Dariusz Michalczewski był gościem Małgorzaty Domagalik w programie „Niech Gadają”. W trakcie rozmowy opowiedział między innymi o tym, dlaczego nie reaguje na zaczepki Artura Szpilki, jak to było z reprezentowaniem przez niego Niemiec czy o tym, dlaczego nigdy nie zapowiadał, że kogoś znokautuje. Spisaliśmy dla was najciekawsze fragmenty jego wypowiedzi. Całość znajdziecie na Kanale Sportowym. 

Michalczewski: Szpilka niczego sobą nie prezentuje

O POLSKICH BOKSERACH: Tomek Adamek był mistrzem i on jako jedyny może mnie krytykować i mnie to mniej lub bardziej interesuje. Gdy robią to pozostali panowie – Artur Szpilka czy Izu Ugonoh – to nie ma to dla mnie znaczenia. To są tacy półbokserzy, tak bym powiedział. Dla mnie ważne jest to, czy ktoś jest mistrzem, czempionem. Może jeszcze gdy ktoś cztery razy boksował o tytuł, jak Andrzej Gołota. A tacy Szpilka i Izu liznęli tylko trochę boksu.

Izu zapowiadał się na wielki talent. Mówiłem tak o nim po tym, co widziałem i co on sam mówił, ale nie siedziałem w jego środku. Tym mnie oszukał całkowicie. Uwierzyłem mu po tym wszystkim, bazowałem na tym. Nie wiedziałem, że z niego jest taki „zajączek”, że jest tchórzem. Przeważnie w wadze ciężkiej jest tak, że ciosy są potężne, a głowy takie same, jak w innych wagach. I ludzie, którzy już dostali, są napoczęci, mają stracha – zresztą może i słusznie, bo tu chodzi o zdrowie.

Co mogę powiedzieć Arturowi Szpilce, gdy mówi, że jestem Goebbelsem? Na takie głupie zaczepki nawet nie chce mi się odpowiadać. Mnie ten człowiek za bardzo nie interesuje, bo on nic sobą nie prezentuje. Żeby to jeszcze była osoba, którą szanuję, do której czuję respekt, nawet jeśli jej nie lubię, to może by mnie zabolało. Ale osoba, która co chwilę się przewraca? Chyba nawet Agnieszka Rylik [była mistrzyni świata w boksie – przyp. red.] by go teraz znokautowała.

O SWOICH OSTATNICH WALKACH: Ja już wtedy w połowie byłem w biznesie, a tak się nie robi. Wcześniej kładłem się spać i budziłem z myślą o walce. Jak w ciągu dnia zapomniałem o niej na 10 minut, to był sukces. A przy tych ostatnich to już liczyło się, co kupiliśmy, sprzedaliśmy i ile zarobiliśmy. To był biznes. Trenowałem tak samo ciężko, ale koncentracji nie było. A bez tego na tym poziomie nie ma szans. Wygrywałem wtedy rutyną, doświadczeniem. W przedostatniej, przegranej, nieco „walnęli” mnie za to na punktacji.

O JOANNIE JĘDRZEJCZYK: Ona ma większe jaja, niż wszyscy nasi chłopacy, którzy teraz boksują, w kupę wzięci. MMA to trudny sport, dla twardzieli.

O FAME MMA I PODEJŚCIU DO WALK POKAZOWYCH: To jest teatr. Czy sam bym tam zawalczył? Nikogo na mnie nie stać. Może charytatywnie i tak, zależy na jaki cel. A tak to myślę, że nawet i za dziesięć milionów euro bym nie wyszedł. Moje walki można oglądać w Internecie, widać tam, jak pięknie boksuję, wygrywam, jestem szczupły. A dziś nic w moim życiu nie zmieni to, czy będę miał dziesięć milionów więcej czy nie. Taka walka mogłaby mi tylko zaszkodzić, zrujnować mój obraz.

O UWIELBIENIU KIBICÓW: Myślę, że kibice kochają mnie za to, jak boksowałem i wygrywałem. Bywało, że nie widziałem na oczy, a i tak wygrywałem przed czasem. Miałem porozbijane łuki, czy siedziałem na dupie, bo dostałem nokdaun, a i tak wstawałem i wygrywałem. Za to kibice mnie kochają, a nie za to jaki jestem. Bo ja jestem taki z lenistwa – po prostu nie chce mi się być kimś innym, udawać kogoś, inaczej się wypowiadać, szukać słów, których nie znam. Jestem sobą, nie ma drugiego Michalczewskiego.

O NIEMCZECH I POLSCE: W Niemczech były trzy fazy. Jak byłeś biedny, to dawali ci jakiś telewizor, stary stół, wersalkę. To pierwsza. Potem, jak zobaczyli, że się dorobiłeś i masz wszystko nowe, to byli zazdrośni. Jak już jednak osiągnąłeś sukces, to cię wychwalali i szanowali. U nas nie ma tej trzeciej fazy.

Dużo zawdzięczam Niemcom za to, że dostałem tam szansę. Dziś jednak nawet jak chciałbym być Chińczykiem i zapłaciłbym za ich obywatelstwo jakieś 20 milionów euro, to i tak byłbym urodzony i wychowany w Polsce. Zawsze będę Polakiem, tylko z niemieckim paszportem. A paszport dostałem, bo mam jakieś korzenie. Mój dziadek ze strony mamy był w wojsku niemieckim, jakoś tak. Dokładnie nie kumam, jak to wszystko funkcjonowało, ale otrzymałem dokumenty, które zaniosłem do odpowiednich biur i dostałem paszport. To mi pomogło, bo nie pojechałbym na mistrzostwa Europy do Goeteborga, gdyby nie ten paszport. A tam zostałem mistrzem.

O PODEJŚCIU DO BOKSU PO KARIERZE: Cieszyłem się, że to koniec. Nie mogłem doczekać się, gdy nie będę musiał boksować, chodzić na treningi czy sparingi. Kiedy skończyłem, otwierałem oczy, zastanawiając się, co mam robić na treningu, a potem orientowałem się, że nie muszę nigdzie iść. Dlatego długo nie ubierałem rękawic, co najwyżej do zdjęć. Dopiero ostatnio zacząłem znowu boksować z kolegami.

O TRASH TALKU: Zawsze czułem respekt do rywali. Strachu nie. Strach miałem jedynie przed klepaniem jęzorem o tym, jaki to nie jestem świetny, wspaniały i jak tego kogoś nie rozwalę. Bałem się, co by powiedzieli ludzie, gdybym dostał wpierdziel. Bałbym się tak klepać, żeby potem przegrać. Bo to wstyd.

CAŁOŚĆ ROZMOWY Z DARIUSZEM MICHALCZEWSKIM MOŻECIE ZOBACZYĆ PONIŻEJ:

O JEŹDZIE SAMOCHODEM: Kiedyś rozwaliłem się samochodem w Hamburgu, a potem uciekłem z miejsca wypadku, bo byłem nawalony… To już się przedawniło. Mogę o tym rozmawiać, było to też w mojej książce i w filmie. Gdyby mnie wtedy złapali, to pewnie miałbym przerąbane, byłbym na pierwszych stronach gazet. Czy jeżdżę po pijaku? Nie. Ale jeździłem. Wiem, że to złe i nie można. Jak sobie pomyślę, że mógłbym komuś zabić dziecko, to robi mi się niedobrze. Nie jeżdżę teraz po pijaku. Choć parę lat temu złapali mnie, jak wracałem z komentowania jakiejś walki. Jechałem o 11 rano następnego dnia, a miałem prawie 0,3 promila. To tyle, że można zabrać prawo jazdy.

O ZARZUTACH DOTYCZĄCYCH BYCIA DAMSKIM BOKSEREM: Nic o tym nie powiem, bo to nieprawda. Co mam powiedzieć? Nie należy szarpać kobiet. Nikogo nie należy, nawet faceta!

O KOBIETACH I NIEWIERNOŚCI: To nie była tylko niewierność, że chodziłem i zdradzałem. To była moja słabość. Kochałem kobiety, one nie musiały być bardzo piękne, ale musiały mieć „to coś”. Widziałem kobietę, mówiłem, że mi się podoba, a wszyscy się dziwili. Ale ja mam taki swój inny, może nieco dziwny styl. Po prostu widzę coś w oczach. Sam jednak nigdy nikogo nie „złowiłem”, to mnie zawsze dziewczyny łowiły. Byłem bardzo łatwy, wystarczyło, że mnie jakoś ujęła. To dawne czasy, teraz nie jestem już w formie.

O NARKOTYKACH: Podobno w mojej krwi były narkotyki, gdy zostałem wzięty do aresztu na 48 godzin. Ja jestem przekonany, że ich nie było. Choć nie mówię, że nigdy nie brałem. Kiedyś spróbowałem. Zajarałem jointa, walnąłem kreskę. Siedziałem w tym wielkim świecie w Niemczech, choć wszystko to jak już przestałem być sportowcem. Jak wciągnąłem taką kreskę, to dłużej można się było bawić.

O SYTUACJI W BOKSIE: Wszyscy chcą być od razu zawodowcami, nie ma narybku. U nas też tak jest. Ja kiedyś musiałem trzy lata trenować „na sucho”. Jak trener nam czasem pozwolił na worku poboksować, to było jak jakieś święto.

O NAJLEPSZYCH POLSKICH BOKSERACH W HISTORII: Leszek Drogosz, Zbigniew Pietrzykowski i myślę, że Jerzy Kulej.

O NIEMIECKIEJ FLADZE: Wygrywałem też pod polską flagą. Gdyby wszystko ułożyło się inaczej, to nie wygrywałbym w ogóle. Jakbym nie uciekł, to byście nic nie mieli. Dzisiaj mnóstwo ludzi ucieka do Anglii czy Irlandii. Ja miałem fuksa, że mogłem dostać obywatelstwo niemieckie. Inaczej byśmy tu dziś nie siedzieli. Kiedyś byliśmy komuną. Uciekałem do Niemiec nocą z hotelu, walkowerem oddałem igrzyska w Seulu. W Polsce zostawiłem żonę z dzieckiem, która miała załatwiony bilet i wizę, potem do mnie przyjechała. Miałem szczęście, że dostałem taką szansę i mogłem boksować w Bayerze Leverkusen, gdzie obcokrajowców nie przyjmowano. Potem dostałem się do reprezentacji. To był taki fart, że nie mieści się w pale. Choć jak siedziałem głodny, biedny, pracowałem na budowie i po pracy oglądałem olimpiadę, to ryczałem. Bo wiedziałem, że mogłem tam być. Zastanawiałem się, czy dobrze zrobiłem, ale powtarzałem sobie, że dam radę. To wszystko mnie motywowało.

O PIERWSZYM KONTRAKCIE MENADŻERSKIM: Po wygraniu mistrzostw Europy zamiast obiecanych 20 tysięcy marek, dostałem dwa tysiące. Byłem załamany. Zadzwonił do mnie wtedy menadżer z Hamburga, pytając, czy nie chciałbym z nim współpracować. Pojechałem na spotkanie, Dorota mówiła mi: „Tylko nic nie podpisuj”, więc powiedziałem, że nie podpiszę. A oni rzucili 150 tysięcy marek za kontrakt – dla mnie to był kosmos.

ZAŁÓŻ KONTO W FUKSIARZ.PL I SPRAWDŹ OFERTĘ ZAKŁADÓW!

O WSPÓŁPRACY Z FRITZEM SDUNKIEM: Świetny trener. Miałem z nim dobry kontakt, byłem jedynym zawodnikiem, który z nim imprezował. Jakoś to przeżył, zabierałem go na te imprezy, bo był starszy i nie miał rozeznania. On był dla mnie takim ojcem. Wiedział doskonale, kiedy zabalowałem, widział to. Bardzo fajny facet.

O BRACIACH KLICZKO: Byłem zajęty sobą. Nie zakochany, bo pomagałem innym chłopakom, gdy mówili, że zarabiają mało. Mówiłem choćby, jak przekonać ludzi, by więcej dostali. A Kliczkowie? Oni jak przyjechali, to pytali mnie o doradców finansowych. Co do talentu – nie widziałem go, bo pracowałem na swój własny interes. Oni byli tacy kwadratowi, nie wspaniali bokserzy jak na przykład Juan Carlos Gomez. Po prostu duzi i silni.

O TYM, Z KIM NIE MÓGŁBY SIĘ PRZYJAŹNIĆ: Ja kocham wszystkich ludzi. Najgorsze jest jednak, jak ktoś, do kogo masz zaufanie, cię oszuka. Bardziej tolerowałbym złodzieja, bo musi umieć ukraść i być cwanym. Jak cię okradnie, to znaczy, że sam jesteś dupowaty. Gorzej jednak, jak okradnie czy oszuka cię ktoś, kogo darzysz zaufaniem. Spotkałem takich ludzi. Wtedy nie ma odwrotu. To nie jest złodziejstwo czy oszustwo, tylko świństwo. A to i tak ładnie powiedziane.

O TYM, CO JEST WAŻNE W BOKSIE: Siła nie jest ważna, sam nie mam pojęcia, jak mocno biłem. Ważna jest celność. Jak trafisz w czoło, to możesz sobie rękę złamać. Trzeba wymierzyć na brodę czy na wątrobę, każdy może tak każdego znokautować, jeśli tylko trafi.

O WALCE Z ROYEM JONESEM JR, DO KTÓREJ NIE DOSZŁO: Nie wiem, czy byłbym w niej faworytem. Do nikogo nie wychodziłem z nastawieniem, że jestem faworytem. Szkoda mi tylko tych dziesięciu baniek, które moglibyśmy za to zarobić. Obydwaj byliśmy na topie, boksowaliśmy inaczej. Był świetnym zawodnikiem, wirtuozem boksu. Co do opcjonalnego zwycięzcy – zdania były podzielone.

O TYM, CO ZROBIĆ, BY POLSKI BOKS SIĘ ROZWIJAŁ: Musimy zapędzić młodzież, dziewięcio- i dziesięciolatków na sale. Zrobić zajęcia w szkołach. Zorganizować im trening bokserski. Mamy mnóstwo fajnych trenerów i młodszych, i starszych. Dziś boksują ludzie, którzy mają kasę, robią to komercyjnie, płacą trenerom. Więc trzeba tym trenerom zapłacić odgórnie, żeby chcieli i mieli cierpliwość. Bo to ciężka praca. Kiedyś moi trenerzy byli z powołania. Gdyby nie mój trener, Ryszard Bronisz, dający mi sporo ze swoich pieniędzy, które wygrywał w karty z cinkciarzami, to by mnie tu nie było.

Fot. Newspix

Suche Info
09.08.2022

Giovanni Simeone o krok od Napoli

Giovanni Simeone w ciągu najbliższych dwóch dni zostanie piłkarzem SSC Napoli – informują włoskie media. Argentyńczyk w sumie będzie kosztował 12 milionów euro. W sumie, bo Partenopei najpierw zapłacą dwa miliony za wypożyczenie napastnika z Hellas Verona, a następnie 10 milionów za wykup (przymusowy). Atakujący zastąpi w kadrze ekipy z Neapolu Andreę Petagnę, którego wypożyczenie do Monzy jest finalizowane. #Simeone–#Napoli entro 24-36 ore — Alfredo Pedullà (@AlfredoPedulla) August […]
09.08.2022
Weszło
09.08.2022

Wisła nadal niepokonana w I lidze. Straciła jednak pierwszego gola

Wisła Kraków pozostaje niepokonana w I lidze. Po zwycięstwie 2:1 nad GKS Katowice wskoczyła na fotel lidera. Drużyna Rafała Góraka sprawiła jednak wiele problemów Białej Gwieździe, która straciła pierwszego gola w tym sezonie. Bohaterem spadkowicza z Ekstraklasy został autor dubletu Luis Fernandez.  Spotkanie z GKS Katowice miało być pierwszym poważnym testem dla Wisły Kraków w I lidze. Jak dotąd mierzyła się z rywalami radzącymi sobie dość przeciętnie […]
09.08.2022
Suche Info
09.08.2022

Media: w środę testy medyczne Kosticia w Juventusie

Filip Kostić bardzo blisko Juventusu. W środę Serb ma przylecieć do Włoch na badania, które poprzedzą podpisanie umowy z Bianconerimi. Oczywiście Kostić nie znalazł się w kadrze Eintrachtu Frankfurt na starcie z Realem Madryt o Superpuchar Europy. Według Gianluki Di Marzio – włoskiego speca od transferów – triumfatorzy Ligi Europy dostaną za skrzydłowego 17/18 milionów plus bonusy. Sam zawodnik również ustalił szczegóły kontraktu. Ostatnią przeszkodą przed podpisaniem umowy […]
09.08.2022
Inne
09.08.2022

CO ONI WIEDZĄ O SPORCIE? #1 | OLA MIROSŁAW

09.08.2022
Suche Info
09.08.2022

Świetny rajd 20-latka i GieKSa prowadzi z Wisłą Kraków [WIDEO]

Patryk Szwedzik wyrasta na kluczową postać GKS Katowice. W sobotę 20-latek zdobył dwie bramki w zwycięskim meczu z Zagłębiem Sosnowiec, we wtorek kilkudziesięciometrowym sprintem wypracował gola Adrianowi Błądowi w spotkaniu z Wisłą Kraków. Trzeba przyznać, że Szwedzik zaimponował. Po rzucie rożnym Białej Gwiazdy wrzucił piąty bieg po przejęciu piłki na własnej połowie, poprowadził ją aż pod pole karne przeciwników, tam skupił na sobie uwagę trzech zawodników gospodarzy, po czym oddał futbolówkę […]
09.08.2022
Suche Info
09.08.2022

Puchacz z asystą w sparingu z Hannoverem [WIDEO]

Tymoteusz Puchacz nie rezygnuje z walki o miejsce dla siebie w Unionie Berlin. Co prawda w sobotę nie załapał się choćby do kadry meczowej na derby z Herthą, za to we wtorek zagrał cały sparing z Hannoverem 96 i zanotował ładną asystę. W starciu towarzyskim wystąpili ci, którzy albo grali niewiele przeciwko Die Alte Dame, albo wcale. Puchacz biegał po lewej stronie i popisał się pięć minut przed końcem rywalizacji. Najpierw wystartował do kontrataku i w pełnym biegu huknął z dystansu […]
09.08.2022
Weszło
08.08.2022

Weszłopolscy od 22:30: Białek, Rokuszewski, Paczul, Michalak, Wąsowski

Czas podsumować czwartą kolejkę Ekstraklasy. Weszłopolscy wracają po krótkiej przerwie w składzie: Jakub Białek, Przemysław Michalak, Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski i Maciej Wąsowski. Start o 22:30! Zapraszamy! 
08.08.2022
Kanał Sportowy
14.07.2022

Probierz w Hejt Parku: – Mało płacimy zawodnikom w Ekstraklasie

„Wielu ludzi mówi, że niszczę lub zniszczyłem wielu młodych Polaków. Dlaczego tylu piłkarzy zmieniło status życiowy, dzięki temu, że byłem wobec nich wymagający? Dlaczego każdy trener taki jak ja jest później odbierany negatywnie? Zarzucają mi, że nie stawiałem na młodzież w Cracovii. Jestem ciekawy, czy młodzi kibice, którzy wytykają mi to, że nie stawiam młodzież, są świadomi tego, ilu zawodników wprowadziłem do Ekstraklasy?” – zastanawiał się Michał Probierz. Oto […]
14.07.2022
Weszło
23.06.2022

Michniewicz w Hejt Parku: Nie można potępiać Rybusa

– Nie powiedziałem, że wyrzucam go z reprezentacji, bo nie mam takiego prawa. Nie powiedziałem, że on nigdy w tej reprezentacji nie zagra. Ja teraz jestem, ale za chwilę mnie nie będzie i przyjdzie inny trener. Maciek ma 68 meczów w reprezentacji i nie możesz tego od tak przekreślić. Przez jedną decyzję, która jest, przede wszystkim, spowodowana rodziną. Uważam, że nie można go potępiać – tak Czesław Michniewicz skomentował sytuację z Maciejem Rybusem. Oto najciekawsze fragmenty z występu selekcjonera reprezentacji Polski w Hejt Parku na Kanale Sportowym. Czesław […]
23.06.2022
Weszło
09.05.2022

Weszłopolscy live od 22:30: Roki, Paczul, Mazurek, Smyk

Za nami 32. kolejka Ekstraklasy. W Weszłopolskich Damian Smyk, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jan Mazurek porozmawiają m.in. o dzisiejszym meczu w Łęcznej. Będą też nominacje do piłkarzy sezonu w Ekstraklasie.  
09.05.2022
Weszło
25.04.2022

WESZŁOPOLSCY. PACZUL, ROKI, SMYK I MICHALAK

Nie spać, nie spać! Weszłopolscy wkraczają do akcji. Czas na podsumowanie kolejki w Ekstraklasie na antenie Kanału Sportowego. Działo się sporo, więc będzie o czym dyskutować. Startujemy ok. 22:30.
25.04.2022
Piłka nożna
20.04.2022

Makelele: „Miałem żal do Zidane’a po finale mundialu w Niemczech”

Claude Makelele był wczoraj gościem „Hejt Parku” w Kanale Sportowym. 71-krotnego reprezentanta Francji przepytywał Tomasz Smokowski, ale pytania zadawali też widzowie. Spisaliśmy ciekawsze wątki z rozmowy. Makelele wspominał między innymi czasy występów w Realu Madryt i Chelsea, opowiadał o swoich futbolowych inspiracjach, a także najbardziej bolesnych wspomnieniach z boiska. Co cię sprowadza do Polski? Akademia Kinchance. To projekt, który realizujemy z polskimi partnerami – młodym obywatelem Demokratycznej Republiki […]
20.04.2022
Liczba komentarzy: 20
Subscribe
Powiadom o
guest
20 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zajdel
Zajdel
10 miesięcy temu

Ajtuj to komik większy od Najmanka. Tyle śmiechu nikt nie zapewnił. Gołin dałn, bejbi. Sandej.

owca w wilczej skórze
owca w wilczej skórze
10 miesięcy temu

By skomentować sławę i „szacunek” szpilki można zacytować fragment filmu „kariera nikoedema dyzmy – ostatni odcinek – cytat z żorża ponimirskiego :

„-(głośny śmiech żorża)
-z czego pan się śmieje?
-nie z czego tylko moi państo z kogo, z was się śmieje, z was hahahaha – elita, elita, otóż oświadczam wam że wasz wielki pięściarz, wasz wielki człowiek ajtuj śpilka to oszust łajdak, hochsztaplerrr… i KOMPLETNY KRETYN! Idiota który nie ma zielonego pojęcia nie tylko o ekonomii ale i ortografii – spójrzcie na jego gembe na jego prostackie maniery, przecież to skończony tuman hahahaha. To wy, wy sami wywindowaliście to bydle na piedestał, WY!, i to z was się śmieje głupcy.”

https://www.youtube.com/watch?v=Ev1dteG_tys&ab_channel=MontyPythonxP

Janek1988
Janek1988
10 miesięcy temu

Można dodać,że Dolega Mostowicz był wizjonerem. Przewidział bowiem Bolka

Don Petardon
Don Petardon
10 miesięcy temu

Dokładnie tak. Żeby pyskować do Tigera, Szpila musiałby opanować choćby elementarz boksu. Szpila to nawet nie jest pół boksera. To jakiś przebieraniec, który ubiera się w strój boksera i udaje pięściarza. Przecież ten pajac nie opanował najbardziej podstawowej techniki obrony, nie trzyma gardy, wystawia się na ciosy, które – jak widać – mocno odbiły się na jego możliwościach intelektualnych.

owca w wilczej skórze
owca w wilczej skórze
10 miesięcy temu
Reply to  Don Petardon

Warto dodać że te jego możliwości intelektualne już na starcie były wyjątkowo niskie. A co dopiero po kilkudziesiętnotysięcznym mordobiciu. Bydle się męczy, powinni dobić.

analne rodeo
analne rodeo
10 miesięcy temu
Reply to  Don Petardon

Szpilka to zwykły kibol i dresiarz który nadal „walczy” jakby napierdalał przypadkowych ludzi zaczepionych na ulicy tylko ktoś przypadkiem założył mu rękawice i wsadził do ringu. Zaorać i zapomnieć.

Beny
Beny
10 miesięcy temu

Szpilka jest mega cyrkowcem i dostarcza solidny content czy to w ringu czy filmikach: lekcja pokory, targanie za ogon krokodyla, nurkowanie w przeręblu itd.

Problemem są ludzie przy sporcie którzy wciskaja Szpile do otoczenia zawodowego boksu czy to w studiach czy to planowania jakichs od czapy walk. Wrzucic go do FameMMA i bedzie gitara a nie żerować jak na Adamku na końcu kariery.

Pan Janusz
Pan Janusz
10 miesięcy temu

Już pies jebał Ajtuja. Ciekawy człowiek z Michalczewskiego, zastanawiające ile jeszcze asów do opowiedzenia ma w rękawie. Kiedyś było go w mediach więcej, teraz znikł. Niby niegłupi,ale potem wychodzi, że się rozwalił samochodem po pijaku i zwiał, że tłukł babę i trzeba jednak go ocenić jako pojeba. A taki niby sympatyczny i do rany przyłóż, misiek po prostu.

ot.ja
ot.ja(@ot-ja)
10 miesięcy temu
Reply to  Pan Janusz

Może i ciekawy, do tego sporo osiągnął w sporcie i biznesie ale jakoś nigdy za nim nie przepadałem. Zawsze uważałem go za wyniosłego buca i jak dziś słyszę to jego „Myślę, że kibice kochają mnie za to (…)”, „Za to kibice mnie kochają (…)”, do tego kocopoły typu „ja kocham wszystkich ludzi” to tylko się utwierdzam w swojej ocenie. Do tego akcje z jazdą po pijaku czy biciem. A tym „Jakbym nie uciekł, to byście nic nie mieli” już dojebał konkretnie. Może i był świetnym sportowcem, ale właśnie – tylko sportowcem. Tymczasem można odnieść wrażenie że gość postrzega siebie i swoje osiągnięcia co najmniej na poziomie obalenia komunizmu.

Słownik
Słownik
10 miesięcy temu

Kreskę? Przecież ten dzban w Sopocie tyle razy chodził naćpany i naprany, że nie dałoby się tego nawet policzyć!

Andrzej
Andrzej
10 miesięcy temu

Może i są o nim różne opinie, ale bardzo mocno wspiera charytatywnie juniorski boks. Wiem to z pierwszej ręki i za to szacunek.

lukas
lukas
10 miesięcy temu

MIachalczewski czlowiek który dla kasy przyjał obywatelstwo niemieckie a gdy się przejadł niemcom przypomniał sobie o Polakach i zacząl opowiadać ,ze jest polakiem.

KOKS , BICIE KOBIET .

