Bayern Monachium ma problem z bramkarzami. Nastolatek zagra w LM?

Marcin Ziółkowski

15 marca 2026, 21:49 • 3 min czytania 0

Reklama
Bayern Monachium ma problem z bramkarzami. Nastolatek zagra w LM?

Bayern Monachium to w tym sezonie zespół, który nie ma problemów z wynikami ani strzelaniem goli. Notorycznie jednak dochodzi w Bawarii do wielu urazów. Po meczu z Atalantą Bergamo kibice drżeli o zdrowie aż trzech zawodników. Jednym z poszkodowanych był Jonas Urbig, którego uraz dał szansę występu w Leverkusen trzeciemu bramkarzowi w hierarchii Die Roten, Svenowi Ulreichowi. Weteran także doznał kontuzji i Bayern ma wielki problem. Niewykluczone, że w rewanżowym spotkaniu z Atalantą zagra nastolatek, który jest piąty w kolejce do gry.

Możliwy występ nastolatka. Minuty może dostać piąty w hierarchii bramkarz!

Z powodu urazu w meczu z Bayerem Leverkusen nie mogli zagrać ani Manuel Neuer, ani Jonas Urbig. Z konieczności na BayArenie wystąpił więc Sven Ulreich. Urbig nie zdążył się wyleczyć po urazie głowy odniesionym w Bergamo w spotkaniu Ligi Mistrzów z Atalantą, a Neuer po powrocie do zdrowia, dość szybko odniósł kolejny uraz.

Jest jednak kolejny problem – Sven Ulreich także złapał kontuzję, uszkodził udo. Od pewnego momentu w Leverkusen nie wykonywał wykopów od bramki, co sam przyznał po meczu. Najnowsze doniesienia medialne z Niemiec mówią o sześciu tygodniach pauzy doświadczonego golkipera. Powstał więc duży problem.

 

Reklama

Przed spotkaniem w Leverkusen Vincent Kompany powiedział, że rozmawiał z lekarzami i ma nadzieję na powrót Urbiga do zdrowia w przyszłym tygodniu. Tak więc pewności nadal brak, a do meczu z Atalantą coraz bliżej.

Choć trzech bramkarzy z pierwszego składu jakich ma Bayern obecnie poza grą to stan absolutnie tymczasowy, nie wiadomo kto zagra w Monachium w rewanżu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Czwarty w hierarchii golkiper Leon Klanac… także jest kontuzjowany (jak u Ulreicha, chodzi o udo).

Reklama

Otwiera to szansę debiutu piątce i szóstce w kolejce do gry na pozycji bramkarza w Monachium. Mowa o dwóch nastolatkach – szesnastoletnim Leonardzie Prescottcie, a także 19-letnim Jannisie Baertlu. Młodszy z duetu był na ławce zarówno w Bergamo, jak i w Leverkusen. Prawdopodobnie to on ma minimalnie większe szanse na grę w rewanżu w Monachium.

Bayern musi zaryzykować z wyborem bramkarza. Jeden z zawodników z pola… ma w tym doświadczenie

Choć Bayern najpewniej zaryzykuje z Prescottem pod kątem bramki na mecz z Atalantą, to jednak nie posunie się do tego, aby wystawić tam zawodnika z pola. Mimo to, warto przypomnieć, że jeden z zawodników Vincenta Kompany’ego ma w tym doświadczenie. I mowa tutaj o najmniej oczywistym kandydacie z najlepszej możliwej jedenastki Bawarczyków – jest nim Harry Kane.

Reklama

Do sytuacji, w której Kane musiał wejść między słupki doszło w starciu w Lidze Europy pomiędzy Tottenhamem a greckim Asteras Tripolis. Wydarzyło się to w fazie grupowej w spotkaniu rozegranym 23 października 2014 roku. Kane wpierw zanotował hattricka, a w 87. minucie czerwoną kartkę otrzymał Hugo Lloris. Anglik wszedł na ostatnich kilka minut na bramkę.

Nie zachował jednak czystego konta. W 89. minucie z rzutu wolnego przepuścił on pod brzuchem strzał Argentyńczyka Jeronimo Barralesa. Mecz zakończył się wynikiem 5:1.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Bundesliga