Infantino i Trump chcą zbudować stadion w Strefie Gazy

Marcin Ziółkowski

20 lutego 2026, 19:35 • 3 min czytania 8

Infantino i Trump chcą zbudować stadion w Strefie Gazy

Niedawno w Waszyngtonie odbyło się premierowe posiedzenie Rady Pokoju, zwołane przez Donalda Trumpa. Jednym ze uczestników spotkania był Gianni Infantino. Jak wiadomo, obydwaj wspomnieni przez nas panowie darzą się ogromną sympatią i szacunkiem. Prezydent FIFA niejednokrotnie gościł w Białym Domu. Grupa delegatów obecnych w USA doszła do porozumienia w sprawie stworzenia w Palestynie infrastruktury piłkarskiej. Mowa m.in. o stadionie na 20 tysięcy widzów.

Reklama

Infantino znów współpracuje z Trumpem. Celem odbudowa życia społecznego w Strefie Gazy

Donald Trump podczas losowania grup MŚ 2026 otrzymał od Infantino Pokojową Nagrodę FIFA. Prezydent światowej federacji piłkarskiej popiera też Trumpa pod kątem Pokojowej Nagrody Nobla. Działacz FIFA otrzymał jednak skargę złożoną na ręce Komisji Etycznej FIFA. Według The Athletic – Szwajcar został oskarżony o naruszenie kodeksu etycznego FIFA komentarzami na temat Donalda Trumpa. Zażalenie zostało zgłoszone przez organizację non-profit FairSquare w kilka dni po feralnym losowaniu grup.

Uzurpator Infantino. Marzy mu się piłkarski rząd dusz

Reklama

W ośmiostronicowym liście szczegółowo opisano cztery domniemane naruszenia przez Infantino obowiązku neutralności FIFA, które wiązały się z pochlebczym wspieraniem prezydenta USA. Organizacja chce też dowiedzieć się jakie były kryteria przyznania Pokojowej Nagrody FIFA. FairSquare uważa, że współpraca na linii USA – FIFA przekracza ramy standardowego przykładu działania

A co ustalono na inauguracyjnym posiedzeniu Rady Pokoju? Otóż czteroetapowy plan działania w Strefie Gazy, który ma kosztować 75 milionów dolarów. Celem jest, aby rejon ten wrócił do normalnego funkcjonowania na płaszczyźnie nie tylko sportowej, ale także kulturowo-ekonomicznej.

Pierwsza część planu zakłada stworzenie 50 ogólnodostępnych mini-boisk. Wdrożenie obejmie program FIFA Football for Schools, a także dystrybucję sprzętu i działania oddolne.

Drugi etap to wybudowanie pięciu pełnowymiarowych boisk. Ma to umocnić futbolowe struktury i organizację lokalnych klubów.

Trzecia część to z kolei stworzenie centrum integracji, które łączy sport, edukację i zakwaterowanie. Akademia pod egidą FIFA ma wspierać identyfikację talentów, ścieżkę zawodową, a także możliwość zatrudnienia dla wykwalifikowanych pracowników.

Finałowym etapem jest budowa stadionu na 20 tysięcy widzów. Ma to pomóc w organizacji lokalnych imprez sportowo-kulturalnych, celem wzmocnienia tożsamości narodowej i dochodów komercyjnych. Docelowo – arena ma być fundamentem spójności całej społeczności.

Gdy okoliczności na to pozwolą, FIFA będzie wdrażać w życie kolejne etapy działania – wszystko zgodnie z warunkami bezpieczeństwa.

Co zauważa Leyla Hamed, niezależna dziennikarka – Izrael od jesieni 2023 roku zabił ponad 500 palestyńskich piłkarzy. Kraj, który dopuścił się takich zbrodni, nigdy nie został zawieszony przez FIFA.

Czym jest Rada Pokoju?

Rada Pokoju to organizacja międzynarodowa powołana do życia z inicjatywy prezydenta Donalda Trumpa. Jej celem jest – tu cytat – „promowanie stabilności, przywracanie niezawodnych i legalnych rządów oraz zapewnianie trwałego pokoju na obszarach dotkniętych konfliktem lub zagrożonych nim”.

Rada ma odpowiadać między innymi za administrowanie, odbudowę i pomoc humanitarną dla Strefy Gazy.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

8 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama