Reprezentant Anglii nie wróci tej zimy do Premier League

Maciej Bartkowiak

15 listopada 2025, 14:50 • 3 min czytania 1

W ostatnim czasie reprezentant Anglii łączony był z powrotem do Premier League. Sprowadzić go z Bliskiego Wschodu miałby trener, z którym przez kilka lat współpracował. Do ponownego spotkania jednak nie dojdzie, o czym świadczą słowa jednego z przełożonych zawodnika.

Reprezentant Anglii nie wróci tej zimy do Premier League
Reklama

Ivan Toney nie wróci do Premier League

Na początku ostatniego roku obowiązywania kontraktu z Brentfordem Ivan Toney opuścił klub z zachodniego Londynu. Wicemistrz Europy z reprezentacją Anglii nie przeniósł się jednak do mocniejszej drużyny Premier League. Obrał kierunek na Bliski Wschód, a konkretnie Arabię Saudyjską. Za rekordowe wówczas w historii Brentfordu 40 milionów funtów trafił do Al-Ahli SC. Podpisał czteroletni kontrakt na mocy którego – według angielskich mediów – ma zarabiać tygodniowo od 400 do 500 tysięcy funtów.

Reklama

Nie dziwi więc, że w obliczu tak dużej pensji Toney nie jest skłonny wrócić do Premier League. W ostatnim czasie 29-latek miał znajdować się na radarze trzech mających problem z obsadą napastnika drużyn – West Hamu, Evertonu i Tottenhamu. Szczególnie wysokie miejsce Toney miał zajmować na liście życzeń ostatniego z wymienionych klubów. Spurs prowadzi bowiem Thomas Frank, z którym Anglik przez cztery lata współpracował w Brentfordzie. Do tego duński trener ma problem w postaci złamanej niedawno przez Randala Kolo Muaniego szczęki, co może wykluczyć Francuza nawet na dwa miesiące, a Dominic Solanke jeszcze przechodzi rehabilitację kontuzjowanej w sierpniu kostki.

Ponowna współpraca Toney’a z Frankiem nie będzie jednak miała miejsca – przynajmniej nie w styczniu. Jasno zadeklarował to dyrektor sportowy Al-Ahli, Rui Pedro Braz: „Ivan Toney jest topowym piłkarzem i napastnikiem. Pogłoski o jego potencjalnym odejściu w styczniu nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. To po prostu nieprawda. Nie ma żadnego sensu zajmować się tym tematem w listopadzie.” 

Jak Toney radzi sobie w Arabii?

Ivan Toney na Bliski Wschód przenosił się krótko po pierwszym od siedmiu lat sezonie, którego nie zakończył z dwucyfrową liczbą bramek na koncie. Pół sezonu stracił jednak z powodu zawieszenia, które otrzymał jeszcze pod koniec rozgrywek 2022/23. Angielska federacja ukarała go bowiem ośmiomiesięcznym banem za liczne naruszenia zasad dotyczących zakładów bukmacherskich.

W Arabii Saudyjskiej wrócił jednak do strzeleckiej formy. Z 23 bramkami na koncie został wicekrólem strzelców saudyjskiej Pro League. Więcej razy do siatki trafił tylko Cristiano Ronaldo – 25. Do tego dołożył sześć goli w azjatyckiej Lidze Mistrzów, którą Al-Ahli pierwszy raz w swojej historii wygrało. Kilka miesięcy później do swojej gabloty dorzucił drugie trofeum w koszulce tego klubu – superpuchar kraju. W tych rozgrywkach zanotował zresztą jedno z 11 trafień, które ma na koncie za ten sezon. Uzyskał tyle bramek w 15 występach.

CZYTAJ WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE:

fot. Newspix

1 komentarz

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Haditaghi wydał na spłatę długów więcej, niż Dobrzycki na transfery

Jakub Radomski
17
Haditaghi wydał na spłatę długów więcej, niż Dobrzycki na transfery
Reklama

Anglia

Anglia

Wychowanek Chelsea zagra dla odwiecznego rywala. Podebrali go ligowemu rywalowi

Maciej Bartkowiak
4
Wychowanek Chelsea zagra dla odwiecznego rywala. Podebrali go ligowemu rywalowi
Anglia

Szoboszlai sprezentował jego drużynie gola. Skrytykował za to Węgra

Maciej Bartkowiak
3
Szoboszlai sprezentował jego drużynie gola. Skrytykował za to Węgra
Anglia

Gwiazda czerwonej latarni Premier League ucieka. Dogadał się ze zwycięzcą Ligi Mistrzów

Maciej Bartkowiak
9
Gwiazda czerwonej latarni Premier League ucieka. Dogadał się ze zwycięzcą Ligi Mistrzów
Reklama
Reklama