Jagiellonia mówi dość! Skierowała pismo do Kolegium Sędziów

Mikołaj Duda

11 października 2026, 23:52 • 3 min czytania 2

Reklama
Jagiellonia mówi dość! Skierowała pismo do Kolegium Sędziów

Brak słów na kolejne skandaliczne decyzje, jakie podejmują polscy sędziowie. Nie jest to jeden mecz, tylko praktycznie co weekend przynajmniej kilka, do których zastrzeżeń nie brakuje. W ostatnich tygodniach jako jeden z najbardziej poszkodowanych klubów może się czuć Jagiellonia. No i tego nie kryje. Postanowiła przerwać milczenie i zwróciła się do Przewodniczącego Kolegium Sędziów. 

Reklama

Klub z Białegostoku przekazał oficjalną informację, że skierował pismo do przewodniczącego Kolegium Sędziów Marcina Szulca, by poprosić o oficjalne wytłumaczenie pięciu spornych sytuacji z ostatnich dwóch meczów – przeciwko Legii oraz Górnikowi. Jagiellonia tłumaczy, że chce lepiej poznać przepisy, na podstawie których były podejmowane decyzje.

„Jagiellonia Białystok skierowała oficjalne pismo do Przewodniczącego Kolegium Sędziów PZPN z prośbą o wyjaśnienie i interpretację pięciu spornych decyzji z meczów z Legią Warszawa (9. kolejka) oraz Górnikiem Zabrze (10. kolejka). Liczba spornych, kluczowych sytuacji boiskowych na przestrzeni ostatnich spotkań skłoniła nas do wystąpienia o oficjalną interpretację decyzji sędziowskich.

Naszą intencją jest pełne zrozumienie przyjętych standardów oceny oraz kryteriów stosowania obowiązujących przepisów. Jako Klub ponosimy bezpośrednie konsekwencje decyzji podejmowanych na boisku. Wystąpiliśmy z wnioskiem, aby lepiej zrozumieć kryteria stosowane przez arbitrów oraz podjąć konstruktywny dialog, który pozwoli uniknąć podobnych kontrowersji w przyszłości.”

Reklama

Jagiellonia składa pismo ws. pracy sędziów. Pójdą za nią kolejni?

Nie przekazano dokładnie, o jakich pięć sytuacji chodzi, ale nietrudno się domyślić. Pierwsze dwie dotyczą meczu z Legią. Jesus Imaz był ewidentnie popychany w momencie strzału, a Jeremy Agbonifo wdając się w drybling został podcięty. Obie sytuacje działy się w polu karnym. O ile przy tej drugiej można jakkolwiek dyskutować, to w pierwszej bez dwóch zdań należał się rzut karny. W obu przypadkach na wapno nie wskazano. Zaznaczmy tylko, że to spotkanie prowadził Karol Arys.

Kolejne trzy to już starcie z Górnikiem, które już szeroko omawialiśmy. Wojciech Myć nie podyktował bezdyskusyjnego rzutu karnego, po interwencji VAR nie uznał prawidłowego gola oraz nie odgwizdał rzutu wolnego pośredniego po tym, jak bramkarz Górnika złapał piłkę w ręce po podaniu od swojego obrońcy. Trudno się dziwić, że Jagiellonia po dwóch takich spotkaniach z rzędu postanowiła jakkolwiek zareagować.

A można się spodziewać, że pójdą za nią kolejne kluby. Choćby Wisła Kraków została skrzywdzona w starciu z Legią. Gol Łukasza Zjawińskiego nie miał prawa zostać uznany (błędnie wskazany aut), a Białej Gwieździe nie został podyktowany rzut karny za ewidentny faul na Juliusie Erthalerze.

Reklama

To tylko najświeższy przykład, jednak praktycznie każdy klub może coś takiego znaleźć, za co ma prawo mieć pretensje do pracy arbitrów.

Fot. Newspix

2 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Mariusz Jop: Sądzę, że prowokacja była przede wszystkim ze strony Legii

Maciej Piętak
0
Mariusz Jop: Sądzę, że prowokacja była przede wszystkim ze strony Legii
Serie A

Najlepsi od ponad pięciu dekad. Maldini i spółka zatrzymali Juve

Kacper Korpak
0
Najlepsi od ponad pięciu dekad. Maldini i spółka zatrzymali Juve

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Mariusz Jop: Sądzę, że prowokacja była przede wszystkim ze strony Legii

Maciej Piętak
0
Mariusz Jop: Sądzę, że prowokacja była przede wszystkim ze strony Legii