Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI
Kiedykolwiek jestem w centrum Łodzi i widzę budynek Silver Screen, nie mogę uwierzyć. A zarazem nie wiem w co dokładnie nie mogę uwierzyć. Czy nie mogę uwierzyć w to, jak źle z Silver Screenem obszedł się czas. Tak jak gdyby byli po rozwodzie i czas wziął wszystko – dom, Fabię w gazie, dzieciaki. Silver Screen został natomiast ze spłatą hipoteki i ciągotami do sterydów anabolicznych. Czy jednak nie mogę uwierzyć w to, że kiedyś miałem budynek Silver Screen za obiekt […]
Leszek Milewski
• 13 min czytania
45