Szpilka co by nie mówić ma umnie więcej szacunku niż cpun i damski bokser chodzący po paradzie dla teczowych

Zajdel
Zajdel
10 miesięcy temu
Reply to  lukas

Łatwo oceniać jego ruch z obecnej perspektywy czasowej, ale postaw się na jego miejscu w tamtych czasach. Ciekawe co sam byś zrobił. Został tutaj, robił za grosze w jakiejś gównianej robocie i marnował talent bez żadnych perspektyw czy zdecydował się na wyjazd dla poprawy bytu, wykorzystania talentu i zapewnienia sobie środków na spokojną przyszłość. Dumą na pokaz czy polskim paszportem nie wykarmisz rodziny i nie zarobisz pieniędzy.

lukas
lukas
10 miesięcy temu
Reply to  Zajdel

Reprezentowanie kraju który daje wiecej kasy to prostytucja

a nie sadzisz ,że wszystko robił dla kasy ?Czy ty zrobiłbys wszystko dla kasy czy kazdy moze cie wynająć ? .Wielu zostało i zdobywali medale dla Polski.
Nie widziałem jego walk oceniam jego zachowanie i dla mnie bardziej wartościowym człowiekiem jest Szpilka .

To tyle na temat
To tyle na temat
10 miesięcy temu
Reply to  lukas

Debil.. przeczytaj to dwa razy.. Masz tyle wartości co dziura w szpilce…
Ps . Szacunek dla Tigera
Ps2 dzieci pokroju szpilki nie wiedzą czym komunizm był .Ba niewiedza czym prostytucja jest, ale wiedzą dużo o maściach na ból dupy . a potem się dziwią że człowiek myślący ucieka z Polski za pieniądzem do innych krajow..
W głowach wam się poprzewracało.

No mercy
No mercy
10 miesięcy temu
Reply to  lukas

Masz YouTube to zobacz walki Tygrysa adopiero potem oceniają i porównuj. A może nawet znajdziesz takie złoto https://youtu.be/sJiRwDgZbjM
Mark Wahlberg + Tiger No Mercy

Sędzia Laguna
Sędzia Laguna
10 miesięcy temu
Reply to  lukas

A co ja mam z tym wspólnego? Skoro mógł mieć drugi paszport z uwagi na rodzinne drzewo to co w tym złego? Wiele osób ma podwójne obywatelstwo czy robi u Niemców. Lol, człowieku. Ajtuj i wartościowy człowiek? Bez kitu!

Ziutek
Ziutek
10 miesięcy temu
Reply to  lukas

Ile Ty masz lat chłopcze? Kiedyś było zupełnie inaczej. Po prostu inne czasy. W takim razie wszyscy którzy wyjechali w tamtych czasach za granicę, teraz też są BEEEE. Lukas Ty to prawdziwy patriota jesteś! A gdzie pracujesz? U Niemca na budowie???

KONDZIUbenice
KONDZIUbenice(@kondziubenice)
10 miesięcy temu
Reply to  lukas

Proponuję Ci „kloako” żebyś z SZACUNKU do SZpilki.NATYCHMIAST skontaktował się z jego MENAGO i zaproponował ARturkowi występ na historycznej 1 gali MMA BLOWJOB WIELICZKA PROMOTIONS gdzie ZAWALCZYcie w nowej formule zwanej SHOW me RESPECT and juuu goolllllłing down.A żebyś zrozumiał co napisałem to jedź i mu OBCIĄGNIJ ĆWO.KU!!!
P.s Na gali zawodnicy wystąpią W BLUZACH PATRIOTYCZNYCH „PAMIĘTAMY.PW” i bez GACI!!!

elo

Rich
Rich
10 miesięcy temu

Po prostu świetny wywiad. Pani Domagalik robi to lepiej niż niektórzy… Świadczy o tym też liczba telefonów. Tiger powiedział miedzy wierszami parę ważnych rzeczy, choćby o przekręconej walce przez promotora Kohla. Obiektywnie odniósł największe sukcesy w polskim boksie zawodowym.