Były reprezentant Polski o Bukarim: Zagrałbym lepiej

Mikołaj Duda

13 lutego 2026, 17:52 • 3 min czytania 0

Były reprezentant Polski o Bukarim: Zagrałbym lepiej

Za ponad pięć milionów euro do Widzewa w zimowym okienku transferowym trafił Osman Bukari. Ta kwota jest obecnym rekordem nie tylko klubu, ale także całej Ekstraklasy. Przed Ghańczykiem postawiono wielkie oczekiwania, jednak w dwóch pierwszych meczach w nowych barwach nie pokazał się z najlepszej strony. Do tego postanowił się odnieść były reprezentant Polski.

Reklama

Na łamach Przeglądu Sportowego głos zabrał Radosław Kałużny, który skomentował poczynania Widzewa oraz nieudane początki w Polsce Osmana Bukariego. 52-latek stwierdził, że zagrałby lepiej od skrzydłowego, a wydanie na sprowadzenie go rekordowych w skali ligi pieniędzy nazwał defraudacją.

Wydawało się, że Widzew zatrudnia ciekawych graczy także z zagranicy, lecz na razie wyglądają jak wzmocnienie przeciwników. Patrzyłem na mecz widzewiaków w Katowicach przeciwko GKS. Cóż, zagrali koszmarnie, a od ich teoretycznej gwiazdy Osmana Bukariego, daję słowo, ja bym lepiej zagrał. Naprawdę zastanawiam się, jak można było zapłacić za tego chłopaka pięć milionów euro. Być może on się przebudzi i weźmie do roboty, lecz w tym momencie wygląda, że Widzew zdefraudował kupę pieniędzy – stwierdził Kałużny.

Reklama

Kałużny: Dobrzycki wygląda na poważnego. To nie Wojciechowski

Były reprezentant Polski wieszczy spadek wielkiej marki. „Któraś z tych ekip zagra o awans do Ekstraklasy”

Inną kwestią, jaką poruszył Radosław Kałużny była walka o utrzymanie na poziomie Ekstraklasy. Widmo spadku coraz bardziej zagląda w oczy nie tylko Widzewowi, ale też Legii Warszawa oraz Pogoni Szczecin. Według niedawnych wyliczeń Piotra Klimka na 87% jeden z tych zespołów znajdzie się w trójce spadkowiczów.

Były reprezentant Polski jest przekonany, że któraś  z wymienionych drużyn w przyszłym sezonie na poziomie 1. Ligi powalczy o powrót do elity. – Sport musi budzić emocje. Jestem pewien, że któraś ekipa z tej trójki, którą pan wymienił, w przyszłym sezonie zagra o awans. Ale nie o awans do europejskich pucharów, a do Ekstraklasy. Mocno się o takie zadanie starają, choć przed sezonem wymieniano je jako ekipy, które powalczą właśnie o pokazanie się w Europie, a nawet o mistrzostwo Polski – stwierdził.

Przypomnijmy, przed startem 21. kolejki Ekstraklasy Widzew oraz Legia znajdują się w strefie spadkowej z równym dorobkiem 20 punktów – tyle samo co ostatnia Bruk-Bet Termalica. Ekipa z Łodzi ma na koncie aż 12 porażek – najwięcej w całej stawce. Z kolei Pogoń zdołała uzbierać o dwa punkty więcej, co daje jej 14. lokatę.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix
0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama