Chelsea zidentyfikowała kreta! Przekazywał ważne informacje

Jakub Radomski

19 marca 2026, 17:54 • 2 min czytania 4

Reklama
Chelsea zidentyfikowała kreta! Przekazywał ważne informacje

Wszyscy w Chelsea bardzo mocno liczyli na awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Nikt nie spodziewał się, że porażka w dwumeczu z PSG (2:8) okaże się aż tak dotkliwa. Kolejnym problemem w londyńskim klubie był tajemniczy „kret”, który wynosił informacje z szatni. Trener Liam Rosenior poinformował, że sprawcę tego zamieszania udało się zidentyfikować. 

Przed pierwszym spotkaniem, rozgrywanym w Paryżu, francuskie media opublikowały skład Chelsea. Było wiadomo, że muszą mieć dobre źródło informacji. Z kolei przed spotkaniem rewanżowym w Londynie nagle w mediach pojawiła się informacja, że Wesley Fofana nie wystąpi. I tak też się stało. Parę środkowych obrońców tworzyli, co zresztą sygnalizowano, Trevoh Chalobah oraz Jorrel Hato.

Chelsea znalazła „kreta”, który wynosił informacje przed meczami z PSG. Nie był nim piłkarz

Wiadomo było, że Chelsea ma kłopot z ujawnianiem informacji, które nie powinny ujrzeć światła dziennego. W klubie uświadomiono sobie powagę sytuacji i rozpoczęto małe dochodzenie, żeby ustalić źródło przecieku. Według doniesień „Daily Mail”, sprawca został znaleziony. Informacje miały nie pochodzić bezpośrednio od zawodnika, a od pracownika klubu.

Z Ligi Mistrzów Chelsea odpadła, a w Premier League zajmuje szóstą pozycję, tracąc tylko trzy punkty do czwartej Aston Villi. W najbliższy weekend zespół Roseniora zmierzy się na wyjeździe z ósmym w tabeli i mającym pięć punktów mniej Evertonem.

Reklama

Fot. Newspix.pl 

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

4 komentarze
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Liga Mistrzów