Bramkarz Jagi po losowaniu: Umiemy grać z takimi drużynami

Aleksander Rachwał

16 stycznia 2026, 18:03 • 2 min czytania 1

Jagiellonia Białystok zmierzy się z Fiorentiną w 1/16 finału Ligi Konferencji. Bramkarz Dumy Podlasia Sławomir Abramowicz jest zadowolony z takiego obrotu spraw i uważa, że polski zespół nie jest skazany na porażkę z cieszącym się dużą renomą rywalem.

Bramkarz Jagi po losowaniu: Umiemy grać z takimi drużynami
Reklama

Stało się, tak, jak chciałem. Cieszę się, to duża marka, duży klub. Myślę, że dla nas i całego miasta gościć taką drużynę to będzie coś niesamowitego. Wiadomo, że Fiorentina nie jest w najlepszej formie. Na pewno nie jest tak, że nie mamy szans. Oczywiście, jest faworytem, ale umiemy grać przeciwko takim drużynom. Cieszę się, że będziemy mogli się z nimi zmierzyć – stwierdził Abramowicz w rozmowie z klubowymi mediami.

Sławomir Abramowicz: Chętnie przygarnąłbym koszulkę de Gei

Wyraźnie podekscytowany wizją starcia z włoskim zespołem był również Cezary Polak, obrońca Jagiellonii.

Reklama

Wymarzyłem sobie Fiorentinę jako przeciwnika. To dobry rywal. Gdy przyjedzie do Białegostoku, pokażemy klasę – zapewnił piłkarz.

Według Sławomira Abramowicza, tego typu starcia zmieniają także odbiór polskiego klubu na arenie międzynarodowej.

Po to gra się w Europie, żeby rozgrywać takie mecze. Absolutnie nie lekceważymy nikogo, wiadomo, że z mierzyliśmy się z różnymi drużynami. Ale dla nas to przyjemność zagrać z takim zespołem. My również budujemy swoją markę. Z kilkoma topowymi rywalami już graliśmy, nic tylko się cieszyć, że będziemy mieli okazję zagrać z kolejnym – uważa 21-letni golkiper.

Oba mecze, zarówno ten u siebie, jak i ten wyjazdowy, chcemy wygrać – dodał Polak.

Dwumecz z Fiorentiną stwarza dla Abramowicza okazję do spotkania z Davidem de Geą. Młodzieżowy reprezentant Polski przyznał, że cieszy się na potencjalną rywalizację ze słynnym Hiszpanem.

Kawał świetnego bramkarza, ogromna kariera. Jeśli będzie grał w tym meczu, to zobaczyć go na żywo to będzie świetna sprawa. Mam już koszulkę Adriana z Realu Betis, chętnie przygarnąłbym też koszulkę De Gei – stwierdził zawodnik Jagiellonii.

CZYTAJ WIĘCEJ PO LOSOWANIU:

Fot. Newspix

1 komentarz

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama