Benedyczak się nie zatrzymuje. Jest najlepszy w Turcji!

Jan Broda

Autor:Jan Broda

22 sierpnia 2026, 22:26 • 2 min czytania 3

Reklama
Benedyczak się nie zatrzymuje. Jest najlepszy w Turcji!

To już powoli staje się tradycją. Adrian Benedyczak z kolejnym golem w Turcji. Tym razem Polak zapewnił zwycięstwo 1:0 nad Corum w drugiej kolejce SuperLig. 25-letni napastnik nie tylko kontynuuje swoją fenomenalną serię strzelecką, ale również właśnie zapisał się złotymi zgłoskami w historii Kasimpasy.

Reklama

Benedyczak stał się bowiem pierwszym piłkarzem w dziejach klubu ze Stambułu, który zdobył sześć bramek z rzędu w lidze. Jak zauważył portal statystyczny Opta, żaden inny zawodnik Kasimpasy nie może pochwalić się podobnym osiągnięciem.

Przypomnijmy, jego passa zaczęła się na początku maja, gdy zapewnił remis z Kocaelisporem (1:1). W następnych czterech meczach przeciwko Genclerbirligi (2:3), Galatasaray (1:0), Trabzonsporowi (1:1) i teraz Corum (1:0) co najmniej raz wpisał się na listę strzelców.

Reklama

Show Benedyczaka w Kasimpasie trwa. Jest najlepszy w Turcji!

Jakby tego było mało, odkąd Benedyczak trafił do Turcji w lutym 2026 roku, nikt inny nie trafiał do siatki z równą częstotliwością. Polak pod względem regularności w zdobywaniu bramek przebił nawet samego Victora Osimhena czy Eldora Shomurodova, króla strzelców poprzedniego sezonu SuperLig. Lista jego „skalpów” w kolejności chronologicznej jest naprawdę imponująca. Nie ma znaczenia, czy akurat naprzeciwko gra gigant, czy też drużyna z dołu tabeli:

  • 09.02 Gaziantep – gol
  • 08.03 Konyaspor – gol
  • 15.03 Eyupspor – gol
  • 19.03 Besiktas – gol
  • 04.04 Kayserispor – gol
  • 12.04 Goztepe – gol
  • 03.05 Kocaelispor – gol
  • 09.05 Genclerbirligi – dublet
  • 17.05 Galatasaray – gol
  • 15.08 Trabzonspor – gol
  • 22.08 Corum – gol

W sumie rozegrał już 15 meczów, strzelił 11 goli i zaliczył jedną asystę. Biorąc pod uwagę, że Kasimpasa zapłaciła Parmie ledwie 4 mln euro, przy takim bilansie Benedyczak już dawno spłacił swój transfer. Zwłaszcza że to właśnie jego trafienia miały kluczowe znaczenie w utrzymaniu na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, a teraz ciągnie na swoich barkach drużynę. Dość powiedzieć, że bezpośrednio odpowiada jak dotąd za wywalczenie wszystkich punktów dla Kasimpasy w tym sezonie.

Debiut w narodowych barwach w obliczu jego strzeleckiej dyspozycji powinien być tylko kwestią czasu. Ponawiamy więc apel do selekcjonera: Panie Janie, radzimy wybrać się do Turcji, bo właśnie tam rośnie Panu przyszły napastnik reprezentacji Polski.

Reklama

Następny na rozkładzie Benedyczaka i spółki jest Basaksehir. Spotkanie odbędzie się w niedzielę 30 sierpnia o godz. 20:30. Po dwóch kolejkach tureckiej SuperLig Kasimpasa ma cztery oczka na swoim koncie.

Fot. Newspix

3 komentarze
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ligue 1

Skóraś z asystą w ligowym debiucie! Kolejne świetne wejście

Mikołaj Duda
1
Skóraś z asystą w ligowym debiucie! Kolejne świetne wejście

Inne ligi zagraniczne

Reklama