Trener Radomiaka o celach zespołu: Nie bierzemy pod uwagę spadku

Aleksander Rachwał

03 kwietnia 2026, 15:06 • 2 min czytania 2

Reklama
Trener Radomiaka o celach zespołu: Nie bierzemy pod uwagę spadku

Bruno Baltazar odpowiedział na pytania dziennikarzy na swojej pierwszej konferencji prasowej po powrocie do Radomiaka. – Mam poczucie, że wracam do domu. Czuję się dobrze, w drużynie jest dobra energia. Nie muszę się adaptować do nowej rzeczywistości – mówił nowy-stary trener Zielonych przed spotkaniem z Motorem Lublin.

Nie tylko zawodnicy, ale też wiele innych rzeczy zmieniło się w klubie. Drużyna jest dobrze zbudowana, jest wiele rozwiązań i wysoka jakość. Jeśli stracimy jednego-dwóch zawodników to mamy innych z tą samą jakością na każdej pozycji. Jako trener mam obecnie zdecydowaniej więcej opcji niż poprzednio – chwalił klub i drużynę Baltazar.

Bruno Baltazar: Nie mówimy w ogóle o walce o utrzymanie

Szkoleniowiec został zapytany o cele, jakie stoją przed nim w końcówce sezonu.

Dobrze rozumiemy się z zarządem. Wiem, jak szybko klub się rozwija, a wraz z nim rosną ambicje. W tym sezonie nie mówimy w ogóle o walce o utrzymanie. Patrzymy na tabelę, chcemy wygrać każdy mecz. Nie bierzemy pod uwagę innego scenariusza niż gra w Ekstraklasie w przyszłym sezonie. Chcemy skończyć tabeli najwyżej, jak zdołamy. Dla Radomiaka ważne jest, by znaleźć stabilność. W codziennym działaniu klub funkcjonuje znacznie lepiej, jest znacznie bardziej profesjonalny – wyjaśnił trener.

Reklama

W Ekstraklasie wszystko jest możliwe. Patrząc na to, jak obecnie wygląda klub, mamy możliwość zajęcia najwyższego miejsca w naszej historii – dodał.

Po powrocie do Radomiaka Baltazar współpracuje ze sztabem, który zastał w klubie. Szkoleniowiec pochwalił zarówno klub za to, w jaki sposób kadra trenerska została zbudowana, ale również poszczególnych jej członków.

Trzeba było dokonać pewnej adaptacji, ponieważ wszedłem do sztabu, który już tu był. Klub rozwinął się także pod tym względem, teraz mamy sztab, który potrafi zajmować się wieloma zadaniami. Dwie osoby pracowały ze mną już wcześniej, pozostałe bardzo pomagają mi szybko zrozumieć nową rzeczywistość. Wciąż jesteśmy w procesie adaptacji, ale czuję się komfortowo z jakością, którą mam wokół siebie – stwierdził.

Zapewnił też, że nie planuje ogromnych zmian, jeśli chodzi o sposób gry w stosunku do tego, co zespół prezentował za kadencji jego poprzednika.

Reklama

Będą drobne korekty taktyczne, żeby dopasować się do mojej wizji drużyny i tego jak postrzegam Ekstraklasę. Nie mogę zdradzić szczegółów, ale to nie będzie rewolucja. Chcemy znaleźć balans, grać bardziej kompaktowo, ponieważ nie było problemów ze strzelaniem goli, ale dużo ich traciliśmy – wyjaśnił Bruno Baltazar.

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

2 komentarze
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

` ` ` `

Ekstraklasa

` ` ` `