Wisła Płock jest sensacyjnym liderem PKO BP Ekstraklasy. Ważnym elementem zespołu prowadzonego przez Mariusza Misiurę jest Dani Pacheco, były zawodnik Liverpoolu, Atletico Madryt czy Górnika Zabrze. Pomocnik udzielił wywiadu „Marce”, w którym opowiedział m.in. o polskiej lidze, Wiśle Płock i swojej przyszłości.
Pacheco pojawił się w Polsce w 2022 roku, kiedy zamienił cypryjski Aris Limassol na Górnik Zabrze. Rozegrał w jego barwach 67 spotkań, w których strzelił cztery gole i zaliczył 12 asyst.
– Opuściłem Cypr w zimowym oknie transferowym i czekałem miesiąc, aż nadarzyła się okazja, żeby tu przyjechać. Przyjąłem ją bez wahania, nie chciałem siedzieć bezczynnie do lata. Podpisałem kontrakt z Górnikiem Zabrze, jednym z największych klubów w kraju – mówił Hiszpan. Jego kontrakt wygasał jednak wraz z końcem sezonu 2023/24, a klub zdecydował się go nie przedłużać. – To jedyna rzecz, której nie rozumiałem, odkąd tu przybyłem. Grałem dobrze w każdym meczu i dwa sezony z rzędu zajęliśmy szóste miejsce, czego nie udało im się osiągnąć od dawna. Jednak często, gdy kluby zmieniają właścicieli, szukają młodych zawodników, żeby ich potem sprzedać, więc musiałem odejść z klubu.
„Porównują nas do Leicester City”
W poprzednim sezonie Wisła Płock wywalczyła awans do PKO BP Ekstraklasy, pokonując w barażach Polonię Warszawa i Miedź Legnica. Podopieczni Misiury są największą pozytywną niespodzianką tego sezonu.
– Cała Europa mówi o polskiej lidze, bo między najlepszymi i najgorszymi drużynami jest bardzo mała różnica. Jest kilka potężnych klubów (Legia, Lech, Jagiellonia…), a dołączyły do nich inne drużyny, które zmieniły właścicieli i również inwestują. To zawsze była ciekawa liga, ale teraz każdy może pokonać każdego – stwierdził Pacheco. – W Polsce już mówią o tym, jak daleko możemy zajść i porównują nas do Leicester City, które wygrało Premier League. Jesteśmy skromną grupą. Widzimy to i śmiejemy się. Cieszymy się chwilą i nie boimy się nikogo, bo wiemy, że możemy pokonać każdego, ale nie stawiamy sobie takich celów.
Płocczanie znajdują się bowiem na fotelu lidera PKO BP Ekstraklasy, świetnie wykorzystując kolejne potknięcia ligowych potentatów. Wykonują świetną pracę, którą trzeba po prostu docenić, co czyni sam zawodnik.
– Chciałbym podkreślić, jak dobrze pracuje zespół, jak dużo biegamy i jak jesteśmy zorganizowani… Zaczęliśmy ligę od pięciu zwycięstw (w międzyczasie zdarzył się remis – przyp. red.) i jesteśmy mocną drużyną u siebie. Jesteśmy w 20. kolejce i wciąż jesteśmy blisko czołówki. Nasz główny cel, utrzymanie się w tabeli, jest już prawie osiągnięty. Zobaczymy, jak daleko uda nam się zajść.
„Chcę zostać w Polsce”
W dobrej formie jest także sam zawodnik, który w styczniu skończył 35 lat. W tym sezonie wystąpił w 19 meczach, strzelając dwa gole, do których dołożył dwie asysty.
– Niektórzy mówią, że biegam więcej niż wcześniej, bo jest tak zimno. Podkreślam, że jestem szczęśliwy i to widać na boisku. Czytam, co się wydarzy i staram się to przewidzieć. Nie jestem ani szybszy, ani silniejszy, ale myślę przed wszystkimi innymi: widzę, dokąd zmierza akcja – powiedział na temat swojej formy Pacheco, którego kontrakt wygasa w czerwcu. Czy zostanie w Płocku na dłużej? – Nie wiem, co się stanie. Okno transferowe w Polsce pozostaje otwarte w lutym, ale wkrótce spotkam się z klubem. Bez względu na wszystko chcę zostać w Polsce, ale nie wiem, co się stanie – mówił 35-latek.
𝐏𝐀𝐂𝐇𝐄𝐂𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎!😍
Cudowne uderzenie z rzutu wolnego! 💪
📺 Mecz możecie oglądać w serwisie CANAL+: https://t.co/zr8n1cU2RX pic.twitter.com/jDZDzT9ex4
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 3, 2025
Informacje w tej sprawie kilka dni temu podawał Piotr Koźmiński z „Goal.pl”. Wynika z nich, że Hiszpan spotkał się już z klubem i osiągnął porozumienie dotyczące przedłużenia jego kontraktu. Nowa umowa ma obowiązywać do końca czerwca 2027 roku z opcją przedłużenia.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Nowy klub mistrza Polski. W poprzednim spędził pół roku
- Piłkarze Cracovii stanęli w obronie kolegi. Powodem mocny wpis
- Dwa miesiące w strefie spadkowej. Legia się z niej wygrzebie?
Fot. Newspix.pl