Aleksandar Vuković świetnie rozpoczął swoją pracę w Widzewie Łódź. Jego zespół pokonał Lecha Poznań 2:1, przerywając serię czterech ligowych zwycięstw rywali. Mimo cennego triumfu nowy szkoleniowiec Widzewa studzi jednak emocje i podkreśla, że sytuacja drużyny wciąż wymaga poprawy.
Zwycięstwo nad aktualnym mistrzem Polski ma dla Łodzian duże znaczenie, ponieważ pozwoliło im przynajmniej na chwilę oddalić się od strefy spadkowej. Vuković po meczu przyznał w rozmowie z CANAL+Sport, że pokonanie tak mocnego rywala wymagało od jego drużyny ogromnego wysiłku, ale również odrobiny szczęścia. Podkreślił też klasę Lecha, który jego zdaniem prezentuje jeden z najwyższych poziomów w lidze.
Vuković: „Wybieram tych, którzy mają wygrać”. Bukari i Isaac poza składem
Trener zwrócił uwagę na charakter swojej drużyny. – Mieliśmy jeden trening, w którym mogliśmy popracować nad strukturą gry i jej organizacją. Nie było wszystko tak, jakbyśmy chcieli, ale podstawa, czyli zaangażowanie i poświęcenie, była na bardzo dobrym poziomie. Trzeba pamiętać, że odwróciliśmy wynik – stwierdził.
Nowy trener zdecydował się również na kilka odważnych decyzji kadrowych. W meczowej kadrze zabrakło między innymi Osmana Bukariego oraz Carlosa Isaaca. Szczególnie zaskakująca była nieobecność Bukariego, który zimą trafił do klubu za około 5,5 miliona euro i jest najdroższym zawodnikiem w historii Ekstraklasy.
– Nie rozmawiałem z nimi. Zwróciłem uwagę całej grupie, że nie ma dla mnie znaczenia, kto jak długo jest w klubie, ile kosztował, tylko chcę wybrać taki skład, który może walczyć o zwycięstwo. Mamy 23 zdrowych piłkarzy, więc ktoś musiał znaleźć się poza kadrą. Nie znaczy to, że Bukari i Isaac są skreśleni. Będą brani pod uwagę – wyjaśnił szkoleniowiec.
Objęcie Widzewa przez Vukovicia wzbudziło spore emocje, ponieważ przez wiele lat był on związany z Legią Warszawa, a relacje między kibicami klubów z Warszawy i Łodzi są bardzo napięte. – Zdawałem sobie sprawę, że nie będę pracował tylko w jednym klubie. Z punktu widzenia bezrobotnego propozycja z Widzewa była ofertą, na którą czekałem. Chjciałem pracować w dużym klubie i w nim jestem. Chciałem pracować w dobrym projekcie. A że to budzi kontrowersje? Wiedziałem o tym, ale mam czyste sumienie – zakończył Vuković.
Następny mecz Widzew rozegra 15 marca z Arką Gdynia na wyjeździe.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Wystarczył trener, by Widzew wyglądał jak poważna drużyna
- Kibice Lecha opuścili stadion w Łodzi. Powodem brak fanów ŁKS
- Vuković od razu namieszał w Widzewie. Sporo zmian na mecz z Lechem
fot. Newspix