Alex Haditaghi jeszcze przed oficjalnym komunikatem klubu przekazał, który piłkarz Pogoni nie uda się razem z zespołem na obóz przygotowawczy do Turcji. Do momentu rozwiązania kontraktu – jest blisko, by to się wydarzyło – będzie on trenował z rezerwami Portowców.
Właściciel szczecińskiego klubu w rozmowie z portalem Goal.pl poruszył bieżące kwestie. Haditaghi wyjawił, że we wtorek w samolocie Pogoni do Turcji na obóz przygotowawczy nie znajdzie się Kacper Kostorz. Napastnik, który wzbudza zainteresowanie klubów z kilku krajów wkrótce najprawdopodobniej rozwiąże kontrakt za porozumieniem stron. Do tego czasu zasili szeregi rezerw.
– Jesteśmy bliscy rozwiązania kontraktu za porozumieniem stron z Kacprem Kostorzem. Jest nim spore zainteresowanie, z klubów z Polski, Grecji, Holandii i Portugalii. Jeśli nie dojdziemy do porozumienia, to Kostorz zostanie w naszej drugiej drużynie. Mam jednak nadzieję, że dojdzie do porozumienia. Natomiast Kostorz nie poleci z pierwszym zespołem do Turcji. Będzie trenował z drugą drużyną – stwierdził Haditaghi.
Wywiad Weszło z Kacprem Kostorzem
Napastnik nigdy nie stał się ważnym piłkarzem w zespole. Pod koniec sezonu 2023/24 miał ogromny żal do Jensa Gustafssona i dość ostro wypowiedział się na temat szwedzkiego trenera w TVP Sport, będąc wówczas na wypożyczeniu graczem FC Den Bosch:
– Zawsze byłem trzecim, a może nawet piątym wyborem – trener wolał na dziewiątce wystawiać Michała Kucharczyka i Aleksa Gorgona. Cały czas o siebie walczyłem. Rozmawiałem z chłopakami o tym, że zasługuję na szansę. Ale gdy są wyniki i gra się układa – nie trzeba na siłę szukać zmian. Mogę mieć tylko żal o to, że trochę zostałem oszukany – powiedział wtedy.
W sezonie 2025/26 Kostorz zagrał 10 meczów w Ekstraklasie i przez 200 minut ani razu nie trafił do siatki. Zdarzało mu się nawet wychodzić w pierwszym składzie, ale nie zachwycił. Pogoń nie widzi w nim przyszłości, a Rajmund Molnar – podstawowy napastnik – ma już po sezonie, bo przejdzie rekonstrukcję więzadeł. Portowcy sprowadzili Karola Angielskiego.
Nie tylko Kostorz. Haditaghi potwierdza, że piłkarze Pogoni wzbudzają zainteresowanie
13 stycznia zespół Thomasa Thomasberga wyruszy do tureckiego Belek na obóz przygotowawczy, jednak jeszcze w Polsce Pogoń rozegrała pierwszy sparing w tym roku. Zmierzyła się z lokalnym rywalem, Świtem Szczecin. Niżej notowana drużyna musiała uznać wyższość Portowców, przegrywając 1:3.
Dla duńskiego trenera była to okazja, by przetestować młodych zawodników z akademii, którzy jeszcze nie mogą być pewni, czy zostaną zabrani na zgrupowanie pierwszego zespołu. Najbardziej spokojny powinien być 16-letni Sebastian Rojek, który w meczu towarzyskim popisał się dubletem. Gola dla Szczecinian strzelił także Paul Mukairu. Co ciekawe, mimo wypowiedzi Haditaghiego 45 minut od trenera dostał Kacper Kostorz. Z kolei nowy snajper Pogoni – Karol Angielski – trenował w tym czasie indywidualnie.
Dwie piękne bramki Sebastiana Rojka i zwycięstwo Portowców w sobotnim meczu kontrolnym 🔥
Obejrzyjcie cały skrót meczu ze Świtem Szczecin 👉 https://t.co/w7g5pmuvpS pic.twitter.com/XVqjeRvbaR
— Pogoń Szczecin (@PogonSzczecin) January 10, 2026
Właściciel klubu potwierdził, że jeszcze przed wylotem na Riwierę Turecką spotka się z Kamilem Grosickim i porozmawia o przedłużeniu wygasającego latem kontraktu stukrotnego reprezentanta Polski. Jednocześnie zdradził, że odrzucił oferty za swoich zawodników. Jedną za Mariana Huję, który – zgodnie z medialnymi doniesieniami – w zimowym okienku transferowym ma opuścić Szczecin oraz dwie za wracającego z wypożyczenia Axela Holewińskiego.
– Natomiast co do innych graczy. Odrzuciliśmy propozycję za Mariana Huję i dwie za Axela Holewińskiego. Nie tolerujemy agentów, którzy wierzą, że nas przechytrzą albo takich, którzy będą wywierać presję na klub. W obu przypadkach, Huji i Holewińskiego, klub w pełni kontroluje sytuację. Jeśli transfer nie będzie w najlepszym interesie klubu i piłkarza, to do niego nie dojdzie. To bardzo proste. To musi być sytuacja win – win.
Portugalczyk znalazł się na celowniku m.in. Wieczystej, co oficjalnie potwierdził Sławomir Peszko. Stoper wzbudza zainteresowanie też kilku innych polskich i zagranicznych klubów.
Czytaj więcej na Weszło:
-
Są chętni na piłkarza Lecha Poznań. W transferze pomoże trener?
-
Pierwszy test nowego Rakowa. Remis z wymagającym rywalem [WIDEO]