprezentacja naszego kraju zwycięży, w finale baraży zmierzy się z lepszym z pary Szwecja – Ukraina.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Bednarek odpowiada Hajcie. „Nigdy go do siebie nie przekonam”
- On wrócił! Jakub Moder z pierwszym meczem w sezonie
- Michniewicz zdradza: był blisko prowadzenia mocnej reprezentacji
fot. NewsPix.pl