Colak ma dość. „Nie możemy udawać, że problemu nie ma”

Jan Broda

Autor:Jan Broda

18 października 2026, 09:51 • 3 min czytania 14

Reklama
Colak ma dość. „Nie możemy udawać, że problemu nie ma”

Murat Colak wkurzył się na polskich sędziów. Prezes Cracovii po meczu z Legią Warszawa (1:1) najwyraźniej uznał, że miarka się przebrała. Najpierw tuż po ostatnim gwizdku osobiście zszedł na murawę i nawtykał sędziującemu to spotkanie Piotrowi Lasykowi, a następnie zapowiedział wystosowanie oficjalnego pisma do Kolegium Sędziów. – Nie możemy udawać, że problemu nie ma – stwierdził. 

Reklama

Cracovia po niezłych zawodach zremisowała z Legią, jednak przy Kałuży więcej niż o samym meczu mówi się o kontrowersji z 86. minuty, kiedy to Arkadiusz Reca zahaczył o nogę Karola Knapa w polu karnym. Pomocnik „Pasów” upadł na murawę, domagając się podyktowania rzutu karnego, ale Piotr Lasyk do spółki z arbitrami VAR nie dopatrzyli się przewinienia. I jasne, my również ostatnio ponarzekaliśmy sobie na poziom sędziowania w Polsce, natomiast w tej konkretnej sytuacji wszystko wskazuje na to, że arbiter podjął słuszną decyzję.

Kontakt był ledwo odczuwalny i zauważalny, a reakcja Knapa – dalece przesadzona i wyolbrzymiona.

Reklama

Colak ma dość. „Nie możemy udawać, że problemu nie ma”

Murat Colak widział to jednak inaczej. Prezes Cracovii nie wytrzymał i tuż po końcowym gwizdku osobiście pofatygował się na murawę, by przekazać arbitrowi głównemu, co sądzi na temat jego sędziowania. To był dopiero początek. Colak opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym szerzej podzielił się swoimi przemyśleniami o pracy sędziego. Co więcej, zapowiedział też podjęcie oficjalnych kroków.

– Dość. Po raz kolejny zamiast rozmawiać o piłce, musimy dyskutować o decyzjach sędziowskich. Jasne i klarowne sytuacje nie znajdują właściwego rozstrzygnięcia, a takie decyzje mają realny wpływ na przebieg rywalizacji. Nie możemy udawać, że problemu nie ma. Jutro wystosujemy oficjalne pismo do Kolegium Sędziów w sprawie błędów sędziowskich z dzisiejszego meczu. Oczekujemy wyjaśnień i rzetelnej analizy podjętych decyzji. Takie sytuacje wymagają konkretnych reakcji, a nie milczenia – czytamy. 

Reklama

– PZPN, oczekuję spotkania z prezesami wszystkich klubów Ekstraklasy. Potrzebujemy konkretnych działań, a nie kolejnych dyskusji bez efektów. Stawką jest wiarygodność rozgrywek i zaufanie kibiców do polskiej piłki. Moje stanowisko jest jasne: obsadę VAR w meczach Ekstraklasy powinni stanowić międzynarodowi sędziowie FIFA z zagranicy. Czas na konkretne rozwiązania, które zwiększą jakość, bezstronność i wiarygodność podejmowanych decyzji. Jeśli chcemy, aby polska piłka się rozwijała, musimy mieć odwagę wprowadzać realne zmiany. Kluby, piłkarze i kibice zasługują na jasne zasady oraz uczciwą rywalizację – dodał.

 Fot. Newspix

14 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama