Andy Carroll wydał autobiografię, o której zrobiło się całkiem głośno w Anglii. Można się z niej dowiedzieć m.in., że w 2021 roku były napastnik reprezentacji Anglii oraz klubów Premier League padł ofiarą przemocy seksualnej.
Wstrząsające wyznanie Anglika
Do incydentu doszło wieczorem po spotkaniu Newcastle United. 37-letni napastnik opisał, jak anonimowy „celebryta”, który jednocześnie jest znajomym byłej partnerki Anglika, został na noc, po tym, jak przyszedł do domu Carrolla, by obejrzeć pojedynek bokserski.
Jak opisują angielskie media, zawodnik poszedł spać, czując się nieswojo, i po kilku drinkach poczuł zawroty głowy. Następnie obudził go tenże gość, który próbował mieć z nim stosunek.
Carroll wyrzucił go z domu, a gdy ten próbował wrócić, uderzył go na tyle mocno, że gość stracił przytomność. Następnie zawiadomił służby, które zajęły się oprawcą.
Napastnik (nie chodzi o pozycję piłkarską) został oskarżony, a następnie skazano go na trzy lata więzienia. Ponadto wpisano go do krajowego rejestru przestępców seksualnych i zabroniono mu wjeżdżać do miejscowości, w której mieszkał Carroll.
Andy Carroll says a man attempted to perform oral sex on him in an ordeal that affected his life.
The incident took place at Carroll’s home when playing for Newcastle, and was while he was sleeping.
He threw the man out, before knocking him unconscious as he tried to return. pic.twitter.com/mugezAQ9rK
— Central (@WestHam_Central) September 24, 2026
Carroll: Trauma po tym nie zniknęła
– Ja i moja partnerka Lou długo dyskutowaliśmy, czy wspomnieć o tym w tej książce, czy nie. Tak długo unikałem wydawcy, że pewnie podejrzewał, że się wycofałem. (…) Byłem ofiarą przemocy seksualnej. Powiedziałem to. Przeraża mnie sama myśl o tym. Do tej pory wiedziało o tym zaledwie kilka osób. Bardzo trudno mi o tym mówić, ale ten incydent wpłynął na mnie jako osobę, którą jestem dzisiaj, jak wszystkie inne dobre rzeczy. Jeśli mówienie o tym pomoże choć jednej osobie, to uznam, że to dobrze, że było warto – napisał w książce, cytowany przez BBC.
– To, co mi się przytrafiło, wpłynęło na każdy aspekt mojego życia. Myślałem o tym każdego dnia. To utrudniało mi skupienie się na czymkolwiek innym, w tym na piłce nożnej… Trauma po tym, co mi się przydarzyło, nie zniknęła – dodał.
To kolejna historia, po której będzie głośno o Carrollu. Wcześniej, również w związku z publikacją jego autobiografii, naraził się Wayne’owi Rooneyowi. Były napastnik Newcastle United czy Liverpoolu napisał w książce, że w trakcie zgrupowań reprezentacji Anglii w pokoju gracza Manchesteru United nierzadko znajdowały się butelki z piwem czy papierosy. Były zawodnik Czerwonych Diabłów zamierza pozwać Carrolla.
Z kolei w kwietniu minionego roku obecny napastnik szóstoligowego Dagenham & Redbridge FC został aresztowany w związku z naruszeniem zakazu zbliżania się.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix