Mauro Icardi od kilku miesięcy pozostaje bez pracodawcy. 33-letni napastnik po rozstaniu z Galatasaray był łączony z kilkoma klubami, ale ostatecznie nie podpisał kontraktu. Argentyńczyk odniósł się do swojej sytuacji w mediach społecznościowych.
Icardi zakończył przygodę z Galatasaray
Wraz z końcem poprzedniego sezonu wygasł kontrakt Mauro Icardiego z Galatasaray. Argentyńczyk spędził w Stambule ostatnie cztery sezony i był jednym z najważniejszych zawodników zespołu.
W barwach tureckiego klubu napastnik rozegrał 134 spotkania, w których zdobył 77 bramek i zanotował 25 asyst. Część meczów rozegrał z opaską kapitańską. Jego dorobek znacząco przyczynił się do zdobycia przez Galatasaray sześciu trofeów.
Wcześniej Icardi występował między innymi w Interze Mediolan oraz Paris Saint-Germain. Włoski klub reprezentował 219 razy, natomiast w barwach PSG zanotował 92 występy.
Był łączony z kilkoma klubami
Po rozstaniu z Galatasaray Icardi nie narzekał na brak zainteresowania. Latem pojawiały się informacje o potencjalnym transferze do kilku klubów. Wśród wymienianych zespołów znajdowały się między innymi Lazio, Parma, Olympiakos oraz Tottenham.
Żadna z tych możliwości ostatecznie nie zakończyła się jednak podpisaniem kontraktu. Argentyńczyk nadal pozostaje więc wolnym zawodnikiem. Nie wiadomo, czy zdecyduje się kontynuować karierę. Jego wpis na Instagramie niczego nie wyjaśnił.
„Ja mam już wszystko”
Icardi najwyraźniej nie zamierza jednak traktować obecnej sytuacji jako problemu. W poście opublikowanym na Instagramie odniósł się do swojego statusu i przekonywał, że brak klubu jest jego świadomym wyborem.
„Myślą, że bezrobocie to porażka, a ja nazywam to świadomym wyborem. Myślą, że brak umowy oznacza brak możliwości. Ja nazywam to swobodą wyboru. Pracowałem, by sam decydować o swoim czasie i zapewnić sobie bezpieczną przyszłość. Gdybym przestał pracować, moje życie wyglądałoby tak samo. Nie rozumiem, czemu się o mnie martwią. Żyjcie spokojnie, w pokoju i z wielką miłością. Ja mam już wszystko” – napisał 33-latek.
Wyświetl ten post na Instagramie
Icardi nie wskazał przy tym, kiedy zamierza wrócić do gry ani czy prowadzi obecnie konkretne rozmowy w sprawie transferu.