Pogoń wychodzi z długów. Haditaghi przekazał dobre wieści

Mikołaj Duda

13 stycznia 2026, 18:09 • 3 min czytania 17

Jednym z głównych celów, jakie miał Alex Haditaghi, przejmując władzę nad Pogonią było spłacenie długów po Jarosławie Mroczku. Kanadyjczyk zaczął od wypłaty piłkarzom zaległych wynagrodzeń i na bieżąco wypełnia kolejne zobowiązania. Teraz za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował o zniwelowaniu następnej należności i to jeszcze przed wyznaczonym terminem.

Pogoń wychodzi z długów. Haditaghi przekazał dobre wieści
Reklama

Haditaghi przekazał, że dług wynoszący ponad siedem milionów złotych został w pełni uregulowany. Pogoń taką kwotę zalegała Fabryce Papieru Kaczory, a termin jej spłaty upływał dopiero w lutym. Tym samym pozbyto się kolejnej zaległości, a jak przekazał Daniel Trzepacz ta wobec lokalnej firmy była największa ze wszystkich.

„Zgodnie z moim zobowiązaniem do pełnej transparentności w klubie, chcę przekazać kolejną bardzo dobrą i pozytywną informację. Kilka dni temu cała kwota należna firmie Fabryka Papieru Kaczory Sp. z o.o., wynosząca 7 083 000 zł, została w całości spłacona, łącznie ze wszystkimi odsetkami. Spośród wszystkich historycznych pożyczek, długów oraz potencjalnych zobowiązań w wysokości 72–74 milionów złotych, jedynym pozostałym zobowiązaniem jest dług wobec Toyoty, którego część została już spłacona” – napisał Haditaghi.

Reklama

Przedstawiciele Fabryki Papieru Kaczory potwierdzili otrzymanie wpłaty od szczecińskiego klubu.

Pogoni został ostatni dług. Haditaghi zapowiedział jego spłatę

Pogoń sportowo nie znajduje się w najlepszej sytuacji. Zespół Thomasa Thomasberga z dorobkiem 21 punktów zajmuje dopiero 10. miejsce w tabeli Ekstraklasy i będzie miał niezwykle trudne zadanie, by na wiosnę powalczyć o wyższe cele niż środek tabeli. Pomóc w próbie podjęcia równorzędnej rywalizacji z najlepszymi ma pomóc wracający do Polski Karol Angielski oraz Kellyn Acosta, którego transfer znajduje się na ostatniej prostej. Jedną z kluczowych osób w kontekście budowania zespołu jest ostatnio zatrudniony szef skautingu, Okan Ozkan.

Pogoń wzmacnia struktury. To autor transferu Szymańskiego

Znacznie lepsza jest sytuacja Portowców pod względem finansowym. Alex Haditaghi stopniowo spłaca długi pozostawione przez poprzednie władzę i dokłada kolejne miliony, by rozwijać rozpoczęty wiosną poprzedniego roku projekt doprowadzenia Pogoni do pierwszego trofeum w historii. Do wyprowadzenia klubu ze wszystkich zobowiązań została do spłaty ostatnia należność. Kanadyjczyk zapowiedział, że w najbliższych miesiącach to się wydarzy.

W pełni zakładamy i zamierzamy uregulować pozostałą kwotę wobec Kozłowski Toyota w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Kozłowski Toyota była wyjątkowym partnerem, prawdziwym przyjacielem i szczerym wspierającym klub. Był to jedyny wierzyciel spośród wszystkich wierzycieli Pogoni, który konsekwentnie nas wspierał, wspierał drużynę i nigdy nie utrudniał sytuacji w trakcie tego trudnego procesu. Jest to dostrzegane, doceniane i nie zostanie zapomniane ani przeze mnie, ani przez Pogoń Szczecin. Dziś jako organizacja jesteśmy silniejsi niż kiedykolwiek w ostatnich dekadach, a nawet niż na samym początku. Szczerze doceniam niesamowite wsparcie, jakie otrzymaliśmy od kibiców Pogoni. Dziękuję za brak wątpliwości i za zaufanie!” – napisał w dalszej części swojego komunikatu właściciel Pogoni.

W komentarzu na pytanie jednego z kibiców Haditaghi przekazał, że mowa o kwocie rzędu dwóch milionów złotych.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

17 komentarzy

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Leśnodorski: „Mistrzostwo Legii to naiwność, ale puchary są realne”

Wojciech Piela
12
Leśnodorski: „Mistrzostwo Legii to naiwność, ale puchary są realne”
Reklama
Reklama