Frederiksen: Leverkusen to najsilniejsza drużyna, z którą się mierzyliśmy

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

15 października 2026, 22:37 • 2 min czytania 35

Reklama
Frederiksen: Leverkusen to najsilniejsza drużyna, z którą się mierzyliśmy

Lech Poznań zmierzył się z bardzo silnym Bayerem Leverkusen i zaliczył drugą wysoką porażkę w fazie ligowej Ligi Europy. Mimo kilku zmian w składzie niemiecka ekipa pokazała niesamowitą jakość i wbiła mistrzom Polski cztery gole. Niels Frederiksen przyznał, że to najsilniejszy przeciwnik, z jakim mierzył się jego zespół.

Reklama

– To był bardzo trudny mecz przeciwko bardzo dobrej drużynie – powiedział po meczu duński trener. – Byliśmy zestresowani z piłką i bez piłki. Powodem było wysokie tempo. Bardzo, bardzo wysokie tempo. To czołowa europejska drużyna, nie jesteśmy przyzwyczajeni do czegoś takiego. Dwa razy przegraliśmy 0:4. Ktoś powie ze nie nadajemy się do Ligi Europy, ale nie zgodzę się. Graliśmy z dwiema czołowymi drużynami rozgrywek i mogliśmy z nimi konkurować.

Bayer zbyt mocny dla Lecha

Na początku spotkania Lechici mieli swoje szanse na otwarcie wyniku, ale gdy Bayer wrzucił wyższy bieg, nie było co zbierać. Do przerwy Kolejorz przegrywał 0:3, a w samej końcówce czwartego gola strzelił Ibrahim Maza. Przypomina się poprzedni sezon, gdy Lech przegrywał przy Bułgarskiej z Crveną Zvezdą, Genkiem czy Szachtarem.

– Leverkusen to najsilniejsza drużyna, z którą się kiedykolwiek mierzyliśmy. Jest lepsza niż Crvena zvezda czy Szachtar. Zmieniliśmy nasze podejście w tym sezonie. W przeszłości byliśmy bardziej otwarci. Dziś byliśmy bardziej zwarci, poza ostatnią częścią meczu. Gramy bardziej konserwatywnie i mądrze. Wydaje mi się, że jesteśmy mądrzejsi, ale wciąż tracimy gole – przyznał Niels Frederiksen.

Decyzją duńskiego trenera mecz na ławce rezerwowych rozpoczął Pablo Rodriguez. Miało to być pokłosie złamania zasad szatni.

Reklama

– Mamy pewne zasady. Wszyscy zawodnicy muszą ich przestrzegać, a zdarzało się, że Pablo tego nie robił. Zdecydowałem ze dzisiaj usiądzie na ławce. Zasady to podstawa drużyn. (…) Zawodnicy, którzy grają dużo, jak Ishak czy Pereira, budują kulturę i ją utrzymują. To jest bardzo ważne. Pablo ma za sobą dobre mecze, ale nieważne kim jesteś, musisz trzymać się zasad. To nie była kwestia spóźnienia na jedno spotkanie o jedną minutę, nie o to chodziło. Zawodnik został o tym poinformowany na spotkaniu, zanim dowiedziała się o tym reszta. Musimy jednak iść dalej, Pablo zagrał nieźle. Jesteśmy gotowi, by iść dalej i o tym zapomnieć – powiedział Duńczyk.

Po zaledwie kwadransie gry boisko z urazem uda opuścił Wojciech Mońka. Lech został więc z dwoma zdrowymi stoperami: Mateuszem Skrzypczakiem i Terrym Yegbe. Ile może potrwać przerwa młodego stopera?

– Mońka jutro będzie miał badania. To raczej nic poważnego, ale wątpię, że zagra w niedzielę. Poczuł coś w swoim mięśniu, może to był tylko skurcz. Nie wiemy tego na 100 procent. Musieliśmy zdjąć go z boiska, by nie ryzykować poważnej kontuzji – stwierdził Niels Frederiksen.

Reklama

Fot. Newspix

35 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Polecane

Maja Chwalińska doceniła Igę Świątek: Osiągnęła prawie wszystko

Maciej Piętak
0
Maja Chwalińska doceniła Igę Świątek: Osiągnęła prawie wszystko
La Liga

Młody Polak chwalony za dojrzałość. „Nie wygląda na 19-latka”

Mikołaj Duda
0
Młody Polak chwalony za dojrzałość. „Nie wygląda na 19-latka”

Liga Europy

Reklama