Piłkarz ukarany czerwonym… ekranem. Nowatorski pomysł w Urugwaju

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

17 października 2026, 12:16 • 2 min czytania 0

Reklama
Piłkarz ukarany czerwonym… ekranem. Nowatorski pomysł w Urugwaju

Są nowinki technologiczne, które znacznie ułatwiają życie. Są też takie, które nie mają najmniejszego sensu. W jednym ze spotkań w Urugwaju sędzia karał zawodników nie kartkami, a… ekranem urządzenia wielkości telefonu.

Reklama

W 1/8 finału Pucharu Urugwaju zmierzyły się Nacional i Rentistas. Gospodarze wygrali 3:0, jednak w samej końcówce meczu z boiska wyleciał jeden z ich zawodników.

Cyfrowe kartki w Pucharze Urugwaju

Nahuel Gelos nie obejrzał jednak czerwonej kartki, a czerwony ekran urządzenia, z którego korzystał sędzia. Może arbiter zapomniał kartek i awaryjnie wspomógł się swoim telefonem? Nie, otóż w Urugwaju testowany jest cyfrowy system, w którym sędziowie na bieżąco rejestrują boiskowe zdarzenia.

– Chcemy wprowadzić technologię do jedynego elementu piłki nożnej, który nadal jest analogowy – mówił Mauro Sacco, dyrektor REFe, firmy stojącej za projektem, w wywiadzie dla urugwajskiego radia El Espectador Deportes, cytowany przez Reuters.

Reklama

Spytacie, po co takie unowocześnienie? Wspomniany Sacco argumentuje tu uproszczeniem pracy sędziów.

– Tracimy trochę magii szybkiej kartki, ale myślę, że jest to coś, co bardzo nam pomoże, zwłaszcza pod względem administracyjnym – stwierdził Eduardo Varela, sędzia tego meczu.

Pojawił się jednak pewien problem. Gdy arbiter pokazuje tradycyjną kartkę, widzi ją cały stadion i telewidzowie. W tym przypadku problem mają nawet sami zawodnicy, którzy z pewnej odległości nie dostrzegają, co widnieje na ekranie. Testowane ma być rozwiązanie z… zamontowanym oświetleniem LED wokół urządzenia, które także wskazywałoby kolor kartki.

Reklama

Do której z grup wspomnianych na samym początku zaliczają się cyfrowe kartki? Oceńcie sami.

Fot. X / The Touchline | T

0 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama