Debiutant bohatersko bronił z kontuzją. Wypada na długi czas

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

17 marca 2026, 13:24 • 4 min czytania 1

Reklama
Debiutant bohatersko bronił z kontuzją. Wypada na długi czas

Aż do 22. roku życia czekał na debiut na szczeblu zawodowym, a do 27. roku życia na debiut w Bundeslidze. O tym, że zagra dowiedział się dopiero dzień przed meczem. Okazał się największym bohaterem zespołu, a kluczową interwencję wykonał uszkodzoną prawą ręką. Kontuzja wygląda poważnie, bo eliminuje go z gry na najbliższe tygodnie.

27-latek zadebiutował w Bundeslidze

W ostatni weekend Union Berlin przerwał serię pięciu wyjazdowych meczów bez wygranej. Od czasu grudniowej wygranej w Kolonii piłkarze Steffena Baumgarta z pięciu delegacji przywieźli zaledwie dwa punkty. Pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w 2026 roku Żelaźni odnieśli na terenie przedstawiciela Niemiec w Lidze Europy. Pokonali 1:0 Freiburg, który kilka dni wcześniej takim samym wynikiem przegrał pierwszy mecz 1/8 finału z Genkiem. Gola na wagę trzech punktów Union strzelił w 92. minucie, ale to nie jego autor był bohaterem berlińczyków.

Był nim bramkarz Matheo Rabb, który tego wieczora w wieku 27 lat i 88 dni debiutował w Bundeslidze. Uchronił swoją drużynę przed utratą 1,71 gola. Obronił sześć strzałów, z czego jeden kontuzjowaną prawą ręką. W 101. minucie wyjął zmierzającą w okienko po uderzeniu Jana Niklasa-Bestego piłkę. Rękę uszkodził kilka minut wcześniej, gdy chciał wypiąstkować dośrodkowaną na pole karne piłkę. Pomoc medyczna, która była mu udzielana, spowodowała, że mecz skończył się dopiero w 106. minucie. Pierwotnie doliczony czas miał trwać dziewięć minut.

Reklama

Wypada na wiele tygodni

Nie wygląda to dobrze. Nie mogliśmy już dokonać żadnej zmiany, więc zacisnąłem zęby i jakoś dotrwałem te kilka minut. Niech to szlag, jestem niesamowicie szczęśliwy. Tak długo czekałem na ten moment, że nie mogłem pozwolić, by mi go odebrano. Wszystko działo się w ostatniej chwili. Dopiero w sobotę dowiedziałem się, że będę grał. Marzyłem o tym już jako mały chłopiec. To była długa droga. Ale nieważne, że była długa, czekanie się opłaciło – mówił wyraźnie wzruszony w pomeczowej rozmowie z DAZN.

O tym, że zagra we Fryburgu dowiedział się dopiero dzień przed meczem, bo trener Baumgart do końca liczył, że podstawowy bramkarz Fredrik Ronnow zdąży wrócić do dyspozycji. W tygodniu poprzedzającym mecz z Freiburgiem Duńczyk na jednym z treningów nabawił się kontuzji kostki. Baumgartowi teraz zostaje modlić się, by Ronnow wyrobił się na najbliższy weekend. Union poinformował bowiem, że w nadchodzących tygodniach Raab będzie musiał zrobić sobie przerwę. Nie poinformowano jednak o długości absencji 27-latka.

Reklama

Wieczny rezerwowy

Jeśli Ronnow dalej będzie niedostępny, Baumgart będzie musiał skorzystać z Carla Klausa, który ostatni występ zaliczył w… maju 2024 roku. Podobnie jak Raab w ostatnich dniach, Klaus stoi przed szansą debiutu w Bundeslidze i to w jeszcze późniejszym wieku, bo ma już 32 lata. Najbliższy mecz Unionu można zresztą nazwać derbami kontuzjowanych bramkarzy. Berlińczycy zmierzą się na wyjeździe z Bayernem, któremu tylko w trzech ostatnich meczach wypadli Manuel Neuer (z Gladbach), Jonas Urbig (z Atalantą) oraz Sven Ulreich (z Leverkusen).

Bayern Monachium ma problem z bramkarzami. Nastolatek zagra w LM?

Nie tylko na debiut w Bundeslidze Raab musiał czekać tak długo. Dopiero miesiąc przed 22. urodzinami pierwszy raz zagrał na zawodowym szczeblu. Późną jesienią 2020 roku zastąpił bramkarza trzecioligowego wówczas Kaiserslautern, który obejrzał czerwoną kartkę. Przez wcześniejsze trzy lata grał w piątoligowych rezerwach tego klubu. Po odbyciu kary przez podstawowego bramkarza, Raab wrócił na ławkę. W sezonie 20/21 zagrał tylko cztery razy. Do ławki przyspawany był też w HSV. Przez trzy lata zaliczył ledwie 22 występy, z czego 17 w sezonie 23/24.
Reklama

Wyjątkiem był sezon 2021/22, w którym awansował z Kaiserslautern do 2. Bundesligi. Zagrał w 38 z 41 meczów, a pozostałe trzy opuścił wyłącznie z powodu choroby. Do Unionu trafił po sezonie 2024/25, w którym awansował z HSV do Bundesligi. Przed meczem we Fryburgu na koncie miał tylko jeden występ dla Żelaznych. W sierpniu zagrał w meczu 1/32 finału Pucharu Niemiec z Gutersloh. Union wygrał na terenie czwartoligowca 5:0. Od tego czasu Raab aż 26 meczów z rzędu przesiedział na ławce rezerwowych.

CZYTAJ WIĘCEJ O BUNDESLIDZE NA WESZŁO:

fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Bundesliga

Bundesliga

RB Lipsk już ogłosił. Ponad 20 mln za kapitana ligowego rywala

Braian Wilma
1
RB Lipsk już ogłosił. Ponad 20 mln za kapitana ligowego rywala