Michal Gasparik zabrał głos przed zbliżającym się meczem Górnika Zabrze z Wieczystą Kraków, w której w poprzednim sezonie występował Michał Pazdan, stary kolega słowackiego trenera z boiska. Szkoleniowiec Zabrzan przyznał, iż żałuje, że były reprezentant Polski nie zagra już w Ekstraklasie. Na konferencji docenił także jakość rywala, pomimo zajmowanego przez niego miejsca.
Gasparik: Wieczysta ma jakość
Na początku konferencji słowacki trener Górnika odniósł się do sytuacji zdrowotnej Lukasa Sadilka oraz Michala Sacka.
– Sytuacja jest podobna jak wcześniej. Na razie trenują indywidualnie i prawdopodobnie przez dłuższy czas będą trenować sami. Czekamy jeszcze na jakieś badania, nowe wyniki. Sadilek jest trochę bliżej boiska, pracuje indywidualnie z piłką, a Sacek na razie nic – powiedział.
W sobotnim meczu Górnika Zabrze z Wieczystą Kraków trener Gasparik nie skorzysta z Rafała Janickiego. Lidera defensywy Górnika nie zagra z powodu czwartej żółtej kartki pokazanej w ostatnim meczu ligowym z Legią Warszawa.
Poza kadrą meczową będzie nadal Lukas Sadilek, który trenuje już indywidualnie z piłką.
Nadal poza treningiem jest niestety Michal Sacek.
— Mateusz Kulisz (@Matiosporcie) November 5, 2026
Zwrócił też uwagę, że nie należy lekceważyć krakowskiego beniaminka.
– Nie możemy na to patrzeć, bo widać, że mają dobrych piłkarzy. Mają trochę problemów, przeanalizowaliśmy coś tam. Chcemy wykorzystać to, co nam się trafi w meczu. Naprawdę trzeba powiedzieć, że mają swoją jakość, dobre nazwiska, dużo jest tam chłopaków, którzy pokazali już w Polsce jakość. Musimy uważać, bo jak patrzymy na ich statystyki, szczególnie w ofensywie, to mają je ciekawe i nie wyglądają w ataku jak na ostatni zespół w tabeli – przyznał.
„Wierzyłem, że Pazdan zagra jeszcze w Ekstraklasie”
Gasparik stwierdził także, że obecna dyspozycja Górnika nie martwi go – w końcu Zabrzanie przegrali tylko jedno spotkanie.
– Inne zespoły też mają problemy, też nikt nie będzie wszystkiego wygrywał… no może Lech, tam widać, że oni w miarę bezproblemowo są w stanie wygrać jakieś dziesięć meczów z rzędu. Przegrali tylko tutaj, ale reszta, Legia, Pogoń straciły punkty, tam niżej jest inaczej – rzekł.
Trener wicemistrza Polski został również zapytany o Michała Pazdana. Obaj panowie rozegrali razem jedenaście meczów w barwach Górnika w 2011 roku.
– Pozdrawiam Michała, wierzyłem, że jeszcze zagra w Ekstraklasie i szkoda, bo myślę, że na to zasłużył, bo bardzo pomógł im w awansie. Niestety go nie ma – powiedział Gasparik.
Na koniec Słowak odniósł się do dość niekorzystnego terminarza Górnika w najbliższym czasie. Z pięciu nadchodzących spotkań aż cztery Zabrzanie rozegrają na wyjeździe.
– Niczego to nie zmienia w moim podejściu. Nie patrzymy na to. Ja nie wiem, czy jest lepiej grać dla nas u siebie czy na wyjeździe, bo w delegacji lepiej punktujemy – przyznał z uśmiechem.
Po trzynastu spotkaniach Górnik ma na koncie 28 punktów – o trzy mniej od liderującego Lecha Poznań.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix